SPORTOWA ŚRODA. Uczestnik Ligi Mistrzów oglądał porażkę Trzebini (AUDIO i ZDJĘCIA) - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA ŚRODA. Uczestnik Ligi Mistrzów oglądał porażkę Trzebini (AUDIO i ZDJĘCIA)

red 18:44, 13.08.2014 Aktualizacja: 10:52, 16.10.2025
Skomentuj  SPORTOWA ŚRODA. Uczestnik Ligi Mistrzów oglądał porażkę Trzebini… Napastnik MKS Jakub Pająk (żółto-czarny strój) w ataku na bramkę Porońca. Fot. Michał Koryczan

Piłkarze trzebińskiego MKS doznali drugiej z rzędu porażki w trzeciej lidze. W środowym pojedynku nieskuteczni trzebinianie ulegli ekipie z Poronina.

PIŁKA NOŻNA

III liga małopolsko-świętokrzyska
MKS Trzebinia-Siersza - Poroniec Poronin 0-1 (0-0)
0-1 Mariusz Łyduch (57)
MKS: K. Pająk - Sieczko, Kukla, Juraszek, T. Szczepanik, P. Szczepanik, Ołownia (62. Witoń), Lickiewicz, Kowalik (83. Piskorz), Giermek, J. Pająk (48. Małodobry)
Poroniec: Jękot - Bartos, B. Piszczek, Nowobilski, Senderski, Łybyk, Lizak, Dudzik, Folwarski, Gadzina, Łyduch
W zespole gości nie wystąpił najbardziej znany piłkarz tego klubu Maciej Żurawski, który w reprezentacji narodowej zagrał 72 razy, strzelając dla niej 17 goli. Na murawie nie pojawił się także ostatni nabytek Porońca Sebastian Leszczak, były zawodnik m.in. Wisły Kraków.
Od pierwszej minuty w szeregach ekipy z Poronina wystąpił za to Dawid Bartos, były gracz m.in. Ruchu Chorzów i Górnika Zabrze.
W drugiej odsłonie swoją szansę od trenera dostali także Artur Prokop (w ekstraklasie rozegrał 106 spotkań w barwach Hutnika Kraków, RKS Radomsko i Górnika Zabrze) i Grzegorz Kmiecik, były futbolista m.in. Wisły Kraków, GKS Katowice, Polonii Warszawa, ŁKS Łódź i Górnika Libiąż.
Z trybun swoich byłych kolegów klubowych z Porońca oglądał Ryszard Czerwiec, który w sezonie 1996/97 grał z Widzewem Łódź w elitarnej Lidze Mistrzów UEFA.
Trzebinianie, osłabieni brakiem Kalinowskiego i Domurata, rozpoczęli mecz zupełnie inaczej niż sobotnią potyczkę z rezerwami Białej Gwiazdy. Bez respektu od pierwszego gwizdka arbitra zaatakowali na bramkę rywali. I po niespełna minucie gry powinni prowadzić.
Sieczko wyrzucił piłkę z autu. Ołownia zgrał futbolówkę do Giermka, który z najbliższej odległości główkował tylko w słupek.
W 11. minucie okazję do zdobycia gola mieli przyjezdni. Po błędzie Kukli oko w oko z K. Pająkiem stanął Łyduch, ale górą w tej sytuacji okazał się golkiper MKS.
Kolejne fragmenty pierwszej odsłony to głównie walka w środku boiska i brak klarownych okazji bramkowych.
Pierwsza taka sytuacja po zmianie stron zakończyła się już zdobyciem gola. Do prostopadłego podania wystartował Łyduch i efektowną podcinką pokonał K. Pająka.
Miejscowi nie złożyli broni. Stworzyli sobie dwie bardzo dobre okazje. Zabrakło jednak skuteczności.
Najpierw Giermek po minięciu Jękota dośrodkował piłkę do Witonia, ale ten fatalnie spudłował. Potem po centrze Sieczki i zgraniu futbolówki przez Juraszka przed szansą stanął Giermek. Huknął mocno, ale wprost w bramkarza.
W końcówce miejscowych mógł dobić Kmiecik. Dwukrotnie jednak uderzał niecelnie.
Na premierowego gola oraz punkt w trzeciej lidze MKS musi zatem poczekać co najmniej do najbliższej soboty. Zespół prowadzony przez Pawła Olszowskiego podejmie u siebie Łysicę Bodzentyn.

Komentuje Tomasz Małodobry, pomocnik MKS Trzebinia-Siersza

[audio_118]

Komentuje Grzegorz Kmiecik, napastnik Porońca Poronin

[audio_119]

Sportowa środa w obiektywie
Okręgowa liga juniorów starszych
KS Chełmek - MKS Chrzanów 5-2 (3-2)
1-0 Przemysław Światłowski (9), 1-1 Adrian Czilingarian (14), 2-1 Przemysław Światłowski (32), 3-1 Mateusz Dubiel (36), 3-2 Adrian Czilingarian (41), 4-2 Mateusz Dubiel (42), 5-2 Paweł Panyło (76)
Chełmek: D. Kurtyka - Stolarek, Kępka, Niemczyk, Kurdziel, Panyło, Flejtuch, A. Kurtyka (75. Mastalerz), Światłowski, Dubiel, T, Gustowski (46. K. Gustowski)
Chrzanów: Fudali - Kaczmarski, Brandys, Szydłowski (65. Kumala), D. Wielgus, Czilingarian, Linczowski, Biłko, B. Wielgus (40. Gryglicki), Bartynowski, Kartaszow
Pojedynek w Chełmku zainaugurował rozgrywki okręgowej ligi juniorów, którą w tym roku prowadzi PPN Chrzanów. Gospodarze wystąpili jako beniaminek po wygraniu drugiej ligi w PPN Oświęcim. MKS Chrzanów natomiast otrzymał "dziką kartę", mimo iż zajął w minionym sezonie ostatnie miejsce.
Chełmek objął prowadzenie w nieco przypadkowy sposób. Po dośrodkowaniu w polu karnym "machnął się" Dubiel i Światłowski lobem pokonał Fudaliego. Po chwili mogło być 2-0, ale bramkarz MKS-u świetnie interweniował dwukrotnie w sytuacjach sam na sam.
W 14. minucie gra przeniosła się w końcu na druga stronę boiska i po złym podaniu obrońcy piłka trafiła do Czilingariana, a ten z najbliższej odległości doprowadził do remisu.
Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie po akcji Dubiela i bramce Światłowskiego, a w 37. minucie ten duet zamienił się rolami i było 3-1 bowiem gracze MKS-u totalnie stanęli oczekując na gwizdek sędziego Wesołowskiego,
Emocje w pierwszej połowie się jednak na tym nie skończyły. W 41. minucie po rzucie rożnym z bramkarzem piłkę wygrał Linczowski i bramkę kontaktową zdobył Czulingarian. Odpowiedź beniaminka była jednak natychmiastowa. Po długim podaniu akcję sam na sam wykończył najszybszy na boisku Dubiel.
Goldo szatni podłamał MKS i w drugiej połowie zespół praktycznie nie wychodził z własnej połowy. Między słupkami dwoił się i troił jednak Paweł Fudali i tylko dzięki jego postawie Chełmek strzelił zaledwie jedną bramkę kiedy w 70. minucie po podaniu Dubiela wynik na 5-2 ustalił Panyło.
- Pierwsze koty za płoty. Fajnie, że wygraliśmy, ale ciężko coś powiedzieć o naszej grze bo kilku chłopaków na mecz przyszło prosto z pracy, a inni są jeszcze na wakacjach. Skuteczność mieliśmy fatalną, ale to widocznie musimy sobie stwarzać 40 sytuacji w meczu, aby strzelić te 5 bramek - skomentował po meczu trener Chełmka Bartosz Chylaszek.

(MK, AB)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%