Nikt tak nie zna położenia wszystkich szpitalnych rur, kabli, urządzeń i aparatów – jak jego wicedyrektor techniczny, Jan Ślęzak.
Nikt tak nie zna położenia wszystkich szpitalnych rur, kabli, urządzeń i aparatów - jak jego wicedyrektor techniczny, Jan Ślęzak.
- Dążymy do samowystarczalności. Dopiero wtedy mogę spokojnie spać, gdy wiem, że chorym i lekarzom nie zabraknie niczego, także w sytuacji szczególnej, jaką są awarie - podkreśla dyrektor Ślęzak.
Pokazuje zaplecze techniczne szpitala prowadząc labiryntem podziemnych korytarzy, które łączą wszystkie budynki. Łatwo się tu zgubić w plątaninie tuneli. I na przykład trafić zamiast do kotłowni albo kuchni, wprost do prosektorium.
Prąd z kilku źródeł
Zaczynamy zwiedzanie od pomieszczenia z trzema silnikami czołgowymi. Tu, zamiast gąsienic, napędzają prądnice. Są w pełnej gotowości, by w każdej chwili rozkręcić się do 1500 obrotów na minutę i wytwarzać po 200 kW mocy.
Zanim jednak zadziałają te agregaty, prąd do najważniejszych pomieszczeń szpitala, jak choćby do sali operacyjnej, dostarczą akumulatory. Sto identycznych, nowoczesnych baterii po 135 Ah każda, może dać niemałą moc w ułamku sekundy i przez kilka godzin.
- Normalnie korzystamy z sieci przy zasilaniu dwustronnym, więc to też minimalizuje ryzyko awarii. Ale przede wszystkim wprowadziliśmy dwa układy pomiarowe, oddzielny dla strefy dziennej i oddzielny dla strefy nocnej. Dzięki temu zabiegowi, zrealizowanemu przy pomocy Zakładu Energetycznego, oszczędzamy miesięcznie aż 15 tys. zł - informuje dyr. Ślęzak.
Woda w rezerwie
Jeszcze większe oszczędności w opłatach przyniosła modernizacja wodociągów. Liczne rury doprowadzające wodę do poszczególnych bloków zastąpiono jedną magistralą centralną, która tworzy pętlę biegnąc w szpitalnych tunelach.
- Dzięki temu ustały i awarie, i ciągłe wycieki, powodujące straty. Płacimy niemal o połowę mniej. To rozwiązanie zrealizowaliśmy przy pomocy chrzanowskiego RPWiK - zdradza wicedyrektor.
Prowadzi pod zbiorniki z wodą rezerwową. Są trzy i każdy mieści aż po 900 kubików, co wystarczy szpitalowi na cały tydzień. By zgromadzona w nich woda była wciąż świeża, system pomp nieustannie ją wymienia. Kiedyś hydrofory zajmowały pomieszczenie wielkie jak garaż na kilka ciężarówek. Dziś są tak niepozorne, choć technicznie lepsze, iż trzy czwarte obiektu zostanie przebudowane właśnie na warsztat samochodowy.
Własne ciepło
- Wiem, że nasza ciepłownia kłuje w oczy, bo nie stanowi miłego akcentu w krajobrazie. Ale my z niej nie chcemy zrezygnować, choćby dlatego, że w ostatnich latach na remont tego zakładu przeznaczyliśmy 300 tys. zł. I po unowocześnieniu kotłów jest on w pełni sprawny, bezpieczny, oraz samowystarczalny. Dlatego wnikliwego rozpatrzenia wymaga obowiązująca umowa z PEC-em, któremu płacimy 22 tys. zł miesięcznie tzw. opłaty stałej, niezależnie od tego, czy ciepło jest dostarczane, czy nie - zapowiada Jan Ślęzak.
Szpitalna kotłownia to przedmiot jego nieustannej troski. Myśli teraz jak podwyższyć jej sprawność. Obecnie zakład obsługuje trzebiński Naftomontaż. Dyrektor szpitala wkrótce ogłosi nowy przetarg i ma nadzieję, że wystartuje w nim z konkurencyjnymi cenami także PEC.
Bogumił Kurylczyk
**********
Szpital w liczbach










"Przełom" nr 1/ 715 4.01.2006

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz