SPORTOWY PIĄTEK. Nie ma mocnych na Wolankę - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWY PIĄTEK. Nie ma mocnych na Wolankę

red 22:40, 15.08.2014
Skomentuj SPORTOWY PIĄTEK. Nie ma mocnych na Wolankę Bramka Pawła Burbeło nie wystarczyła tenczynkowi do zajęcia 3 miejsca w turnieju o Puchar Burmistrza Gminy Krzeszowice

„Nie ma mocnych na Mariolę” brzmiało z głośników podczas spotkań finałowych Pucharu Burmistrza Krzeszowic. W Ostrężnicy nie było jednak mocnych na Wolankę, która puchar przechodni w swojej gablocie przechowa czwarty rok z rzędu.

"Nie ma mocnych na Mariolę" brzmiało z głośników podczas spotkań finałowych Pucharu Burmistrza Krzeszowic. W Ostrężnicy nie było jednak mocnych na Wolankę, która puchar przechodni w swojej gablocie przechowa czwarty rok z rzędu.

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Chrzanów
Zagórzanka Zagórze - Tempo Białka 0-1 (0-1)
0-1 Michał Puzik (29)
Zagórzanka: Kominiak - Rudnicki, Prażmowski, Bujakiewicz, Niewczas, Warkoczyński, Witkowski (46. Bała), Krawczyk, Piotrowski (61. Paliwoda), Psioda, Biesek (81. Kądziołka)
Nie udał się ligowy debiut Tomaszowi Witkowskiemu na ławce trenerskiej Zagórzanki. Jego zespół przegrał z Tempem Białka 0-1. Zwycięskiego gola dla przyjezdnych zdobył w pierwszej połowie Michał Puzik.
- Remis byłby najbardziej sprawiedliwym wynikiem. Przyznał to nawet szkoleniowiec rywali. Pierwsze spotkanie w sezonie chyba sparaliżowało nieco zawodników. Szczególnie, że na trybunach zasiadło dużo kibiców. W drugiej odsłonie zaprezentowaliśmy się znacznie korzystniej niż w pierwszej. Mieliśmy swoje okazje bramkowe. W samej końcówce Marcin Bała nie wykorzystał sytuacji jeden na jeden z bramkarzem - mówi Tomasz Witkowski.
W następnej kolejce Zagórzanka zagra na wyjeździe ze Skawą Wadowice, barw której przez dwa lata bronił w przeszłości Witkowski.
- To będzie taka podróż sentymentalna. Ze Skawą wywalczyłem awans do czwartej ligi. Na pewno czeka nas ciężki mecz. Kolejny zresztą też nie należy do łatwych, bo zmierzymy się z Unią Oświęcim - mówi grający szkoleniowiec drużyny z Zagórza.

Puchar Burmistrza Krzeszowic
W Ostrężnicy spotkały się po dwie najlepsze drużyny każdej z grup eliminacyjnych. W starciu o trzecie miejsce Górzanka Nawojowa Góra, która niedawno dowiedziała się, że awansowała do A-klasy już w trzeciej minucie objęła prowadzenie po tym jak sfaulowany w polu karnym został Haber. Sam poszkodowany podszedł do piłki i umieścił ją w siatce. Podobnego wyczynu, ale już z akcji w przeciągu kolejnych trzynastu minut dwukrotnie dokonał Janikowski i podopieczni Pawła Gawęckiego prowadzili 3-0. W 20. minucie Tęcza w końcu się otrząsnęła i po niezdecydowaniu bramkarza głową pokonał go Mateusz Ołpiński. W 55. minucie Tęcza złapała nawet kontakt, ale po bramce Pawła Burbeło nie poszła za ciosem i końcówka należała do lepiej dysponowanej tego dnia Górzanki, która wygrała 5-2 i zajęła trzecie miejsce
Finał, który rozpoczął się w ulewnym deszczu miał dość jednostronny przebieg. W 14. minucie po faulu na Kalębie rzut karny dla Wolanki na bramkę zamienił Kempka. Po kolejnych dziesięciu minutach było już 0-2, a prostopadłe podanie Kowalskiego wykorzystał Kalęba. Najlepsza okazję na bramkę w drugiej połowie dla Jutrzenki miał Tomasik, ale jego bomba z rzutu wolnego trafiła w słupek. Skuteczny był dopiero w samej końcówce Kuska, który dobił strzał Luszcza, ale to wystarczyło jedynie na gola honorowego.
Wolanka więc po raz czwarty z rzędu wygrała turniej o Puchar Burmistrza. Nagroda Fair Play powędrowała natomiast do obchodzącej jubileusz 15-lecia Jutrzenki.
- Dziś było dość łatwo. Chyba mamy patent na ten turniej. Teraz pora aby coś osiągnąć w Superpucharze i w końcu wygrać ze Świtem. Już rok temu było blisko - powiedział trener Wolanki Tomasz Ryba.

Sportowy piątek w obiektywie

Wakacyjna Liga Futsalu
W szóstej kolejce eliminacyjnej Wakacyjnej Ligi Futsalu w kategorii II i III zostali wyłonieni finaliści. W obu kategoriach o przepustkę do decydującego starcia walczyło jeszcze sześć ekip. W kategorii II rzutem na taśmę do finałów weszło FC Chechło, które przed tygodniem okazało się najlepsze, a w szóstej kolejce znalazło pogromcę dopiero w starciu o pierwsze miejsce. Taki obrót sprawy najbardziej zmartwił MKS Trzebinia 99 i Brazzers. Obie ekipy do samego końca wałczyły z najlepszymi, ale zajęły piąte miejsce z równą ilością, trzydziestu jeden punktów. W turnieju finałowym zagrają więc TPS Junior, NKL, Na Lajcie i FC Chechło
W najstarszej kategorii z walki o czwórkę z powodu braku składu odpadło Montelupi. Drugim przegranym okazał się TPS, który nie przebrnął grupy śmierci i zajął ostatecznie szóste miejsce. Pozycję lidera przed finałami utrzymali zwycięzcy w piatewk Monterzy 4744, którzy za rywali będą mieli Holiday, Kabaret i Megalo.

A co nas jeszcze czeka w ten weekend?

(AB, MK)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%