Jan Halbina z Rozkochowa, działacz społeczny, strażak OSP, dołączył do grona osób "Zasłużonych dla Powiatu Chrzanowskiego". Nie krył wzruszenia, słuchając laudacji przygotowanej przez Marka Bębenka – sąsiada z tej samej wsi, przyjaciela, strażaka, byłego komendanta wojewódzkiego straży pożarnej w Krakowie.
- Trudno mówić o rozkochowskiej straży pożarnej, nie wspominając o Janie Halbinie. Nie da się opowiadać o Panu Janie, nie wspominając o strażakach - mówił Marek Bębenek podczas uroczystej sesji Rady Powiatu Chrzanowskiego (25 listopada).
Wspominał jak w 1978 roku, po objęciu funkcji naczelnika OSP w Rozkochowie Jan Halbina stawiał tę jednostkę na nogi, bo jej stan organizacyjny i sprzętowy był na skraju załamania. Jak pod jego przywództwem „rozkochowscy strażacy uporem, chłopskim sprytem i czynem społecznym wybudowali wreszcie swój Dom Strażaka. Jak zerwał dewizowy kontrakt zagraniczny i wrócił do Rozkochowa, bo dowiedział się o problemach finansowych związanych z zakończeniem budowy i wyposażeniem nowo powstającej strażnicy. Jak zakiełkowała mu myśl, by księżycowy, zdewastowany teren żwirowni w starorzeczu Wisły przemienić w ośrodek rekreacyjno-wypoczynkowy.
- Dzisiaj ośrodek OSP Karaś jest znanym i uznanym punktem turystycznym i wędkarskim o charakterze ponadregionalnym. Gdzie nie spojrzeć, tam widać rękę pana Jana, a bardzo często samego pana Jana i jego kosiarkę – zauważył Marek Bębenek.
Sam niewiele bym zrobił
Ze wzruszeniem Jan Halbina dziękował za wygłoszoną laudację i przyznany tytuł:
- To wyróżnienie to dla mnie ogromny zaszczyt i honor. Dziękuję szanownej kapitule, która dostrzegła i doceniła moje działania. Drodzy przyjaciele, szanowni zaproszeni goście, rodzino. To, co udało mi się osiągnąć przez wiele lat, jest efektem współpracy właśnie z wami. Sam niewiele bym mógł, ale razem zrobiliśmy wiele.
Już po oficjalnej ceremonii, przyjmując życzenia od oficjeli, znajomych, przyjaciół i rodziny powiedział:
- Tak sobie myślę, czy ja zasługuję na tę nagrodę. Cieszę się, że widać moją pracę, ale nie wiem, czy za to należą się takie honory…
Bo Jan Halbina to człowiek, który widząc, że trzeba coś zrobić, po prostu bierze się do roboty. Nie myśli o zaszczytach i nie kalkuluje, co z tego będzie miał. Wystarczy mu satysfakcja po dobrze wykonanej pracy.
Toteż oglądając się wstecz i patrząc na jego dorobek, jest co wymieniać.
Poza stereotypem
Mieszkańcy kojarzą Jana Halbinę przede wszystkim z Ochotniczą Strażą Pożarną w Rozkochowie, najpierw jako naczelnika, potem prezesa tej jednostki. Jego zasługą jest powstanie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Rozkochowie.
Do dziś dumą napawa go przedsięwzięcie, którego jest współinicjatorem i głównym organizatorem, czyli wakacyjne, nieodpłatne obozy dla dzieci i młodzieży "Pomocna dłoń" w starorzeczu Wisły.
Działa w Radzie Fundacji Viribus Unitis w Babicach. Ma również na koncie współpracę z Powiatowym Domem Pomocy Społecznej w Płazie, pomagając w rehabilitacji społecznej mieszkańców tej placówki.
W 2013 r. został mu przyznany Złoty Znak Związku OSP RP - najwyższe odznaczenie ustanowione przez Radę Naczelną Głównego Związku Straży Pożarnych. Otrzymał też tytuł "Zasłużony dla gminy Babice" i wyróżnienie w Małopolskim Plebiscycie "Poza Stereotypem - Seniorka i Senior Roku".
Nie zmarnowałeś życia
- Chcę cię przywitać w zacnym gronie „Zasłużonych dla Powiatu”. Życzę ci zdrowia i sił do dalszej działalności, bo jak cię znam, to ty nie spoczniesz na lurach. I jakkolwiek to zabrzmi, będziesz teraz wisiał na tablicy, w galerii zasłużonych, jako dowód, że nie zmarnowałeś swojego życia – zwrócił się do laureata Zbigniew Klatka, działacz społeczny, szef Teatru Ludowego Tradycja, także z tytułem „Zasłużony dla Powiatu Chrzanowskiego”.
O przyznanie Janowie Halbinie tego tytułu wnioskowała grupa radnych powiatowych: Bartłomiej Gębala, Ewa Jędrysik, Krzysztof Kurzański, Leszek Kukla i Włodzimierz Korczyński.
Zawsze podobał mu się mundur
Jan Halbina urodził się w 1954 r. w Babicach jako najstarszy syn z trojga rodzeństwa. Do podstawówki chodził w Rozkochowie. Po szkole zawodowej zatrudnił się w kopalni Janina w Libiążu. Mimo że praca pod ziemią w kopalni zwalniała z obowiązkowej służby wojskowej, Jan Halbina zgłosił się do wojska (służył w 12. Kołobrzeskim Pułku Piechoty Zmechanizowanej w Gorzowie Wielkopolskim). Po służbie, w 1975 roku wrócił do pracy na Janinie.
Do straży OSP wstąpił w 1968 roku. Mówił, że zawsze podobał mu się mundur.
- Już jako młody chłopak zawsze czułem potrzebę niesienia pomocy, sprawdzenia swojej sprawności fizycznej, zaimponowania sobie i innym. A mundur tylko dodawał prestiżu – wyznał kilka lat temu na łamach „Przełomu”.
W 1976 roku ożenił się. Jadwiga i Jan Halbinowie doczekali się trzech synów. Obecnie to kwalifikowani ratownicy OSP.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
0 1
Znam Pana Jana oraz jego syna Marcina to są ludzie o wielkim sercu. Empatia to jest to co ich wyróżnia. Życzę wiele radości.
0 1
Wyrazy szacunku dla Pana. Życzę wielu sil i zdrowia na kolejne lata ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz