O kłopotach spółki Transgór, obsługującej większość linii Związku Komunalnego Komunikacja Międzygminna, mówi prezes zarządu przedsiębiorstwa, Zbigniew Gruszka
O kłopotach spółki Transgór, obsługującej większość linii Związku Komunalnego Komunikacja Międzygminna, mówi prezes zarządu przedsiębiorstwa, Zbigniew Gruszka
Nowy właściciel dworca po byłym PKS-ie, przedsiębiorca Tadeusz Głowacz, wypowiedział wam z dniem 1 marca umowę na korzystanie z przystanku przy ul. Trzebińskiej w Chrzanowie. Czy autobusy Transgóru nie mogą się tam faktycznie zatrzymywać?
- Nasza firma ma zezwolenie na świadczenie usług komunikacji miejskiej. I dopóki to zezwolenie nie zostanie cofnięte, będziemy jeździć i zatrzymywać się przy przystanku na byłym PKS-ie.
Transgór nie przystał na warunki właściciela terenu po dworcu PKS, który podniósł wam opłaty za każde zatrzymanie na przystanku z 40 groszy do 2,5 złotego. Dlaczego?
- Opłata 2,5 zł za każde zatrzymanie przy około trzech i pół tysiącu zatrzymań miesięcznie, daje ogromną sumę prawie dziewięciu tysięcy złotych. Nas po prostu nie stać na płacenie takich kwot. Jesteśmy związani z ZKKM czteroletnią umową. W tym czasie mamy odnowić tabor, obiecaliśmy też kierowcom podwyżki.
Za korzystanie z innych przystanków nie ponosicie żadnych kosztów?
- Generalnie nie. Właściciele lub zarządcy niektórych przystanków oczekują od nas jedynie partycypacji w kosztach utrzymania ich czystości. Na przykład, za każdy wjazd na przystanek ZKKM-u w Chrzanowie płacimy 10 groszy, co daje miesięcznie 5,8 tys. zł. Ale tam mamy prawo korzystać z dworca przy ul. Zielonej, gdzie autobusy parkują, kierowcy mogą korzystać z toalet. Miastu Kraków płacimy miesięczny ryczałt w wysokości 225 zł za możliwość korzystania z ich dwudziestu przystanków przez autobusy linii K, czyli około 4 groszy za każde zatrzymanie. Z kolei wjazd na dworzec autobusowy w Krzeszowicach kosztuje nas 54 zł miesięcznie, czy też około 10 groszy za każde zatrzymanie. Tych kosztów nie kwestionujemy. Nie możemy się natomiast zgodzić na kwotę 2,5 zł za każde zatrzymanie przy ul. Trzebińskiej w Chrzanowie, czego zażądał od nas Tadeusz Głowacz.
Tadeusz Głowacz mówi, że nie zejdzie z ceny. Transgór podtrzymuje, że na ponoszenie tak dużych opłat go nie stać. Konsensus jest możliwy?
- Mam nadzieję, że tak. Wystosowaliśmy do burmistrza Chrzanowa pismo, żeby wystąpił do zarządcy ul. Trzebińskiej - Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - z prośbą o sprawdzenie, czy przypadkiem teren, na którym stoi przystanek, nie jest własnością skarbu państwa, bo z naszych informacji wynika, że tak. Jeśli nasze przypuszczenia się potwierdzą, wówczas pan Głowacz nie będzie mógł żądać od nas żadnych pieniędzy.
A jeśli to nie jest teren skarbu państwa?
- Wówczas będziemy musieli odpowiedzieć na pytanie, kto wyłoży pieniądze na opłaty za korzystanie z przystaniu przy ul. Trzebińskiej. Transgóru zwyczajnie na to nie stać.
Rozmawiała Anna Jarguz
PRZEŁOM nr 10 (775) 7 III 2007

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz