SPORTOWA SOBOTA. Ekstraklasowiec katem libiążan - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. Ekstraklasowiec katem libiążan

red 17:11, 12.10.2013
Skomentuj SPORTOWA SOBOTA. Ekstraklasowiec katem libiążan Na bramkę Halniaka uderza Krystian Kowalczyk ze Świtu Krzeszowice. Fot. Michał Koryczan

Trzecioligowcy z Libiąża przegrali na własnym boisku z rezerwami Korony Kielce. W czwartej lidze pierwszej porażki od sześciu spotkań doznał Świt, ulegając w Krzeszowicach Halniakowi.

PIŁKA NOŻNA

III liga małopolsko-świętokrzyska
Janina Libiąż - Korona II Kielce 1-2 (0-0)
0-1 Przemysław Trytko (72), 0-2 Przemysław Trytko (86), 1-2 Piotr Witoń (88-karny)
Libiąż: Stambuła - Ambroziak, Treściński, Górka, Jesionowski, Ł. Wierzba (78. Patyk), A. Szlęzak, Ł. Jamróz (80. Kanclerz), Gucik (78. Strojek), D. Adamczyk (86. Orłowski), Witoń
Kielce: Małecki - Zawadzki, Bednarski (39. Załęcki), Wrześniewski, Piwowar, Szmalec (65. Stachura), Kwiecień, Paprocki (55. I. Marković), Korzym (55. Cebula), Janiec, Trytko
Libiążanie ponieśli drugą w tym sezonie porażkę na własnym boisku. Podopieczni Piotra Pierścionka nie sprostali rezerwom ekstraklasowej Korony Kielce.
W szeregach gości wystąpili znani z występów na najwyższym szczeblu rozgrywek w Polsce Maciej Korzym (w przeszłości m.in. Legia Warszawa, Odra Wodzisław Śląski i GKS Bełchatów oraz Przemysław Trytko (były gracz m.in. Arki Gdynia, Jagiellonii Białystok, Polonii Bytom oraz niemieckich Energie Cottbus i Carl Zeiss Jena). Ten ostatnio dał się mocno we znaki miejscowym Zdobył dwa gole. W obu przypadkach popisał się precyzyjnymi uderzeniami głową po dośrodkowaniach Mateusza Jańca z rzutów rożnych.
Bramkę dla Janiny strzelił najskuteczniejszy piłkarz trzeciej ligi Piotr Witoń (to jego jedenaste trafienie w tym sezonie), skutecznie egzekwując jedenastkę.

IV liga - zachodnia Małopolska
Świt Krzeszowice - Halniak Maków Podhalański 0-2 (0-1)
0-1 Szymon Kiwacki (40), 0-2 Grzegorz Pacyga (53)
Świt: Wróbel - Mucha, J. Marszałek, Strzeboński, Żywczak, Kowalczyk (58. Poniedziałek), Kaczkowski (71. Nawała), T. Stryczek (46. Socha), Stróżyk (68. Mrożek), M. Marszałek, Szymula
Halniak ma w tym sezonie patent na zespoły z ziemi chrzanowskiej. Kilka tygodni temu pokonał na własnym boisku MKS Trzebinia-Siersza. Teraz zgarnął komplet punktów w Krzeszowicach. Ekipa z Makowa Podhalańskiego przerwała tym samym passę Świtu sześciu spotkań bez porażki z rzędu w lidze.
Po pierwszej połowie goście prowadzili 1-0. W 40. minucie do siatki trafił Szymon Kiwacki, dobijając uderzenie Michała Grucy, który popisał się efektowną akcją. Gospodarze domagali się w tej sytuacji odgwizdania faulu napastnika Halniaka na Tomaszu Wróblu, ale arbiter uznał gola.
Miejscowi grali już wtedy w dziesięciu. W 28. minucie Artur Mucha obejrzał bowiem czerwoną kartkę za kopnięcie przeciwnika bez piłki.
Przed przerwą przyjezdni mieli więcej sytuacji bramkowych. Najpierw z najbliższej odległości Marcin Kusztyk główkował wprost w bramkarza. Potem klasę pokazał Wróbel świetnie broniąc strzały Kamila Szewczyka i Daniela Cyzio. Ten ostatnio miał jeszcze okazję w 25. minucie, ale z ostrego kąta uderzył w golkipera.
Wśród podopiecznych Dariusza Bijaka najbliższy wpisania się na listę strzelców był Dawid Szymula. Najpierw nie trafił czysto w piłkę głową po centrze z lewego skrzydła. Później przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Halniaka.
Zaraz po przerwie wyrównać mógł zmiennik Piotr Socha. Po podaniu od Szymuli nie wykorzystał jednak sytuacji jeden na jeden z Marcinem Koperem.
Bramkę na 2-0 zdobyli za to rywale. Grzegorz Pacyga dośrodkował płasko z lewej strony boiska. Nabiegający Dariusz Szymoniak nie sięgnął piłki, ale ta ostatecznie i tak znalazła drogę do siatki.
Kuriozalna bramka podcięła skrzydła miejscowym. Przez długi czas nie potrafili skonstruować groźniejszej akcji pod bramką przeciwnika.
W 83. minucie szczęście znów im nie dopisało. Po ostrej centrze Bartosza Poniedziałka futbolówka trafiła w poprzeczkę.

Sportowy weekend w obiektywieKlasa okręgowa - Oświęcim
Orzeł Balin - Sosnowianka Stanisław Dolny 0-2 (0-1)
0-1 Krzysztof Bryła (7), 0-2 Wojciech Stuglik (84)
Balin: Dobranowski - Dulowski, Antonik, Milewski, Ochmański, Grabiec (78. Pluta), Warzecha, Stępień (80. Proksa), Bartyzel, Sieprawski (62. Sandecki), Adamczyk (62. Sabuda)
Sosnowianka: Krawczyk - Madejski, Bryła, Żak, Paśnik (46. Góra), Funek (40. Deryniowski), Para, Tylka, Boczarski, Stuglik, Pacut (85. Wojtaszek)
Goście zaczęli od mocnego uderzenia. W 7. minucie po centrze z rogu bramkarz Balina wybił piłkę za krótko. Doszedł do niej Krzysztof Bryła i w gąszczu nóg trafił przy słupku do siatki. Miejscowi nie mieli za bardzo koncepcji, w jaki sposób "ugryźć" rywala. Do pola karnego Sosnowianki ich akcje zapowiadały się nie najgorzej. Co z tego, kiedy brakowało ostatniego celnego podania. Skrzydłowi też za rzadko dośrodkowywali w pole karne. Strzały z dystansu nie dochodziły celu. Najbliżej szczęścia był Paweł Stępień, który niewiele się pomylił z rzutu wolnego. Uderzenia Tomaszów Grabca i Warzechy były zaś bardzo niecelne. Goście dwa razy mogli podwyższyć po szybkich kontrach. Po pół godzinie gry z 12 metrów tuż obok prawego słupka uderzył nie pilnowany w polu karnym młodzieżowiec Wojciech Stuglik. Tuż przed przerwą jego kolega zespołu Sławomir Para celował "w okienko". Łukasz Dobranowski jednak wykazał się dobrym refleksem i końcami palców przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Po zmianie stron przebieg gry był podobny. Na kwadrans przed końcem najlepszą okazję do wyrównania miał zmiennik Jarosław Sandecki, który dość niespodziewanie dla siebie dostał piłkę po błędzie obrońców. Z 16 metrów uderzył pół metra nad poprzeczką. W 84. minucie było już praktycznie po meczu, bo celnym strzałem z półobrotu popisał się Wojciech Stuglik, ustalając wynik na 2-0 dla gości.
- Bramki straciliśmy na własne życzenie. Zabrakło w naszej grze agresji. Krzysztof Bartyzel był tylko statystą. Wydawało mi się, że po dwóch meczach, w których wreszcie zdobyliśmy punkty, pójdzie nam coraz lepiej. Niestety, wróciły stare błędy - powiedział nam po końcowym gwizdku Wiesław Liszka, trener Orła.

Iskra Brzezinka - Zagórzanka Zagórze 1-4
Jałowiec Stryszawa - KS Chełmek 4-2
Nadwiślanin Gromiec - Tempo Białka 2-4

Klasa A - Chrzanów
Tęcza Tenczynek - Arka Babice 1-2
MKS Alwernia - Victoria Zalas 1-0
Zgoda Byczyna - Błyskawica Myślachowice 0-2
Start Kamień - UKS Dulowa 6-1
Korona Lgota - Nadwiślanka Okleśna 4-3

Klasa B - Chrzanów
Grupa I
Zryw Kąty Chrzanów - Jutrzenka Ostrężnica 3-0
Ciężkowianka Jaworzno - Wolanka II Wola Filipowska 7-1

Grupa II
MKS Chrzanów - MKS II Alwernia 4-3
Wisła Jankowice - Lew Olszyny 2-0

Małopolska liga młodzików
Sandecja Nowy Sącz - Górnik Libiąż 6-2


SIATKÓWKA

III liga mężczyzn
Janina Libiąż - AZS Politechnika Kraków 0-3 (14-25, 19-25, 10-25)
Janina: P. Zdanowski, A. Kędra, M. Klimas, W. Luboń, M. Kędzierski, R. Wójcik, P. Paliwoda, K. Gąsiorowski, M. Paliwoda, K. Skoczylas, P. Ciuła, B. Galarda (libero)
Mocno zmieniony kadrowo zespół z Libiąża na inaugurację w godzinę przegrał z rutynowanymi akademikami z Krakowa. Tylko w drugiej partii gospodarze podjęli bardziej wyrównaną walkę i zdobyli 19 punktów. W pozostałych dwóch odstawali od rywali, którzy powiększali przewagę.
- Goście są zgrani i mają poukładanych rozgrywających, którzy poprowadzili zespół do wygranej. U nas w tym sezonie gra głównie młodzież, jak grający na libero kadet Bartłomiej Galarda. Za tydzień czekają nas trudne derby z Chełmkiem - mówi Mateusz Drabik, szkoleniowiec Janiny.

(MK, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%