BIZNES. Arkadiusz Fenicki, jeden z najbogatszych Polaków, marzył o zainwestowaniu w Chrzanowie. Jak twierdzi, całkiem niedawno prowadził rozmowy na temat możliwości inwestycji w likwidowanym Zakładzie Górniczym Trzebionka w Trzebini. - Nie dogadaliśmy się jednak - mówi w rozmowie z „Przełomem”. - Obecnie budujemy w Toruniu, ze wsparciem pieniędzmi z Programu Innowacyjna Gospodarka - mówi Fenicki.
BIZNES. Arkadiusz Fenicki, jeden z najbogatszych Polaków, marzył o zainwestowaniu w Chrzanowie. Jak twierdzi, całkiem niedawno prowadził rozmowy na temat możliwości inwestycji w likwidowanym Zakładzie Górniczym Trzebionka w Trzebini. - Nie dogadaliśmy się jednak - mówi w rozmowie z "Przełomem". - Obecnie budujemy w Toruniu, ze wsparciem pieniędzmi z Programu Innowacyjna Gospodarka - mówi Fenicki.
O swoich marzeniach i chęci zainwestowania w Chrzanowie Fenicki powiedział kilka miesięcy temu na łamach "Pulsu Biznesu". Nie zdradzał jednak wówczas, o który Chrzanów chodzi. W rozmowie z nami potwierdził, że miał na myśli miejscowość w województwie małopolskim.
Fenicki w biznesie pojawił się w latach 80. Produkował urządzenia elektroniczne i pomiarowe. Kilka lat temu polscy naukowcy zastanawiali się, jak utylizować odpady komunalne i pozyskiwać z tego energię. Po sześciu latach, jak informuje "Puls Biznesu", stworzyli instalację acren. Tak powstała firma Kamitec, której prezesem został Fenicki. Najmocniejszym punktem polskiej spółki, która zamierza wejść na giełdę, jest opatentowana technologia. Odpady komunalne poddawane są sortowaniu metodami chemicznymi. Następnie są utylizowane, a dodatkową korzyścią jest uzyskiwana energia cieplna i elektryczna oraz woda destylowana.
- Kamitec nie ma i nigdy nie będzie mieć nic wspólnego ze spalaniem śmieci. Technologia acren jest alternatywą do spalania śmieci - wyjaśnia Fenicki.
Po udanych próbach innowacyjnych technologii, Kamitec zainwestował w Toruniu. Buduje instalację acren wartą 50 mln złotych. To właśnie ona miała powstać w Trzebini.
Co ciekawe, Jan Pisula, dyrektor likwidowanej Trzebionki, nic nie wie o negocjacjach z Kamitecem. Oddaje słuchawkę dyrektorowi zarządzającemu: - Nie znam sprawy z firmą Kamitec. Nie prowadziłem takich negocjacji - ucina Roman Gędłek.
Komentarz
Inwestor twierdzi, że chciał zainwestować w Trzebionce, a ta o niczym nie wie. Inwestor przekonuje, że nie doszedł do porozumienia z szefostwem likwidowanego zakładu, a jego przedstawiciele mówią, że nie było żadnych negocjacji. Czyż sytuacja nie jest co najmniej dziwna?
Tadeusz Jachnicki
Przełom nr 39 (958) 29.09.2010

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Jak libiąscy radni bezrefleksyjnie głosowali 3 lata temu za wniesieniem aportem terenu i budynku do spółki plus zaciągnięcie kredytu to tutaj na forum Przełomu i na profilu gminy trąbiono, że to śmierdzi. To ciśnięto, że te osoby nie mają racji. I s_z_a_m_b_o właśnie wybija. Mamiono radnych niskimi kosztami co już wówczas było bajką. 3 lata i jest potwierdzenie. I co radni, dołożycie teraz że swoich ?
Mieszkaniec_
19:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od początku to śmierdziało. Pamiętam spotkanie na Sokoła. Sporo osób wyszło po słuchaniu poplątanych wypowiedzi burmistrza i prezesa.
Przeciwnik
19:03, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz