Browar Tenczynek czeka na konkurs ofert (WIDEO) - przelom.pl

Biznes, edukacja

Zamknij

Browar Tenczynek czeka na konkurs ofert (WIDEO)

Michał Koryczan Michał Koryczan 09:30, 12.12.2025 Aktualizacja: 09:17, 12.12.2025

Whisky, domy piwne i ekspansja na ogólnopolski rynek. Tak miało być, a zostały przeterminowane tanki piwa, puste konta i upadłość firmy, wobec której zgłoszono roszczenia na ponad 224 mln zł. Przyszłość Browaru Tenczynek, planowanego na sprzedaż, wciąż pozostaje wielką niewiadomą.

Początki najnowszej historii Browaru Tenczynek, zapoczątkowanej w XVI wieku, sięgają 2014 roku. Wówczas Browary Regionalne Jakubiak kupiły majątek po dawnym Zakładzie Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego Tenczynek. Właściciel – Marek Jakubiak - zainwestował w zakład ponad 10 mln zł, by po kilkudziesięciu latach znów warzyć tam piwo. W 2015 roku można było już spróbować lokalnego trunku.

Trzy lata później Browar Tenczynek kupiła Manufaktura Piwa Wódki i Wina SA, należąca do Janusza Palikota. Nadzieje związane z nowym inwestorem były ogromne.

Pierwsze lata wskazywały, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Na terenie browaru powstał sklep firmy oraz taproom (działał niespełna rok). Nowy właściciel chętnie dzielił się pomysłami na dalszy rozwój zakładu - takimi, jak produkcja różnorakich trunków (w tym m.in. whisky z Tenczynka), budowa domów piwnych, gdzie z kranów miało lecieć piwo.

Na kolejne przedsięwzięcia pozyskiwał pieniądze m.in. za pośrednictwem kampanii crowdfundingowych (finansowanie projektu przez zbiórkę wpłat od wielu osób). Stworzone przez Janusza Palikota spółki Tenczyńska Okovita i Tenczynek Bezalkoholowe sprzedawały akcje, a pozyskane pieniądze (w sumie kilkanaście milionów złotych) miały być przeznaczane na szereg inwestycji w browarze, w tym remonty i urządzenia do produkcji alkoholi.

::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=_0gqU-UU-6s"}

Później zaczęły się pojawiać w mediach informacje o zaległościach płacowych wobec pracowników. W październiku zeszłego roku funkcjonariusze CBA zatrzymali Janusza Palikota. Zatrzymani zostali również dwaj współpracownicy byłego posła: Przemysław B. oraz Zbigniew B.

Niedługo potem do Browaru Tenczynek wkroczyli funkcjonariusze CBA. Przeszukania trwały kilka dni. Zakład został zamknięty na cztery spusty.

Palikotowi przedstawiono 8 zarzutów, w tym 7 dotyczących oszustwa i jeden przywłaszczania mienia, Przemysław B. usłyszał 4 zarzuty, w tym 3 dotyczące oszustwa i jeden dotyczący przywłaszczenia, a Zbigniewowi B. - jeden zarzut.

Sprawa dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 mln zł w związku z działalnością spółek należących do podejrzanych. Zarzuty dotyczą lat 2019-2023.

Janusz Palikot, który nie przyznaje się do winy, trafił do aresztu. Wyszedł z niego pod koniec stycznia, po wpłaceniu 2 mln zł kaucji.

Wcześniej, bo 11 grudnia 2024 r., Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia ogłosił postanowienie o upadłości spółki Manufaktura Piwa Wódki i Wina. Sąd wyznaczył również syndyka, którym został KDR Doradztwo i Restrukturyzacje Spółka z o.o.

- Po wejściu zastaliśmy puste kasy i puste konta bankowe. Przejęliśmy zakład bez ochrony, bez dostawy wody, prądu i gazu. Na terenie było czterech pracowników. W magazynach złożone są bardzo duże ilości niewykorzystanych butelek o różnym przeznaczeniu. Duże ilości przeterminowanego piwa zostały w tankach. Trzeba je utylizować. Na zlecenie syndyka zaangażowano firmę, która chroni zakład całodobowo - mówi syndyk Leszek Kolczyński, prezes KDR Doradztwo i Restrukturyzacje.

Biegły działający na zlecenie syndyka oszacował wartość zorganizowanej części przedsiębiorstwa na około 24 mln zł. Jak wyjaśnia syndyk, chodzi o cały teren browaru, czyli działki, budynki oraz znajdujące się tam urządzenia.

- Będziemy występować do sędziego komisarza o zgodę na sprzedaż, która ma się odbyć w trybie konkursu ofert. Obecnie tworzymy regulamin konkursu, który powinien zostać ogłoszony na początku przyszłego roku. Chcielibyśmy sprzedać to w całości, co umożliwiłoby podjęcie działań na produkcji – mówi syndyk Leszek Kolczyński.

Jak dodaje, na początku grudnia rozpoczęła się sprzedaż ruchomości. Przez kilka dni na terenie browaru był prowadzony kiermasz. Była okazja zakupić ostatnie pamiątki i rzeczy użyteczne, związane z Manufakturą Piwa Wódki i Wina SA (m.in. opakowania, odzież, książki, wyposażenia).

Syndyk przyznaje, że w postępowaniu upadłościowym Manufaktury Piwa, Wódki i Wina wartość zgłoszonych roszczeń przekracza 224 mln zł.

- Na ten moment mamy zgłoszenia ponad 1400 wierzycieli. Cały czas trwa weryfikacja. Wystąpiliśmy do prokuratora o wydanie części dokumentacji i będziemy w najbliższych dniach ją odbierać. Zobaczymy, czy pomoże nam w weryfikacji. Przypomnę, że jak zgłasza ktoś wierzytelność, to naszym zadaniem jest to porównać z księgami rachunkowymi, czy to jest uzasadnione zgłoszenie – tłumaczy syndyk Leszek Kolczyński.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

KCPOKCPO

0 3

Czy reportezy moga mi przypomniec do jakiej parti ten Pan nalezal

12:22, 12.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%