Dawny hotel pracowniczy ZSO Górka, dziś budynek komunalny, nie nadaje się już do remontu. Gmina zamierza go sprzedać lub wyburzyći
Gmina Trzebinia zamierza się pozbyć czterech zużytych technicznie budynków mieszkalnych. Trzy już są pustostanami, czwarty systematycznie jest wysiedlany. Trzebiński program mieszkaniowy na lata 2026–2030 pokazuje skalę technicznych zaniedbań, morze potrzeb i brak strategii, która mogłaby zmienić sytuację mieszkańców na lepszą.
Wieloletni "Program gospodarowania mieszkaniowym zasobem Gminy Trzebinia na lata 2026–2030" pokazuje, z czym musi się zmierzyć samorząd w najbliższych latach. Choć dokument jest techniczny i obszerny, między wierszami widać jedno: gmina nie rozwija zasobu, a degradacja tego co jeszcze jest, postępuje w zastraszającym tempie. Remonty, na które na razie nie ma pieniędzy, staną się walką z czasem.
Z Programu wynika, że liczba trzebińskich mieszkań komunalnych spadnie z 506 do 431 w ciągu zaledwie pięciu lat. To efekt wyłączania czterech budynków z powodu złego stanu technicznego oraz sprzedaży pojedynczych lokali.
Obecnie na mieszkanie czeka w Trzebini 56 gospodarstw domowych, z czego 44 na najem socjalny. W tej liczbie są 23 gospodarstwa z wyrokami sądowymi przyznającymi prawo do lokalu socjalnego. Wyroki pozostają jednak od lat niezrealizowane, bo gmina nie ma gdzie przesiedlić tych ludzi. Nadal mieszkają więc w dotychczasowych lokalach, wypełniając statystyki jako oczekujący.
Gmina musi w swoich zasobach zrealizować remonty budowlane, ale i obowiązki wynikające z uchwały antysmogowej dla Małopolski, co oznacza likwidację pieców węglowych i masową wymianę źródeł ciepła. W dziesiątkach budynków planuje więc termomodernizacje, wymiany instalacji wod-kan, elektrycznych, gazowych i c.o. oraz remonty dachów i klatek schodowych. To ogromna operacja, której koszty liczone są w milionach złotych.
Najważniejsze dane z gminnego Programu gospodarowania mieszkaniami
506 → 431 – spadek liczby lokali komunalnych do 2030 r.
56 gospodarstw oczekuje na mieszkanie
44 oczekuje na najem socjalny
23 wyroki o prawo do lokalu socjalnego niezrealizowane
4 budynki przeznaczone do wyłączenia
21 lokali w zasobach komunalnych odzyskiwanych jest średniorocznie
15 nowych gospodarstw rocznie trafia na listę oczekujących na mieszkanie komunalne
Od 2027 roku gmina powinna w swoim budżecie przeznaczyć ok. 2–3 mln zł rocznie na remonty i modernizacje budynków będących w 100 proc. jej własnością oraz część środków na remonty lokali komunalnych w budynkach innych właścicieli. To kwota, która umożliwi rocznie około dwóch remontów dachów, jednej kompleksowej instalacji wod-kan, jednej elektrycznej i około 40 wymian źródeł ciepła. Lista potrzeb obejmuje ponad 30 budynków wymagających bardzo poważnych robót – od termomodernizacji po wymianę wszystkich instalacji wewnętrznych. Gmina otwarcie przyznaje, że tempo realizacji zależy od pozyskania dotacji. Jeśli nie uda się ich zdobyć, plan zostanie ograniczony.
Największe problemy dotyczące mieszkań komunalnych
- ogromne zapóźnienia remontowe,
- stary zasób (40 z 112 budynków sprzed 1945 r.),
- wieloletnia niska modernizacja instalacji,
- obowiązek likwidacji pieców na paliwo stałe,
- rosnące kolejki po mieszkania komunalne,
- zmniejszający się zasób,
- wysokie koszty modernizacji (szacunkowo 1,8–2,3 mln zł rocznie),
- uzależnienie od funduszy zewnętrznych,
- ryzyko dalszego wyłączania budynków.
Sytuację najemców komplikuje planowana polityka czynszowa. "Program gospodarowania zasobem mieszkaniowym" przewiduje „monitorowanie wysokości stawek czynszów w relacji do kosztów eksploatacyjnych i remontowych”. Choć nie pada słowo „podwyżki”, zapis brzmi jak zapowiedź koniecznego dostosowania stawek do rosnących kosztów utrzymania zasobu. Ochroną mają być obniżki czynszów dla gospodarstw o niskich dochodach. Do dyspozycji osób mniej zamożnych są też dodatki mieszkaniowe.
Z jednej strony mieszkańcy mogą więc liczyć na poprawę standardu, modernizację i likwidację przestarzałego ogrzewania. Z drugiej – czekają ich utrudnienia spowodowane remontami, czasowe przeprowadzki i najprawdopodobniej wzrost czynszów.
Czynsz stanowić może od 1,5 do 3 proc. tzw. wartości odtworzeniowej budynku. 1 proc. to 5,50 zł. W Trzebini stawki wynoszą ok. 8 zł i są równe kosztom eksploatacji. W teorii powinny zbliżać się do 3 proc.
Komentarz
Program na lata 2026–2030 to dokument uczciwy, ale bolesny. Pokazuje bez złudzeń, że gminny zasób mieszkaniowy znajduje się w stanie kryzysu, a planowane działania to bardziej defensywa, gaszenie pożarów niż budowanie przyszłości.
Największy problem to spadek liczby mieszkań komunalnych przy jednoczesnym wzroście potrzeb. Kolejka czekających rośnie, a zasób się kurczy. Gmina nie planuje żadnych nowych inwestycji – ani jednego nowego budynku mieszkalnego. Ma zresztą złe doświadczenie z Gaja, gdzie w wybudowanym trzy lata temu budynku tylko nieliczni mieszkańcy dbają o wnętrza. A przypomnijmy, że mówiono wówczas o szybkiej kontynuacji tego projektu na działce obok.
Drugi problem to skala zaległości remontowych. Przy obecnych nakładach pełna modernizacja zasobu zajęłaby nie pięć, ale kilkanaście lat. W międzyczasie kolejne budynki będą się starzeć, a ich stan będzie wymagał wyłączeń.
Program pokazuje więc, na jakim etapie ratowania tego, co jeszcze da się uratować, jesteśmy. Brakuje jednak odpowiedzi, jak zapewnić mieszkańcom przyszłość – zwłaszcza tym najsłabszym ekonomicznie. O zamożniejszych skutecznie troszczą się w Trzebini deweloperzy.
Tylko jeden radny z Trzebini (Wojciech Hajduk) podczas sesji, na której "Program zasobem mieszkaniowym gminy" obejmujący pięć lat uchwalano apelował, by temat rodzący poważne konsekwencje finansowe, mieć na uwadze. Pozostałych radnych temat specjalnie nie wzruszył.
Stan zasobów mieszkaniowych w gminie Trzebinia
BUDYNKI DO WYŁĄCZENIA → 4
BUDYNKI W STANIE ŚREDNIM/ZŁYM → 16
MALEJĄCY ZASÓB → 75 lokali do 2030 r.
WNIOSEK: Skala potrzeb znacznie przekracza skalę możliwych realizacji.
Pustostany w zasobie gminnym do wyburzenia
Grunwaldzka 53
Grunwaldzka 103
Styczniowa 48
Tysiąclecia 72
Planowane koszty utrzymania gminnego zasobu mieszkaniowego
2026 r. 3 972 200 zł (nie ma pieniędzy na remonty)
2027 r. 5 108 000 zł
2028 r. 4 936 000 zł
2029 r. 5 269 000 zł
2030 r. 5 500 000 zł

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
6 0
Budynek dawnego Hotelu Pracowniczego ZSO "Górka", a obecnie komunalny do wyburzenia? Ktoś w tej Gminie zmysły postradał. Ten budynek został zbudowany od podstaw w drugiej połowie lat 70' min. wieku. Oddany do użytku w 1978 roku - o ile się nie mylę. Czyli raptem ma niespełna 50 lat. Budynek został zaprojektowany solidnie, zbudowano go zgodnie ze sztuką budowlaną, z uwzględnieniem na szkody górnicze. Ówcześnie głównie był zamieszkały przez młode małżeństwa i samotne osoby pracujące w ZSO "Górka". Jako hotel służył sporadycznie. Gdy był pod opieką ZSO, to nie było żadnych problemów z utrzymaniem, czy też z drobnymi remontami. Problem powstał, gdy ten budynek wszedł w zasoby Gminy Trzebinia, czyli potocznie Komunalki. Zakwaterowano w nim (w większości) wszelką patologię z okolic, która systematycznie dokonała dzieła zniszczenia. A jest to nadal solidny budynek, posadowiony na wylewanych żelbetowych fundamentach jak i żelbetowych belkach nośnych pionowych i poziomych. Pani Wydawca/Redaktor Przełomu powinna o tym wiedzieć, a nie powielać gminne idiotyzmy mające na celu spowodowanie wyburzenia tego budynku. Wcześniejszy przykład był na tym terenie, to jest doprowadzenie do ruiny, a następnie wyburzenia b.Domu Kultury ZSO "Górka". Oczywiście przez Gminę Trzebinia. A był to ładny budynek przedwojenny, solidnie wykonany, w ówczesnym stylu neoklasycystycznym. Okoliczna patologia miała w tym budynku używanie...A mieszkań jak brakowało w Trzebini, tak nadal brakuje. Okoczuk w swej pierwszej kampanii wyborczej wzywał ( zegarowymi budzikami na Rynku) do przebudzenia się (ciekaw jestem, kogo?) i obiecywał mieszkania dla potrzebujących w Gminie Trzebinia. Zamiast lepiej, to jest gorzej.
0 0
W pełni się zgadzam! Wyburzenie to hańba. Co to znaczy, że remont jest nieopłacalny? A wyburzenie i budowa od nowa będzie kosztowało mniej? Wyburzyć to powinno się baraki z lat (?) a nie nowszy budynek z lat 70.
5 0
Nie dziwi marazm w Trzebini, jeśli radnych w zdecydowanej większości nie interesują wieloletnie programy gminne. Ich pewnie interesuje jedyny program, z którego regularnie korzystają. Dieta Plus.
Pozostałe komentarze
2 0
Przecież tereny po dawnym domu kultury już są prywatne, a w urzędzie miasta toczyło się postępowanie dla wydania decyzji dla budowy czterech budynków wielorodzinnych, przez prywatnego lokalnego inwestora, niedalekiego sąsiada. Przecież to logiczne, że będzie mu na rękę wyburzenie gminnego obiektu, kojarzonego z patologią, na swoje nowe urządzenie terenu mieszkaniowego.
1 0
Tak, teren przy byłym Domu Kultury "Górki" (i inny przyległy) kupił Szarek z Torbudu, prawie po sąsiedzku. Kupił za niewielką sumę, czyli za "grosze". Potem ten teren był oferowany (przez firmę Torbud) na platformach sprzedażowych, coś za 2,5 miliona zł. Taką cenę zapamiętałem na OLX. Ostatnio na tych platformach nie ma tej oferty, być może doszło do jej sfinalizowania. Tak się robi dobre interesy. Jak się ma odpowiednie dojścia. Do urzędników....wszelkiej proweniencji.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz