Główne gminy powiatu chrzanowskiego: Chrzanów czy Trzebinia, w dużej części leżą w „dołku”. To znaczy są osłonięte od południa potężnym Garbem Tęczyńskim, a od północy – Wyżyną Olkuską, do której jeszcze zalicza się Pagóry Myślachowickie. W efekcie trochę słabo u nas wieje. Przynajmniej nie na tyle mocno, aby inwestować w turbiny wiatrowe. Oddajmy głos przedsiębiorcy z branży Odnawialne Źródła Energii.
Hamulec
Bogdan Bębenek z Pogorzyc prowadzi firmę Zielona Planeta, zajmującą się m.in. montażem fotowoltaiki i lamp solarnych.
- Zaczynałem jednak od turbin wiatrowych w 2010 roku – przypomina.
Dlaczego w powiecie chrzanowskim nie było do tej pory takich inwestycji?
- Chodzi przede wszystkim o brak odpowiedniego wiatru – odpowiada krótko.
Przez 12 miesięcy mierzyli siłę wiatru na ul. Bałuckiego w Pogorzycach. To tzw. Gory, wysoko wyniesiony teren na Garbie Tęczyńskim. Lepsze miejsce trudno znaleźć. Druga stacja znajdowała się pod Krzeszowicami.
- Po roku nasze pomiary pokazały, że nie ma sprzyjającego wiatru w Chrzanowie i Krzeszowicach, aby turbiny dawały nominalną moc. Taki wiatr był bardzo rzadko – stwierdza Bogdan Bębenek - Hamulcem dla prywatnych osób, ale też mniejszych firm są wysokie koszty takiej inwestycji. Potem dochodzą wydatki na eksploatację, bo zużywają się elementy mechaniczne. Nie będą – tak, jak fotowoltaika – pracowały bezkosztowo na przykład przez 20 lat – zauważa.
Mocno kibicuje Wodociągom Chrzanowskim, obsługującym mieszkańców gmin: Chrzanów, Trzebinia i Libiąż, że zdecydowały się na eksperyment wiatrowy. Można powiedzieć, że pod tym względem będą przecierać szlaki.
Hybrydowe rozwiązanie
Od kilku lat Wodociągi Chrzanowskie chcą jak najwięcej produkować własnej energii. Na terenie wielu obiektów, należących do tej spółki, zostały postawione farmy fotowoltaiczne. Zarówno na ziemi, jak i na wodzie. Taka unikatowa pływająca instalacja znajduje się w gminie Trzebinia, na osiedlu Trzebionka, gdzie Wodociągi mają jedną ze swoich baz. Posiada łączną moc 81 kilowatów i dostarcza energię elektryczną na potrzeby wydziałów technicznych tego przedsiębiorstwa i jego zaplecza magazynowego. Pozwala ograniczyć o 20 procent ilość kupowanego prądu dla bazy na Trzebionce.
::video{"type":"single","item":"11481"}
Pływająca fotowoltaika to lepsze efekty, bo mamy wyeliminowane lub zmniejszone zacienienie oraz zanieczyszczenia osiadające na panelach. Z kolei woda obniża temperaturę otoczenia, co przekłada się na wyższą wydajność paneli.
- Fotowoltaika jest bardzo fajna, ale jednak daje odpowiednią energię wtedy, gdy świeci słońce – przypomina prezes Wodociągów Chrzanowskich Łukasz Brzózka. - Tymczasem nasze obiekty: stacje uzdatniania wody czy oczyszczalnie ścieków, konsumują prąd przez całą dobę. Stąd pomysł, żeby sprawdzić, jak w realiach powiatu chrzanowskiego funkcjonowałoby hybrydowe rozwiązanie, czyli połączenie fotowoltaiki i turbin wiatrowych. To projekt doświadczalny, bo po wynikach ocenimy, czy warto dalej iść w tym kierunku – wyjaśnia.
Badanie wietrzności
Wodociągi Chrzanowskie zleciły postawienie dwóch turbin wiatrowych na oczyszczalni ścieków Libiąż A, przy ul. Sanitarnej. Każda o mocy 10 kilowatów. Wybór tego miejsca nie jest przypadkowy, bo obiekt był modernizowany w ostatnich latach. W zeszłym roku zamontowano fotowoltaikę o mocy 30 kW.
- Osiągnęliśmy tam spore oszczędności na energii. Trzy razy mniej zużywamy niż wcześniej. Ostatnim elementem tej modernizacji będzie wykonanie mini instalacji wiatrowej – tłumaczy prezes Łukasz Brzózka.
Takie odnawialne źródła energii wpisują się oczywiście w ochronę klimatu. Wodociągi najpierw sprawdziły wietrzność terenu libiąskiej oczyszczalni, bo od tego zależy efekt całej inwestycji.
Producenci turbin wiatrowych o mocy 20 kW podają, że przy prędkości wiatru 6 metrów na sekundę (21,6 km/h) urządzenia takie mogą rocznie wygenerować 60 megawatogodzin.
- Wiatromierz w Libiążu pokazał około 10 m/s, więc jest szansa, żeby osiągnąć dobry wynik. Może nie 60 megawatogodzin rocznie, ale na przykład 40 – zakłada prezes Brzózka.
12-metrowe wiatraki zostały zaplanowane na dawnym zasypanym zbiorniku, wyniesionym na 10 metrów. Razem wyjdzie 22 metry od powierzchni ziemi, zatem wietrzność w tym miejscu powinna być solidna.
- Jak się czegoś samemu nie spróbuje, to trudno z góry powiedzieć o efektach. Jeśli się uda, to damy dobry przykład. Tak jak w przypadku pływającej fotowoltaiki, która – naszym wzorem - obecnie jest już realizowana w różnych miejscach w południowej Polsce – mówi Łukasz Brzózka.
Stabilizacja cen
Połączenie fotowoltaiki i turbin wiatrowych w libiąskiej oczyszczalni ma skutkować produkcją powyżej 50 procent własnej, zielonej energii, potrzebnej do funkcjonowania tego obiektu.
- Jedna megawatogodzina, wytworzona i skonsumowana na miejscu, to zaoszczędzone około tysiąc złotych, więc w przypadku 40 megawatogodzin z turbin wiatrowych wychodzi około 40 tys. zł rocznie – wylicza prezes Wodociągów Chrzanowskich.
Koszt tej instalacji wynosi nieco ponad 300 tys. zł, zatem inwestycja powinna się zwrócić po 8 latach. Spółka posiada też inne lokalizacje, położone dość wysoko, gdzie w przyszłości mogłyby stanąć kolejne turbiny wiatrowe.
Pytanie, co mieszkańcy mają z tego, że Wodociągi inwestują w odnawialne źródła energii? Prezes Brzózka odpowiada, że w dłuższym okresie zobaczymy to na rachunkach za wodę i ścieki.
- Nie będą rosły w takim tempie jak u konkurencji – zapewnia.
Jeszcze trzy lata temu te opłaty były jednymi z najdroższych w okolicy. Po przeprowadzonych inwestycjach w energetykę odnawialną są najtańsze w regionie.
- Przy inflacji rzędu trzydziestu kilku procent w ostatnich trzech latach, koszt metra sześciennego wody i ścieków wzrósł niewiele ponad 10 procent – zauważa.
Krótko mówiąc – inwestycje w OZE mogą być gwarantem stabilizacji cen. Łukasz Brzózka jak najbardziej zachęca do takich realizacji. W pierwszym półroczu 2025 r. Wodociągi Chrzanowskie osiągnęły poziom 32 procent własnej energii przy rocznym zużyciu około 6 gigawatogodzin (6 tysięcy megawatogodzin).
Wiatrak lepszy od fotowoltaiki
Mniej energii kupowanej od spółki Tauron, bazującej na elektrowniach węglowych, a więcej wytwarzanej z odnawialnych źródeł, np. turbin wiatrowych, przekłada się – mówiąc na skróty – na mniejszą emisję CO2 do atmosfery.
Prezes Wodociągów Chrzanowskich Łukasz Brzózka wcześniej przez 20 lat pracował w energetyce, właśnie w Tauronie. Przyznaje, że zmiany legislacyjne nie sprzyjały ostatnio rozwojowi energetyki wiatrowej w Polsce, ale też zauważa, że obecnie budowane farmy wiatrowe na morzu będą jednymi z najnowocześniejszych na świecie.
- Jeśli ruszą w naszym kraju spółdzielnie energetyczne, m.in. w powiecie chrzanowskim, to pod tym względem zobaczymy progres – komentuje.
Prognozuje, że jeśli ktoś ma odpowiednio dużą działkę z dobrą wietrznością, to – wcześniej czy później – zdecyduje się na turbiny wiatrowe.
- W przypadku pompy ciepła w prywatnym domu właśnie wiatrak będzie lepszym od fotowoltaiki źródłem odnawialnej energii. Zwłaszcza w okresach jesienno-zimowych, gdy jest mniej słońca – podkreśla.
Burmistrzyni Alwerni Beata Nadzieja-Szpila informuje, że mieszkańcy, choćby na różnych spotkaniach czy zebraniach wiejskich, nie dopytują o ewentualne dofinansowanie do małych turbin wiatrowych.
- Na razie nie ma zainteresowania tym tematem – stwierdza.
Edukacja wiatrowa
Gdy już instalacja wiatrowa na terenie oczyszczalni w Libiążu będzie funkcjonowała, prawdopodobnie w najbliższych tygodniach, to Wodociągi Chrzanowskie zaproszą mieszkańców. Prezesowi Łukaszowi Brzózce zależy, żeby jak najwięcej osób zobaczyło i poznało działanie takiej instalacji. Ponadto jest tam ciekawy kompleks edukacyjny.
- Będziemy też otwarci na różne wycieczki szkolne czy prywatne – zapowiada.
Aktualnie w Polsce toczą się polityczne przepychanki w sprawie lokalizacji dużych elektrowni wiatrowych i ich odległości od zabudowań mieszkalnych. W powiecie chrzanowskim inwestycje o takich rozmiarach z pewnością szybko nie powstaną. Wodociągi Chrzanowskie zaczynają od małych wiatraków, nie budzących sprzeciwu ze względu na brak bezpośredniego sąsiedztwa domów mieszkalnych. Od efektywności tej instalacji zależą dalsze kroki, czy ktoś inny również postawi turbiny wiatrowe w powiecie chrzanowskim.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
18 4
Czyli od przyszłego roku woda i kanalizacja w górę. Wszak trzeba hajs na zabawki skąd wziąć. Ps. Dlaczego kanalizacja jest rozliczana 1 do 1 że zużyciem wody ? Może Przełom zapyta.
8 3
nie każdy ma kanalizację bo na to nie ma pieniędzy, ale na badziewia do mielenia ptaków są -hipokryci
17 4
Ładny przewał,że miejskie wodociągi inwestują w UE wiatraki Simensa.🤪🤪🤪
Pozostałe komentarze
9 9
Bążur ale ty głu.. jesteś🤣
2 8
Może jestem *%#)!& ale wolę płacić więcej za prąd niż dać UE zarobić
7 8
Autor pomija dużą część powiatu leżącą na względnie wysokich (400+ metrów) wzgórzach, tam wieje mocno
Swoją drogą bardzo dobrze, że inwestujemy w nowoczesne źródła energii
9 20
Nie rozumiem nagonki na wiatraki - to chyba najlepsze istniejące obecnie źródło energii, zwłaszcza w niepewnym czasie (niezależność od dostaw i rozproszenie turbin, lepsze to niż zwykła węglówka, którą można zniszczyć jedną niedrogą rakietą)
8 7
Prawi już wyją czy dopiero będą wyć ?
13 5
Trzeba być naprawdę *%#)!& jeśli się sądzi że coś się zwróci z wiatraków...i jeszcze jedno inwestycja się nie musi zwracać bo jest z pieniędzy z KPO tego już tutaj nie napisali bo gdyby było wiadomo że za darmo,to potem te podwyżki nie miałyby aprobaty
13 5
Skoro nie ma wiatru,,no to dmuchamy, panowie w dni parzyste a panie w dni nie parzyste
5 11
Budować
7 2
tobie pod domem czy tam wiatą
3 0
Jest Tenczyński park krajobrazowy i Garb Tenczyński. Douczcie się redaktorzy. A Tęczyńscy to jest ród, rodzina, właściciele ziemscy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz