SPORTOWA NIEDZIELA. Wygrana okupiona groźną kontuzją - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Wygrana okupiona groźną kontuzją

red 17:21, 29.09.2013
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Wygrana okupiona groźną kontuzją Napastnik Arki Babice Jarosław Mianowski (z prawej) w pojedynku z Radosławem Latko z UKS Dulowa. Fot. Michał Koryczan

W chrzanowskiej A-klasie Arka Babice wygrała trzeci mecz z rzędu, pokonując na wyjeździe UKS Dulowa. W B-klasowych derbach Trzebini ZWM Wodna zwyciężył MKP Wodna.

W chrzanowskiej A-klasie Arka Babice wygrała trzeci mecz z rzędu, pokonując na wyjeździe UKS Dulowa. W B-klasowych derbach Trzebini ZWM Wodna zwyciężył MKP Wodna.

PIŁKA NOŻNA

Klasa A - Chrzanów
UKS Dulowa - Arka Babice 0-5 (0-2)
0-1 Krzysztof Kościelniak (3), 0-2 Krzysztof Kościelniak (9), 0-3 Jarosław Mianowski (58), 0-4 Grzegorz Paprot (79), 0-4 Damian Mrożek (90+2)
Dulowa: Bednarczyk - Kamiński, Burdzy, Latko, Kot, Piwowar (62. Wichrowski), Gąsior, Kaliński, J. Zieliński, Gwizdała (68. K. Mirek), Szlufik
Babice: Proksa - Kasperczyk, Palka, Kwiatkowski, J. Paprot (35. Wierzbic), Batory (78. G. Paprot), Warzecha, D. Mrożek, Ł. Grabowski, Kościelniak (82. Niziołek), Mianowski (74. P. Jaromin
Dwie poprzednie konfrontacje UKS i Arki na boisku w Dulowej pełne były dramaturgii. W poprzednim sezonie gospodarze wygrali 4-3. Rok wcześniej 4-3 zwyciężyli babiczanie.
W niedzielnym pojedynku takich emocji już nie było. Podopieczni Stanisława Bąka pokonali gospodarzy pewnie i całkowicie zasłużenie. Trzeci z rzędu triumf w tym sezonie okupili jednak poważnie wyglądającą kontuzją kolana Jacka Paprota.
Spotkanie kapitalnie ułożyło się dla przyjezdnych, którzy już po dziewięciu minutach prowadzili 2-0. Dwukrotnie do siatki rywali trafił Krzysztof Kościelniak. Najpierw wykorzystał podanie od Damiana Mrożka, a następnie po kiksie Adriana Bednarczyka wpakował futbolówkę do pustej bramki.
W kolejnych mi nutach mądrze grający goście skutecznie rozbijali akcje przeciwników. Raz mogli jednak pomóc im w zdobyciu kontaktowego gola. Niefortunne uderzenie Jacka Paprota wyłapał jednak Krzysztof Proksa.
W 58. minucie Arka wygrywała za to już 3-0. Piłka po prostopadłym podaniu za linię obrony UKS trafiła pod nogi Jarosława Mianowskiego, a ten efektownym lobem zdobył swoją pierwszą bramkę w rozgrywkach.
Ekipa z Babic pokusiła się w tym meczu o jeszcze dwa gole. Najpierw Adriana Bednarczyka pokonał zmiennik Grzegorz Paprot, dla którego był to pierwszy kontakt z futbolówką.
Wynika na 5-0 w doliczonym czasie gry ustalił Damian Mrożek, wykorzystując sytuację jeden na jeden z golkiperem miejscowych.

Sportowy weekend w obiektywie

 

SPRiN Regulice - Wolanka Wola Filipowska 2-3

Klasa B - Chrzanów
Grupa I
ZWM Wodna - MKP Wodna 5-1 (2-0)
1-0 Kamil Budnik (20), 2-0 Giulio Sclaunich (28), 2-1 Kamil Pstrucha (50), 3-1 Paweł Niesyty (70), 4-1 Paweł Niesyty (75), 5-1 Kamil Budnik (82)
ZWM: Kwadrans - Baudler, J. Kocot, D. Kocot (55. Niesyty), Budnik, Marek Lizończyk, Mateusz Lizończyk, Wadowski (62. Kołodziejczyk), Pikusa (78. Kaczmarek), Prociuk, Sclaunich
MKP: Ruczyński - Kępka, Ostrowski, O. Porębski, Adryan, Jachym, Kolmajer (46. Nowak), D. Porębski, Bugno (80. Niedzielski), Kulawik, Pstrucha (75. Halbina)
W meczu w Bolęcinie było sporo walki, ale obyło się bez boiskowych złośliwości. Spośród dwóch zespołów z Wodnej lepsze wrażenie sprawił ZWM. Strzelanie rozpoczął w 20. minucie Kamil Budnik strzałem głową po dokładnej wrzutce z prawej strony. Niedługo potem podwyższył Giulio Sclaunich, który po wrzutce z kornera czatował na krótkim słupku. Włoch grający w ekipie ZWM miał jeszcze kilka innych sytuacji. Jednak obrońca zablokował jego strzał. W ostatniej akcji pierwszej połowy trafił zaś w poprzeczkę. Jedenastka MKP miała swoją szansę w 30. minucie, ale strzał Pawła Kulawika na róg wybił czujny Piotr Kwadrans. Zaraz po zmianie stron żwawiej zaczęli poruszać się goście. Efektem był kontaktowy gol Kamila Pstruchy po płaskim strzale w długi róg. Większa piłkarska dojrzałość ZWM-u dała o sobie znać w kolejnych okazjach podbramkowych, zamienianych na kolejne bramki. Gol numer trzy i cztery to dzieło wprowadzonego po przerwie Pawła Niesytego. "Dziadzio" (boiskowa ksywka związana jest z faktem, że to najstarszy gracz ZWM-u) najpierw dostał dokładne podanie i z 8 metrów nie dal szans bramkarzowi. Przy kolejnym trafieniu zmieścił piłkę tuż przy słupku. Wynik ustalił Kamil Budnik, który miał o tyle ułatwione zadanie, że jego kolega z zespołu wymanewrował wcześniej golkipera. Pozostało mu więc zatem dopełnienie formalności.
- Przyzwyczajamy się do boiska w Bolęcinie, gdzie trzeba trochę więcej biegać. Uczulałem zawodników, żeby nie patrzeć na różne podteksty tego meczu. Dla mnie liczył się wynik sportowy. A ten jest po naszej myśli. W obronie przydarzyło nam się kilka błędów. Widać brak Daniela Buczka, który po kontuzji już z nami trenuje. Nie zdecydowałem się go jeszcze wystawić - to opinia Marka Harwesa, szkoleniowca ZWM.
- Wiedziałem, że trudno będzie o zwycięstwo. Liczyłem jednak na korzystniejszy wynik - skomentował Paweł Pstrucha, trener MKP.

Wolanka II Wola Filipowska - Ruch Młoszowa 0-2

Grupa II
Zryw Brodła - Wisła Jankowice 0-4
Korona Mętków - Lew Olszyny 5-2

Małopolska liga młodzików
Siemacha Progres Kraków - Górnik Libiąż 2-1

Sportowy weekend w obiektywie

 

(MK, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%