Paweł Broniszewski (Legionovia, z lewej) fauluje Michała Kowalika (MKS) fot. Marek Oratowski
W pierwszej połowie z trybun trzebińskiego MKS-u nie było widać, że gra świeżo upieczony trzecioligowiec z zespołem z czołówki drugiej ligi. Po zmianie stron jednak trzebinianie opadli z sił, a goście zadali im dwa ciosy. W sparingu Gromiec wysoko pokonał Żarki.
W pierwszej połowie z trybun trzebińskiego MKS-u nie było widać, że gra świeżo upieczony trzecioligowiec z zespołem z czołówki drugiej ligi. Po zmianie stron jednak trzebinianie opadli z sił, a goście zadali im dwa ciosy. W sparingu Gromiec wysoko pokonał Żarki.
PIŁKA NOŻNA
Runda przedwstępna 1/32 Pucharu Polski
MKS Trzebinia-Siersza - Legionovia Legionowo 0-2 (0-0)
0-1 Sebastian Janusiński (57, karny), 0-2 Kamil Talaga (79)
MKS: Gielarowski - Sieczko, Kukla, Kalinowski, T. Szczepanik, Domurat (64. Kowalik), Lickiewicz, Ołownia (80. Juraszek), Giermek, J. Pająk (58. Witoń), P. Szczepanik
Legionovia: Waśków - Goliński (65. Wieczorek), Dankowski, Kominiak, Kołodziejski, Broniszewski (75. Karczmarczyk), Talaga, Ziąbski, Wolski, Janusiński, Lewicki (80. Cesarek)
Faworytami byli goście. Jednak gospodarze zaczęli bez respektu dla rywala. I szybko okazało się, że obrona drugoligowców nie jest monolitem, bo trzebinianie zaczęli stwarzać sytuacje. W 12. minucie Damian Lickiewicz sprytnie uderzył z wolnego, ale bramkarz końcami palców wybił piłkę w pole. Trzy minuty potem golkiper gości obronił uderzenie Macieja Domurata, który urwał się prawym skrzydłem. Jeszcze przed przerwą Marcin Kalinowski przestrzelił z wolnego, a szarża Pawła Szczepanika o mało co nie przyniosła powodzenia. Goście sporadycznie przedostawali się w okolice pola karnego MKS-u. Paweł Wolski chybił z dystansu. A tuz przed końcem pierwszej połowy po dalekim wyrzucie z autu piłka ... trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Łukasza Gielarowskiego. Ten już w pierwszej akcji drugiej połowy musiał się nagimnastykować, by wyłapać strzał z bliska Szymona Lewickiego. W 57. minucie jednak sprowadził do parteru Kamila Talagę. Prowadzący spotkanie pierwszoligowy sędzia Dawid Blikowczan odgwizdał karnego. Na bramkę zamienił go kapitan gości Sebastian Janusiński. W 79. minucie po główce Kamila Talagi z sześciu metrów było już praktycznie po meczu, bo goście prowadzili 2-0. Nadal atakowali, ale brakowało im już precyzji. Trzebinianie osłabli i w drugiej połowie praktycznie nie stworzyli sytuacji podbramkowej, ograniczając się głównie do defensywy. Mimo odpadnięcia z Pucharu Polski grupa 350 kibiców oklaskami nagrodziła swoich piłkarzy. Legionovia gra dalej. Za tydzień zmierzy się z Rozwojem Katowice.
Komentuje bramkarz i kapitan MKS Trzebinia-Siersza Łukasz Gielarowski
[audio_109]
Komentuje kapitan Legionovii i strzelec pierwszego gola Sebastian Janusiński
Nadwiślanin Gromiec - LKS Żarki 6-1 (2-0)
1-0 Adamczyk (22), 2-0 Wierzbic (32), 3-0 Wierzbic (60), 4-0 Palka (65), 4-1 Jesionowski (70), 5-1 Wierzbic (72), 6-1 Wierzbic (82)
Gromiec: Księżarczyk (46. Wojtarowicz) - Nowicki, Szyjka (65. Kania), Rundzia, Zejma, Nędza, Waligóra, Boratyński (35. Pactwa), Wierzbic, Palka, Adamczyk.
Żarki: Łowiec - J. Horawa, Ł. Horawa, Saternus, Jesionowski, Adamczyk, Kurzak, Cygan, Wierzba, testowany, Wojtczak. Na zmiany wchodzili: Łajko, Pawlik, Przebinda.
Pierwszy tegoroczny sparing Nadwiślanin rozegrał u siebie z żareckim LKS. Drużyna miała przewagę, ale były momenty, szczególnie w drugiej połowie, gdy na boisku bardziej widoczni byli goście. Wynik otworzył w 22. minucie Adamczyk. Po szybkiej akcji lewą stroną i dośrodkowaniu był sam na sam z bramkarzem. Golkiper obronił strzał, ale piłka się odbiła i wpadła do siatki. Okazję do wyrównania miał Wierzba, ale w podobnej sytuacji strzelił niecelnie. Drugiego gola dla gospodarzy zdobył Wierzbic. Po zmianie stron trafiał jeszcze trzykrotnie. Szczególnie efektownie pod koniec spotkania, gdy najpierw minął kilku obrońców, a potem mocnym uderzeniem piłkę umieścił w bramce Żarek. Trafienie na swoim koncie zanotował także Palka.
Kontaktowego gola dla przyjezdnych zdobył Jesionowski. Kilka okazji do poprawienia wyniku miał także grający w barwach LKS Nędza. Brakowało mu jednak skuteczności.
- Wystąpiliśmy dziś w mocno eksperymentalnych składzie. Brakowało nam zawodników, głównie przez sezon urlopowy. Cześć graczy byłą też zmęczona, bo od rana rywalizowała w zawodach zorganizowanych przez kopalnię. Obie drużyny miały swoje momenty, ale gospodarze zagrali dziś skuteczniej - ocenił po spotkaniu Robert Saternus, szkoleniowiec LKS.
- Przeważaliśmy, ale przez mocne słońce grało się ciężko. Drużyna prezentuje się nieźle, a frekwencja na treningach dopisuje - powiedział po sparingu Maciej Kania, trener Nadwiślanina.
(MOR, ko)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz