SPORTOWA SOBOTA. Krówczyński się zagotował - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. Krówczyński się zagotował

red 16:15, 19.10.2013
Skomentuj SPORTOWA SOBOTA. Krówczyński się zagotował Trzebinianie wyprowadzają szybką kontrę fot. Marek Oratowski

Wysokie zwycięstwo zaliczyli trzebinianie nad Świtem. Goście mieli swój kwadrans, ale czerwona kartka dla Łukasza Krówczyńskiego za pyskówkę z arbitrem pokrzyżowała im szyki. Orzeł Balin wygrał drugi mecz w sezonie, a pierwszy na wyjeździe. Lgota rzutem na taśmę pokonała Myślachowice.

Wysokie zwycięstwo zaliczyli trzebinianie nad Świtem. Goście mieli swój kwadrans, ale czerwona kartka dla Łukasza Krówczyńskiego za pyskówkę z arbitrem pokrzyżowała im szyki. Orzeł Balin wygrał drugi mecz w sezonie, a pierwszy na wyjeździe. Lgota rzutem na taśmę pokonała Myślachowice.

PIŁKA NOŻNA

III liga
Unia Tarnów - Janina Libiąż 2-0

IV liga
MKS Trzebinia-Siersza - Świt Krzeszowice 4-0 (1-0)
1-0 Kowalik (6), 2-0 Czyszczoń (67), 3-0 Giermek (69), 4-0 Pająk (73)
Trzebinia: Gielarowski - P. Szczepanik (80. Grzebinoga), Pająk (76. Smoleń), Kalinowski, Kukla (71. Sieczko), Juraszek, Lickiewicz, Ołownia (60. Czyszczoń), Giermek, Kowalik, T. Szczepanik
Świt: Wróbel - M. Marszałek (75. Poniedziałek), J. Marszałek, Strzeboński, Kowalczyk, Kaczkowski, Stryczek (46. Nawała), Stróżyk (68. Mrożek), Krówczyński, Socha (80. Wąchol), Szymula
Mecz idealnie ułożył się doa gospodarzy. Już w 6. minucie po dokładnym dograniu wzdłuż bramki młodzieżowiec Michał Kowalik z bliska pokonał bramkarza gości. W kolejnej akcji powinna paść druga bramka. Marcin Giermek dostał na głowę idealną piłkę od Kowalika. Co z tego, skoro chybił. Po pół godzinie gry Paweł Szczepanik przedryblowal kilku obrońców, jednak w sytuacji sam na sam zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Niedługo potem nie pilnowany w polu karnym Świtu Marcin Giermek miał dużo czasu na oddanie strzału. Jednak był on zdecydowanie zbyt lekki i furbolówka padła łupem golkipera. Goście rzadziej przedzierali się pod bramkę MKS-u, ale i oni mieli swoje okazje. Nieznacznie przestrzelił Krzysztof Strzeboński. Po jednej z kontr młodzieżowiec Dawid Szymula uderzyl nad poprzeczką. Zaraz po przerwie zdecydowanie natartli przyjezdni. W 53. minucie mimo asysty Sebastiana Ołówni tuż przed bramka znalazł się Szymula. Kapitan trzebinian Łukasz Gielarowski był jednak na posterunku. Po kwadransie przewagi Świtu nastąpiło zdarzenie, które zaważyło na losach meczu. W 61. minucie z boiska wyleciał Łukasz Krówczyński, osłabiając zespół. Krzeszowiczanie cofneli się. Pod nawałem ataków MKS-u w sześć minut stracili trzy bramki. Najpierw zmiennik Dariusz Czyszczoń głowkowal do siatki po centrze Marcina Giermka z wolnego. Potem po zamieszaniu w polu karnym piłkę do pustej bramki skierował Giermek. Swoją chwilę radości miał też 19-latek Jakub Pająk, po którego uderzeniu piłka wpadła do siatki tuż przy słupku. Już do końca gospodarze kontrolowali grę.
- Nieopowiedzialne zachowanie zawodnika, który obejrzal czerwoną kartkę, pokrzyżowało nam plany. Szkoda, bo od początku drugiej połowy to my przeważaliśmy. Mam młody zespół, który w pewnych momentach nie jest w stanie psychicznie wytrzymać presji. I stąd zdarzają się błędy - powiedział nam szkoleniowiec gości Dariusz Bijak.
- Zasłużenie wygraliśmy. Już do przerwy moglismy prowadzić dwoma lub trzema bramkami. Cieszę się, że wciąż jesteśmy skuteczni - podsumował Paweł Olszowski, trener MKS-u.

Klasa okręgowa Oświęcim
Sołą Łęki - Orzeł Balin 1-2
KS Chełmek - Iskra Brzezinka 3-0

Klasa A - Chrzanów
Błyskawica Myślachowice - Korona Lgota 0-1 (0-0)
0-1 Kamil Babecki (92)
Myślachowice: Wnuk - Wicher, Biłka (82. N. Cybulski), Wielonek, P. Cybulski, Jastrzębski, Witek (70. Binek), Wilk (75. Kocyk), Kępka (81. Kusznir), Mendela, Głowacz.
Lgota: Stryczek - Drygała, Zając, Nowakowski, Babecki, Lasoń (71. Nowakowski), Nowak, Dziedzic, P. Doła, D. Doła (80. Maj), Dąbek (65. Malczyk).
Derbowe spotkanie między ekipami Błyskawicy i Korony było dość wyrównane, chociaż każda z drużyn miała kilkunastominutowe momenty, w których przeważała. W 11. minucie po faulu na napastniku gości sędzia podyktował rzut wolny sprzed pola karnego. Kamil Babecki uderzył jednak nieznacznie ponad poprzeczką. Chwilę później Korona znów mogła objąć prowadzenie, bo po dośrodkowaniu w pole karne, niepewnie interweniował Wnuk. Gospodarze odpowiedzieli szybko, piłka trafiła w poprzeczkę bramki rywala, ale arbiter liniowy doszukał się spalonego. Przez długi czas obie drużyny prowadziły chaotyczną grę w środku pola, bez skutecznych i składnych akcji. Po błędzie obrońcy Błyskawicy Piotr Dziedzic był blisko zdobycia pierwszego trafienia w spotkaniu, ale uderzył koło bramki. Piłkarze z Myślachowic również nie wykorzystywali nadarzających się okazji - przy rajdzie Kacpra Głowacza w pole karne z 38. minuty zabrakło osoby, która akcję przypieczętowałaby umieszczeniem piłki w siatce. Pokonać golkipera Lgoty próbowali jeszcze Mendela i Jastrzębski.
Po zmianie stron sytuacja na boisku się wyglądała podobnie, ale gra stała się ostrzejsza. Arbiter co chwilę gwizdał rzut wolny, kilkukrotnie karał zawodników obu drużyn żółtymi kartkami. Z powodu kontuzji po faulu przeciwnika boisko musiał opuścić Łukasz Witek. Zawodnicy obu drużyn próbowali strzałów na bramkę rywala, ale były to uderzenia niecelne albo skutecznie interweniowali bramkarze. W 76. minucie ładnym uderzeniem z dystansu popisał się Kacper Głowacz, piłka minimalnie minęła słupek. Gdy do końca spotkania zostały dwie minuty i wydawało się, że drużyny podzielą się punktami, sędzia podyktował rzut wolny dla Korony. Dośrodkowywał Andrzej Nowak, grający trener zespołu. Akcję zakończył Kamil Babecki, głową umieszczając futbolówkę w bramce gospodarzy.
- Wreszcie udało nam się przywieźć punkty z tego terenu, to cieszy. Miałem do dyspozycji wszystkich zawodników, a w tym sezonie nie zdarza się zbyt często. Spotkanie było zacięte, dlatego chcę bardzo podziękować chłopakom za grę - powiedział Andrzej Nowak, trener Korony.
- Gola straciliśmy w samej końcówce, ale remis też byłby dla nas porażką. Mecz był twardy, ale piłkarsko bardzo słaby i to z obu stron - ocenił po spotkaniu Marek Tanistra, szkoleniowiec Błyskawicy.


Wolanka Wola Filipowska - Zgoda Byczyna 1-0

Victoria Zalas - LKS Żarki 0-5
Unia Kwaczała - MKS Alwernia 2-4
Tęcza Tenczynek - Start Kamień 1-4

Sportowy weekend w obiektywie

Klasa B  Chrzanów

Grupa I

MKP Wodna Trzebinia - Polonia Luszowice 1-8
ZWM Wodna Trzebinia - Ciężkowianka Jaworzno 0-0

Grupa II
Wisła Jankowice - MKS Chrzanów 5-1

PIŁKA RĘCZNA

II liga
MTS Chrzanów - AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce 34-22 (17-12)
MTS: Wiatr, Górkowski, Gajewski - Zajdel 1, Madeja 1, Żydzik 3, Rola 3, Zacharski 3, D. Skoczylas 1, Orlicki, Cupisz 6, Kirsz 7, Dęsoł, Stroński 1, M. Skoczylas 8
Początek gospdoarze mieli niemrawy. W 5. minucie przegrywali 2-4, a po 15 minutach 8-9. Jednak od tego momentu zaczeli grać swoje. Uszczelnili obronę i przyspieszyli ataki. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Przed przerwą prowadzili kolejno 12-9 i 15-10, by na przerwę zejść przy pięciobramkowym prowadzeniu. Po zmianie stron nie spuścili z tonu. Powiększali przewagę, odbierając stopniowo rywalom ochotę do gry. Taką wisienką na torcie była ostatnia akcja MTS-u, zakończona efektownym rzutem Wojciecha Zydzika w ostatniej sekundzie. Tym samym wygrana chrzanowian różnicą 12 goli stała się faktem. Wciąż pozostają niepokonani.
- Trener uczulał nas na grę w obronie. Mówił, że goście będą często grali do koła i długo rozgrywali akcje. Tak byłó, ale w naszej obronie było dziś dobrze. Może poza pierwszymi dziesięcioma minutami - powiedział nam Kamil Kirsz, autor siedmiu trafień dla MTS-u.

(MOR, ko)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%