Zawodnik Górnika Libiąż Szymon Wantulok zdobył jedną z bramek w wygranym meczu z MKS Alwernia. Fot. Michał Koryczan
MKS Trzebinia-Siersza, Górnik Libiąż, Zagórzanka Zagórze i Victoria Zalas zwyciężyli w ćwierćfinałowych pojedynkach Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Piłki Nożnej Chrzanów.
MKS Trzebinia-Siersza, Górnik Libiąż, Zagórzanka Zagórze i Victoria Zalas zwyciężyli w ćwierćfinałowych pojedynkach Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Piłki Nożnej Chrzanów.
MKS Alwernia - Górnik Libiąż 0-3 (0-0)
0-1 Artur Szlęzak (51-karny), 0-2 Szymon Wantulok (59), 0-3 Łukasz Jamróz (85)
Alwernia: Kosek - Klimkowicz, M. Knapik, Antonik, M. Siemek, Sz. Przepiórka, Michał Domurat, Zapotoczny, W. Domurat, Majka, Ciepichał (46. Pocztowski)
Libiąż: Smok - Wantulok,, Kułaga, Górka, D. Patyk, Wilczak, Szostek, Jamróz, Gucik, Szlęzak (80. Ambroziak), Burza
Nie udał się debiut nowemu szkoleniowcowi Alwerni. Jego podopieczni całkowicie zasłużenie przegrali z występującym o klasę rozgrywkową wyżej rywalem. Trudno było liczyć na sprawienie niespodzianki przez miejscowych, skoro poza jednym strzałem z rzutu wolnego (autorstwa Tomasza Antonika przy stanie 0-2), nie zagrozili bramce gości.
W pierwszej odsłonie czwartoligowcy z Libiąża dostosowali się do poziomu MKS. Mieli co prawda optyczną przewagę, ale nic z niej zbytnio nie wynikało. Grali statycznie, co ułatwiało miejscowym rozbijanie ataków Górników już w zalążku. Godne odnotowania były tylko dwa uderzenie z dystansu Artura Szlęzaka, z którymi bez większych problemów poradził sobie Konrad Kosek.
Po zmianie stron przyjezdni byli już znacznie aktywniejsi w ataku. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Po niespełna kwadransie drugiej połowy libiążanie prowadzili 2-0. Najpierw z rzutu karnego do siatki trafił Szlęzak. Rezultat podwyższył Szymon Wantulok. Były zawodnik Alwerni dobił strzał głową Miłosza Burzy (w przeszłości też występującego w MKS) w poprzeczkę.
Wygraną i awans do kolejnej fazy pucharowej rywalizacji przypieczętował w końcówce Łukasz Jamróz, kapitalnym strzałem z szesnastu metrów.
Libiążanie mogli wygrać jeszcze wyżej. Bardzo dobrych okazji nie wykorzystali jednak Damian Patyk i Burza. Z kolei po uderzeniu Jamroza z dystansu futbolówka odbiła się od poprzeczki.
Komentuje Artur Szlęzak, kapitan Górnika Libiąż
[audio_141]
Nadwiślanin Gromiec - MKS Trzebinia-Siersza 0-2 (0-0)
0-1 Jakub Pająk (67), 0-2 Jakub Pająk (78)
Gromiec: Księżarczyk - Zmarzły (70. Jaśko), Rundzia, M. Pactwa, Zejma, Ficek, Waligóra, Lichota (75. Kania), Nowicki (75. Kaczmarczyk), Palka, Adamczyk (55. Wierzbic)
MKS: Gielarowski - Domurat, Juraszek, Kukla, T. Szczepanik, Muras (60. Lickiewicz), Ołownia, Małodobry (60. Kowalik), Kalinowski (46. Sieczko), J. Pająk, Witoń (60. Piskorz)
W pierwszej połowie oba zespoły nie stworzyły zbyt klarownych okazji bramkowych. Po stałych fragmentach gry Kalinowski i Pająk główkowali obok bramki. W drugiej odsłonie trener MKS-u dokonał kilku korekt w składzie. Zwłaszcza Sieczko wykazywał dużo ochoty do gry. W 67. minucie właśnie on zgrał piłkę do Pająka, a ten z dziesięciu metrów posłał piłkę do siatki obok wychodzącego bramkarza. Pająk trafił do siatki jeszcze raz, tym razem z 16 metrów. Gospodarze mieli świetną okazję, bo po strzale z wolnego piłka uderzyła w rękę jednego z graczy Trzebini stojących w murze i sędzia podyktował karnego. Mateusz Zejma jednak nie zdołał pokonać Łukasza Gielarowskiego. Ten sam gracz jeszcze dwa razy wykonał szybki rajd, ale za bardzo wypuścił sobie piłkę i nic z tego nie wyszło. W Gromcu nie było zatem niespodzianki.
- W moim zespole jest sporo kontuzji. Chciałem, by nikt w tym meczu nie doznał kolejnej ani nie złapał czerwonej kartki przed derbami z Zagórzanką. Udało się to osiągnąć. Oczywiście zawsze gra się o zwycięstwo, ale ten wynik z trzecioligowcem nie przynosi nam wstydu - skomentował grający trener gospodarzy Maciej Kania.
- Dałem okazję pograć zawodnikom, którzy mniej występują w lidze. Ten sprawdzian dla nich wypadł umiarkowanie. W każdym razie wywiązaliśmy się z roli faworytów - przyznał Paweł Olszowski, trener MKS-u.
Wisła Jankowice - Zagórzanka Zagórze 1-10
Victoria Zalas - LKS Żarki 3-3, k. 4-3
(MK, MOR)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Tak bawią się dorośli w Myślachowicach! Impreza przycią
Ludzie chca rozrywki . Nie tylko tyrac i oszczedzac.
Paul
17:36, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Absurd za absurdem. Libiąż słynny jest z tego. Mnóstwo utopionych pieniędzy, wątpliwej jakości inwestycje...ale sukcesy władz odpiane. Strach się bać...
Masza
15:47, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Nasuwa się pytanie, czy ktoś się temu dziwi? Przecież Libiąż słynie z absurdów. Nieudanych inwestycji jest po kokardy. Włodarze miasta za nic mają głos
Masza
15:44, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Faktycznie to jakiś dramat, ktoś stawia sklep, a nie doprowadza do przebudowy drogi, by można było sklep zaopatrzać. Chyba najpierw powinna być zmiana drogi, później stawiany sklep. Nasuwa się pytanie czy to samo czeka sklep Dino powstający na ul. Śląskiej w Chrzanowie. Czy tam tir zmieści się i wjedzie, wyjedzie czy też będą problemy.
Nela
15:18, 2026-05-22
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz