SPORTOWA NIEDZIELA. Zwyzywał sędziego i wyleciał z boiska - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Zwyzywał sędziego i wyleciał z boiska

red 16:28, 13.10.2013
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Zwyzywał sędziego i wyleciał z boiska W meczu pomiędzy Górzanką Nawojowa Góra a Akademią Piłkarską II Zabierzów nie brakowało twardej walki. Fot. Michał Koryczan

Górzanka Nawojowa Góra wygrała szósty z rzędu mecz ligowy. W spotkaniu z ekipą z Zabierzowa kibice obejrzeli sześć goli i trzy czerwone kartki. Siódme zwycięstwo w rozgrywkach odniosła Polonia Luszowice, ogrywając ZWM Wodna Trzebinia.

Górzanka Nawojowa Góra wygrała szósty z rzędu mecz ligowy. W spotkaniu z ekipą z Zabierzowa kibice obejrzeli sześć goli i trzy czerwone kartki. Siódme zwycięstwo w rozgrywkach odniosła Polonia Luszowice, ogrywając ZWM Wodna Trzebinia.

PIŁKA NOŻNA

IV liga - zachodnia Małopolska
Orzeł Piaski Wielkie - MKS Trzebinia-Siersza 1-1

Klasa A - Chrzanów
LKS Żarki - Wolanka Wola Filipowska 4-0

Klasa B - Kraków II
Górzanka Nawojowa Góra - Akademia Piłkarska II Zabierzów 4-2 (1-1)
0-1 Paweł Datoń (22), 1-1 Paweł Gawęcki (45+2), 2-1 Sebastian Janikowski (61), 3-1 Daniel Haber (64), 3-2 Daniel Wojtaszek (83), 4-2 Daniel Gęślicki (90)
Górzanka: J. Bała (46. Bożek) - Kucik, P. Gawęcki, D. Sobczyk, K. Bała, Gęślicki, J. Sobczyk (50. Ł. Kisielak), Derejko (46. Jawień, 70. M. Kłosowski), Mazur, Haber, Janikowski
Zabierzów: Wiecheta - Wojtaszek, Ramut, P. Wróbel, Olesiński, P. Kucharczyk, T. Kucharczyk, Hurko, Datoń, Gęsiorek, Koperny
Kilka dni temu dziki zniszczyły część boiska w Nawojowej Górze. Z tego też powodu Górzanka podjęła ekipę z Zabierzowa w Woli Filipowskiej.
Obiekt, na którym swoje mecze rozgrywa zespół Wolanki okazał się szczęśliwy dla podopiecznych Piotra Jawienia, którzy odnieśli szóste zwycięstwo z rzędu w lidze.
Kibice zgromadzeni na trybunach w niedzielne popołudnie obejrzeli sześć goli oraz trzy czerwone kartki.
Początek należał do Górzanki, starających się wykorzystać grę rywali w dziesięciu (jeden z zawodników pojawił się kilkanaście minut po pierwszym gwizdku arbitra). Najbliższy zdobycia gola był Łukasz Mazur, ale jego uderzenie z 14 metrów obronił Michał Wiecheta.
Bramkę w 22. minucie strzelili za to przeciwnicy. Paweł Datoń wykorzystał nieporozumienie Pawła Gawęckiego i Jakuba Bały, pakując piłkę do siatki.
Od 41. minuty zabierzowianie musieli sobie radzić w osłabieniu. Za zwyzywanie sędziego czerwoną kartkę obejrzał Datoń.
Gospodarze wykorzystali grę w przewadze w końcówce pierwszej odsłony. Efektownym uderzeniem z woleja pod poprzeczkę popisał się Paweł Gawęcki, występujący w przeszłości w klubie z Zabierzowa.
Kwadrans po przerwie zdobywca wyrównującego gola mógł zanotować kolejne trafienie, ale mając przed sobą tylko bramkarza uderzył zbyt lekko i ten zdołał skutecznie interweniować.
Nie minęło jednak pięć minut, a drużyna z Nawojowej Góry prowadziła już 3-1. Najpierw Sebastian Janikowski wykorzystał fatalne wybicie futbolówki przez golkipera rywali, a potem Daniel Haber sfinalizował podanie od Gawęckiego.
W kolejnych minutach podopieczni Piotra Jawienia mogli podwyższyć wynik, ale Daniel Gęślicki i Haber nie wykorzystali bardzo dobrych okazji.
Ten drugi nie popisał się w 81. minucie. Za bezmyślne zagranie ręką obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.
Chwilę później zabierzowianie zanotowali kontaktowe trafienie. Celną główką po centrze z rzutu wolnego popisał się Daniel Wojtaszek.
Bramka dodała przyjezdnym wiatru w żagle, ale w 90. minucie to gospodarze strzelili czwartą bramkę. Do siatki trafił Gęślicki, wykorzystując dośrodkowanie Janikowskiego z lewego skrzydła.
W doliczonym czasie gry z boiska wyleciał jeszcze Tomasz Kucharczyk.
Zespół z Nawojowej Góry wygraną okupili dwiema poważnie wyglądającymi kontuzjami Jakuba Sobczyka i grającego trenera Piotra Jawienia.

Sportowy weekend w obiektywie

 

Klasa B - Chrzanów
Grupa I
Polonia Luszowice - ZWM Wodna 4-1 (1-0)
1-0 Paweł Drabiński (22), 2-0 Arkadiusz Stępień (53), 2-1 Grzegorz Prociuk (54), 3-1 samob. (60), 4-1 Robert Kisiel (67)
Luszowice: Woźniak - Świderski (59. Niemas), Oczkowski, Kusiak, Marcin Krauz, Piszczek (59. Kisiel), Górkowski, Liszka, Michał Krauz (78. Musiał), Drabiński (84. Dym), Stępień
ZWM Wodna: Kwadrans - Baudler (62. Kołodziejczyk), Buczek, Cienkuszewski (46. Kwinta), Kocot, Marek Lizończyk (73. Niesyty), Mateusz Lizończyk, Pikusa, Prociuk, Sclaunich, Budnik
Gospodarze zaczęli dość niefrasobliwie ten mecz. Już w 1. minucie pozostawiony bez opieki w polu karnym zawodnik Wodnej Kamil Budnik dokonał nie lada sztuki - strzelając z metra przeniósł piłkę nad poprzeczką. Z biegiem czasu Polonia uporządkowała grę i ruszyła do ofensywy. W 22. minucie rajdem popisał się Paweł Drabiński i - ku uciesze kibiców - płaskim strzałem trafił do bramki. Dziesięć minut potem znów zagapili się defensorzy Luszowic. W sytuacji sam na sam znalazł się Kamil Cienkuszewski, ale piłkę obronił Michał Woźniak. W drugiej połowie przewaga gospodarzy nie podlegała już dyskusji. Osiem minut po wznowieniu gry Arkadiusz Stępień chciał dośrodkowywać, ale wyszedł mu z tego strzał. Futbolówka kompletne zmyliła bramkarza, lądując pod poprzeczką. Jednak już w następnej goście zdobyli kontaktowe trafienie. A konkretnie strzałem z półobrotu tuż przy słupku zrobił to Grzegorz Prociuk. Na więcej jednak przyjezdnych nie było stać. Poloniści konsekwentnie konstruowali swoje akcje i zdobyli jeszcze dwa gole. Przy bramce na 3-1 jeden z obrońców gości tak niefortunnie uderzył piłkę po wrzutce z rogu, że ta poszła lobem i wpadła do siatki. Wynik na 4-1 ustalił Robert Kisiel. Wyskoczył do dośrodkowania z prawej strony wyżej, niż pilnujący go obrońca. Bramkarz tylko odprowadził wzrokiem piłkę wpadającą do siatki przy słupku. Goście oddali dwa kąśliwe strzały. Na kwadrans przed końcem z 16 metrów lewą nogą uderzył Łukasz Pikusa, jednak Michał Woźniak znów był na posterunku. W ostatniej minucie ten sam zawodnik wykonujący rzut wolny z 25 metrów niewiele się pomylił. Opadająca piłka przeleciała jednak nad poprzeczką.
- Mimo nie najlepszego początku potem było już znacznie lepiej. Najważniejsze, że po sobotniej wygranej Ciężkowianki po dniu przerwy wróciliśmy na pozycję lidera. Wodna to dobry zespół, który powinien znaleźć się w czwórce walczącej o awans - powiedział nam Ireneusz Palka, trener Polonii.

Sportowy weekend w obiektywie

 

I liga juniorów starszych - Oświęcim
MKS Fablok Chrzanów - MKS Trzebinia-Siersza 0-2

(MK, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%