Nie ma już wątpliwości. Chrzanowski PKS, sp. z o.o., wraz z 2005 rokiem przeszedł do historii. Teraz na miejscowym dworcu zatrzymują się tylko tranzytowe autobusy firmy o podobnej nazwie, należące do przewoźników z innych miast.
Nie ma już wątpliwości. Chrzanowski PKS, sp. z o.o., wraz z 2005 rokiem przeszedł do historii. Teraz na miejscowym dworcu zatrzymują się tylko tranzytowe autobusy firmy o podobnej nazwie, należące do przewoźników z innych miast.
Firma przewozowa o nazwie PKS Chrzanów sp. z o.o. powstała 30 lat temu, 1 stycznia 1976 roku. Jeszcze wcześniej, od 1951 roku, usługi te świadczył PKS Kraków oddział Oświęcim placówka terenowa Jaworzno.
Majątek na sprzedaż
1 stycznia 2006 roku chrzanowska spółka zaprzestała wykonywać wszelkie kursy. Pod koniec stycznia odbędzie się przetarg. Prezes zarządu PKS Chrzanów sp. z o.o. w likwidacji, Kazimierz Guja, wystawi na sprzedaż cały majątek firmy wraz z nieruchomościami, w tym dworzec autobusowy przy ul. Trzebińskiej. Cena wywoławcza wyniesie 2.100.000 zł. Ma pozwolić na zapłacenie zobowiązań mocno zadłużonej firmy. Z rozeznania prezesa wynika, że zainteresowanie nie jest zbyt duże, dlatego w chrzanowskim PKS-ie może pojawić się wkrótce syndyk masy upadłości. Po ogłoszeniu upadłości i odblokowaniu kont, sprzedaż majątku będzie prawdopodobnie łatwiejsza. Wówczas można go będzie np. podzielić. Nie trzeba też będzie spłacać odsetek od długów.
PKS zatrudniał na początku procesu likwidacyjnego, czyli w 2003 roku, 135 osób. Zwalniano je sukcesywnie. Z końcem minionego roku pracę w PKS-ie straciły jednocześnie aż 72 osoby. Właśnie rejestrują się w Powiatowym Urzędzie Pracy podnosząc statystyki bezrobocia w powiecie chrzanowskim.
Przykre wypowiedzenia
- Wręczanie wypowiedzeń było dla mnie bardzo przykrym obowiązkiem. Niewiele osób skorzystało przy tym ze świadczeń emerytalnych. Większość zatrudnionych w naszej firmie to osoby z długim stażem pracy: 30 a nawet 40 lat, mające małe szanse zatrudnienia w innych zakładach, często są to jedyni żywiciele rodzin. Najłatwiej na rynku pracy jest kierowcom, za to pracownicy administracji, szczególnie kobiety, są raczej bez szans i to jest dla wielu osobista tragedia. Udało mi się skierować siedmiu kierowców do jaworznickiego PKM-u, trzech znalazło pracę w innych firmach - mówi likwidator, Kazimierz Guja.
Żadnej informacji
Do końca lutego pracują jeszcze trzy osoby w księgowości i ochrona. Do końca tego tygodnia zatrudniona jest pani informująca zdezorientowanych pasażerów o komunikacji alternatywnej.
- W przyszłym tygodniu nie będzie już żadnej informacji z naszej strony, choć ludzie wciąż dzwonią pytając jak mają dojechać np. z Chrzanowa do Mętkowa. Ludzie są niezadowoleni, bo twierdzą, że minibusy nie załatwią sprawy. Na nierentownych trasach nie jeżdżą przecież w niedziele. Zapewnienie komunikacji ciąży teraz na powiecie i gminach - wyjaśnia K. Guja.
Likwidatorowi żal, że nie udało się uratować PKS-u.
- Sądzę, że za dwa, trzy lata, ktoś dojdzie do wniosku, że taką komunikację trzeba odbudować, bo nawet w Stanach Zjednoczonych podobna funkcjonuje z sukcesem - prorokuje.
Nowych kursów nie potrzeba
Wydawać by się mogło, że wraz z zamknięciem chrzanowskiego PKS, Związek Komunalny "Komunikacja Międzygminna" uruchomi nowe kursy w miejsce zlikwidowanych, by zapełnić lukę na rynku przewozów lokalnych. Tadeusz Gruber, przewodniczący zarządu ZKKM, twierdzi jednak, że pasażerowie nie potrzebują dodatkowych linii.
- Tylko z Trzebini doszły do mnie sygnały, że jest potrzeba dodatkowych kursów. Tak więc uruchomiliśmy linię na trasie Psary-Fablok. Na tym odcinku autobusy będą jeździć dwa razy rano i raz w godzinach popołudniowych. Również mieszkańcy Płok narzekali na brak dogodnych połączeń. Jednak z moich informacji wynika, że obsługą tej trasy zajmie się prywatny przewoźnik - podkreśla Tadeusz Gruber.
- Postulaty o konieczności wprowadzenia nowych kursów ani z Libiąża, ani z Alwerni, czy Babic, do nas nie wpłynęły. Z resztą, w przypadku dwóch ostatnich gmin Związek nie ma nawet obowiązku zapewniać ich mieszkańcom dogodnego dowozu - kwituje.
Rynek podobno próżni nie znosi, ale zastępowanie PKS-u na naszym terenie rozwija się niemrawo. Cień szansy na jego uratowanie dawał jeszcze na początku ubiegłego roku pomysł burmistrza Chrzanowa, który na tej bazie chciał zbudować własny transport gminny, bez Trzebini i bez Libiąża. Szybko się jednak z niego wycofał. Teraz Kazimierzowi Guji nie pozostało już nic innego, jak zgaszenie światła w istniejącej od 30 lat firmie PKS Chrzanów. Samorządom zaś zostało 72 bezrobotnych i problem wypełnienia luki po PKS-ie.
Alicja Molenda (ana)
"Przełom" nr 1/715 4.01.2006

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz