W zaległym, środowym meczu B-klasy piłkarze rezerw libiąskiego Górnika przegrywali 1-2, ale - grając przez pół godziny w osłabieniu - w ostatniej akcji meczu zdobyli gola na wagę trzech punktów.
W zaległym, środowym meczu B-klasy piłkarze rezerw libiąskiego Górnika przegrywali 1-2, ale - grając przez pół godziny w osłabieniu - w ostatniej akcji meczu zdobyli gola na wagę trzech punktów.
PIŁKA NOŻNA
Klasa B
Górnik II Libiąż - Victoria II Zalas 3-2 (0-0)
1-0 Łukasz Lewarczyk (56), 1-1 Jakub Jania (63), 1-2 Rafał Cyganik (68), 2-2 Krzysztof Smok (75), 3-2 Piotr Janik (90)
Górnik: Pactwa - Dunaj. Lechojda, T. Kania, Łysak (65. Smok), Jamróz, Bielawski (80. Janik) Wilczak, W. Kania, Lewarczyk, Rusiniak
Zalas: Kapusta - J. Knapik, M. Knapik, Jania, Czech, Cyganik, Żych, Odrzywołek, Bartnik (50. Klita), Wójcik, Tataruch
Mecz w tygodniu dla drużyn z niższych klas zawsze stanowi komplikację i stwarza problemy ze skompletowaniem składu. Gospodarze wstawili do kadry pięciu juniorów. Goście nie mieli tego komfortu i przyjechali do Libiąża tylko z jednym rezerwowym. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem wzajemnego badania sił. Na bramki kibice musieli poczekać do drugich 45 minut. Z większym animuszem zaczęli je Górnicy. W 56. minucie Łukasz Lewarczyk uderzył z dystansu, a Marcin Kapusta minął się z piłką. Siedem minut później błąd popełnił dla odmiany bramkarz Libiąża Michał Pactwa. Wypuścił piłkę złapaną w wyskoku, którą Jakub Jania wpakował do siatki. Goście grali już wtedy z przewagą jednego zawodnika po tym, jak kapitan gospodarzy Tomasz Kania za atak wyprostowaną nogą w rywala dostał drugą (i w konsekwencji - czerwoną) kartkę. Goście poszli za ciosem. W 68. minucie wyprowadzili dwójkową kontrę, zakończoną precyzyjnym strzałem Rafała Cyganika. Mieli kilka okazji do podwyższenia wyniku (najlepsze zmarnował zmiennik Robert Klita). Końcówka należała jednak do gospodarzy Do wyrównania doprowadził na kwadrans przed końcem Krzysztof Smok pięknym uderzeniem z wolnego. W ostatniej akcji meczu inny zmiennik Piotr Janik dobił piłkę odbitą od poprzeczki po strzale z wolnego i gospodarze mogli fetować wygraną, bo sędzia już nie wznawiał gry.
- Pierwsza połowa nam nie wyszła, za to w drugiej zespól pokazał ambicję. Dopisało nam też trochę szczęścia - przyznał Arkadiusz Pawela, trener gospodarzy.
(MOR)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
0 0
Marek, nie każdy ma możliwość kupna papierowego Przełomu, jak napisaliście to spoko. Pozdrawiam.
0 0
do dexter: Odnotowaliśmy ten fakt w papierowym wydaniu gazety
0 0
A o pierwszym w historii zwycięstwie 6-1 UKS Górnik Siersza ani słowa
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz