Spadająca liczba urodzeń i boom podatkowy w Chrzanowie - przelom.pl

Wiadomości

Zamknij

Powiat wyludnia się w milczeniu. Czy migracje uratują jego przyszłość?

Tadeusz Jachnicki Tadeusz Jachnicki 17:00, 29.11.2025 Aktualizacja: 22:05, 28.11.2025
14 Powiat wyludnia się w milczeniu. Czy migracje uratują jego przyszłość?

Liczba urodzeń w powiecie chrzanowskim spada w zastraszającym tempie, a ubytek naturalny rośnie z roku na rok. Choć część gmin przyciąga nowych mieszkańców, migracje nie są w stanie odwrócić niekorzystnych trendów. Samorządy szukają więc nowych sposobów, by zatrzymać młodych i zachęcić ich do zakładania rodzin. W samum Chrzanowie obserwujemy zaś boom podatkowy, czyli wpływów do budżetu.

Niepokojąca tendencja w powiecie chrzanowskim – liczba urodzeń dalej spada. W trzech pierwszych kwartałach 2025 roku przyszło na świat o 33 dzieci mniej niż w tym samym okresie roku poprzedniego. Choć różnica wydaje się niewielka lokalnie, w ujęciu ogólnopolskim to już ok. 11 tysięcy mniej narodzin. Ponadto wciąż umiera nas znacznie więcej, niż się rodzi. Mimo tego wszystkiego jest u nas jedna gmina, która przełamuje ten fatalny obraz. Wszystko dzięki przybyszom, którzy obrali ją za swój nowy dom. Migracje są też pewnym światełkiem w tunelu w innych miejscach powiatu.

417 dzieci urodziło się w powiecie chrzanowskim w ciągu trzech kwartałów 2025 roku

Eksperci nie są zaskoczeni
Zacznijmy jednak od początku – eksperci nie są zdziwieni malejącym przyrostem naturalnym. Według Agnieszki Chłoń-Domińczak, dyrektorki Instytutu Statystyki i Demografii SGH, problemy mają źródło w długofalowej zmianie struktury demograficznej:

„Trudno wskazać pojedynczy czynnik prowadzący do spadku liczby urodzeń – po trzech dekadach niskiej płodności mamy dziś mniej kobiet w wieku rozrodczym” — mówiła w wywiadzie dla TVN.

Dodała, że coraz późniejszy wiek, w którym Polki rodzą pierwsze dziecko (w 2024 r. średnio 29,1 roku – wobec 22,7 w 1990 r.), również odgrywa istotną rolę.

Z kolei dane GUS analizowane przez bne IntelliNews (wcześniej Business News Europe), agencję informacyjną i firmę medialną skupiającą się na globalnych rynkach wschodzących, pokazują, że płodność w Polsce utrzymuje się na bardzo niskim poziomie — 1,099 w 2024 r., co zdaniem ekspertów oznacza coraz poważniejsze problemy demograficzne. Przypomnijmy, że wskaźnik zastępowalności to 2,1. W Europie nie ma państwa, które by go osiągnęło. Najlepsza sytuacja jest w Bułgarii (1,81), Francji (1,66) i na Węgrzech (1,55). Średnia europejska to 1,38.

1028 osób zmarło w powiecie chrzanowskim w ciągu trzech kwartałów 2025 roku

W powiecie chrzanowskim i okolicy tylko dwie gminy wykazują niemal symboliczny wzrost liczby urodzeń: Babice (+2 urodzenia) i Krzeszowice (+7). Tymczasem w większości jednostek administracyjnych brak pozytywnej dynamiki.

Babice szukają sposobu na młodych mieszkańców
– Od dawna przyrost naturalny w naszej gminie jest ujemny, ale różnice nie były aż tak wielkie. Załamanie nastąpiło w 2023 roku. Liczba przychodzących na świat drastycznie spadła. Owszem, sprowadzają się do nas nowi mieszkańcy, co cieszy, ale to często ludzie w wieku produkcyjnym, którzy mają już za sobą okres zakładania rodzin. By zatrzymać młodych, chcemy postawić na subtelne mieszkalnictwo wielomieszkaniowe. Nie mam tutaj na myśli budowy jakichś wielopiętrowych budynków na wioskach, a niewielkie obiekty, w których mogłoby zamieszkać kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Byłyby budowane z myślą o młodych, którzy rozpoczynają własne dorosłe życie i jeszcze ich nie stać np. na swój dom. Jak mamy np. trzy działki, każda po 10 arów, to moglibyśmy je sprzedać pod budowę trzech domów. W każdym – załóżmy – zamieszkałyby cztery osoby. W sumie byłoby więc 12. Tymczasem w wielomieszkaniowym obiekcie, który stanąłby na działce o wielkości 30 arów, znajdzie się miejsce na 24 osoby. Nie więcej, by nie było ciasno – mówi Radosław Warzecha, wójt Babic.

Przyznaje, że pierwotnie o podobnej inwestycji myślał w ramach SIM Zagłębie, w którym inwestuje m.in. Chrzanów, ale ostatecznie gmina się wycofała, bo dostrzegła w tym projekcie zbyt wiele zagrożeń dla siebie.

– Realizujemy ten projekt na własną rękę. Mieliśmy rozpoczynać działania jeszcze w tym roku, ale trochę się nam przesuną. Myślę, że na styczeń, może luty – mówi Warzecha.

Jeśli zaś chodzi o nowe osoby, które decydują się na przeprowadzkę do gminy Babice, zwraca uwagę na działania samorządu – dbanie o wygodę mieszkańców w załatwianiu urzędowych spraw czy rozbudowę infrastruktury rekreacyjnej, w tym ścieżek rowerowych.

– Trudno wymienić jeden konkretny powód, dla którego ludzi chcą się do nas sprowadzać, bo – jak to bywa – pewnie są one różnorodne. A jeden z istotniejszych nie zależy od wójta, samorządowców czy urzędników. Mówię o położeniu gminy i atrakcjach, jakie daje nam natura – mówi Radosław Warzecha, wójt Babic.

 

Migracje dają nadzieję, ale nie odwracają trendów
Mimo trudnej sytuacji, szczególnie w innych gminach, dane pokazują jasny sygnał nadziei – migracje. W pięciu gminach powiatu chrzanowskiego liczba nowo zameldowanych znacznie przewyższa liczbę wymeldowań. Liczbowo najbardziej spektakularny przykład to Chrzanów: od stycznia do końca września 2025 r. zameldowało się tu 1 068 osób, a wymeldowało tylko 240 – rok wcześniej te liczby wynosiły odpowiednio 735 i 336. Podobne tendencje (choć mniej wyraziste) obserwuje się w Trzebini czy Libiążu. Jedynie Alwernia i Krzeszowice mają ujemny bilans migracji, ale jednocześnie wciąż tracą wolniej swoich mieszkańców niż Trzebinia, Chrzanów czy Libiąż.

Na marginesie warto pamiętać, że część zameldowań dotyczy pobytów czasowych – ale osoby te mieszkają tu, pracują i wydają pieniądze. Stanowią około jedną trzecią ogółu nowych meldunków.

Jednocześnie z danych, jakie pozyskaliśmy z urzędów gmin, wynika, że napływ ludności nie rekompensuje strat demograficznych, ale o tym za moment, bo przy migracjach nie można nie zwrócić uwagi na inną, niezwykle optymistyczną rzecz, którą dostrzegł burmistrz Chrzanowa, a która zapewne ma związek z migracją – choć na razie nie notowaną przez statystyki.

Lawinowy wzrost płacących podatek
Prawie pięć lat temu – w 2021 roku – podatek do gminy odprowadzało nieco ponad 31 tysięcy pracujących tutaj mieszkańców. W marcu 2025 roku było to już 37 587 osób. Tylko w ciągu ostatniego roku ich liczba zwiększyła się o ponad 2100 osób.

– Mówimy o osobach, które mają obowiązek rozliczyć PIT z Urzędem Skarbowym, czyli głównie osobach pracujących i przedsiębiorcach. Ta liczba bardzo ładnie rośnie, a to kluczowe dla gminy. Na przyszły rok będziemy mieli budżet, w którym dochody wyniosą 300 milionów złotych, a największym źródłem będzie wkład mieszkańców, czyli te 7 proc. od dochodu każdego z nas. W naszym przypadku w tej chwili to już ponad 180 milionów złotych – przypomnę – na 300. Krótko mówiąc, to ponad 60 proc. dochodów gminy. Można powiedzieć, że gmina jest bogata bogactwem swoich mieszkańców – nie ukrywa radości burmistrz Chrzanowa, Robert Maciaszek, przypominając, że w dzisiejszych czasach nie wszyscy się meldują, więc wskaźniki meldunkowe, choć ważne, nie do końca odzwierciedlają stan faktyczny.

Teoria burmistrza skąd taki wzrost nie musi być jednak o końca prawdziwa. Jak usłyszeliśmy w  urzędzie skarbowym, ten wprawdzie nie prowadzi statystyk w tym temacie, ale zwraca uwagę na fakt, że w niektórych przypadkach - a takimi są np. wynajmy mieszkań - możemy mieć do czynienia z podwójnym opodatkowaniem, czyli sytuacja kiedy jedna osoba decyduje się na płacenie dwóch podatków. Pod uwagę trzeba wziąć też pracujących na naszym terenie obcokrajowców, choć ci nie stanowią jakiegoś dużego odsetka. Niemniej z roku na rok liczba podatników obcokrajowców rośnie. W 2021 roku było ich 1188. Obecnie to 2236 podatników. W ostatnim roku przybyło ich 335.

Faktem jest też - jak poinformuje administracja skarbowa - że podobną, wzrostową tendencję widać w całym regionie i również w całej Polsce,

Burmistrz zwraca jeszcze uwagę na inny fakt, czyli wzrost podatku dochodowego od osób prawnych, czyli podatków z zysków firm i przedsiębiorstw zarejestrowanych w Chrzanowie. – To była zawsze dla nas niewielka kwota – wynosiła ponad 3 miliony złotych, a na przyszły rok jest już prawie 4,5 miliona. To jest wzrost o 30 proc. To też pokazuje, że firmy, które powstały w Chrzanowie, zaczynają coraz lepiej zarabiać i dzielą się tym zyskiem ze swoją gminą – zauważa.

Demograficzne wyzwania na kolejne dekady
Przypomina też, że gmina inwestuje w budownictwo czynszowe, czyli dla tych, którzy zarabiają za dużo, by ubiegać się o mieszkanie komunalne czy socjalne, a za mało, żeby było ich stać na kredyt i zakup mieszkania własnościowego.

– Mamy ofertę SIM-u. Powstaje nowy blok na osiedlu Północ. W tej chwili mamy już praktycznie 100 proc. obłożenia, choć jeszcze go nie skończyliśmy. Natomiast już przygotowujemy kolejną inwestycję na ulicy Kalinowej, na osiedlu Młodości. Tam będzie kolejnych ponad 50 mieszkań właśnie dla osób, o których wspominałem – mówi burmistrz.

W jego ocenie to duża szansa dla rozpoczynających dorosłe życie.

– Dlaczego dzisiaj młode rodziny nie decydują się na dziecko? M.in. dlatego, że nie mają warunków, żeby z maluchem się zmieścić na przykład u rodziców, a nie mają na własne mieszkanie, nie mówiąc już o domu – stwierdza.

W jego ocenie to duża szansa dla rozpoczynających dorosłe życie.

– Dlaczego dzisiaj młode rodziny nie decydują się na dziecko? M.in. dlatego, że nie mają warunków, żeby z maluchem się zmieścić na przykład u rodziców, a nie mają na własne mieszkanie, nie mówiąc już o domu – stwierdza.

Dzisiaj trudno ocenić, na ile te działania mogą poprawić sytuację, która obecnie jest po prostu zła.

W gminie Chrzanów w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2025 r. zmarło niemal 300 osób więcej, niż się urodziło. W całym powiecie deficyt naturalny przekracza pół tysiąca, a w Krzeszowicach – ponad sto.

Na poziomie krajowym sytuacja również wygląda poważnie. Według GUS, w trzech kwartałach 2025 r. zmarło około 303 tys. osób – o tysiąc więcej niż w analogicznym okresie roku 2024.

Dr Paula Kukołowicz z Polskiego Instytutu Ekonomicznego ostrzega przed długofalowymi skutkami demograficznego odpływu:

„Szacujemy, że do 2035 r. polska siła robocza może skurczyć się o 2,1 miliona osób – to aż 12,6 proc. obecnego zatrudnienia” – napisała w raporcie PIE opublikowanym w 2024 r.

To zjawisko może mieć poważne konsekwencje dla lokalnego rynku pracy, systemu edukacji i ochrony zdrowia. W połączeniu z obserwowanym starzeniem się społeczeństwa i ujemnym przyrostem naturalnym, demografia w powiecie chrzanowskim – mimo migracyjnych nadziei – pozostaje wyzwaniem, którego rozwiązanie wymaga nie tylko polityki lokalnej, lecz także ogólnokrajowej strategii demograficznej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (14)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

AAAAAA

3 2

Tu widzimy pewne liczby a na stronie internetowej www.chrzanow.pl wyświetla się tak:
Jest nas 44178.
Kto pisze prawdę a kto uprawia propagandę?

17:13, 29.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RobertRobert

0 0

TZN sie wszyscy przeprowadzaja sie do Chrzanowa!

17:15, 29.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RozbawionyRozbawiony

1 2

To w końcu AI "zabierze" nam wszytkim pracę czy nie będzie komu pracować za te 50 lat?
Jak to pierwsze to w sumie dobrze, że jest słaba demografia xd

17:50, 29.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JuMiJuMi

3 1

Młodzi!!! Uciekajcie stąd! Tu nie ma przyszłości, i na dodatek żadnego wsparcia dla osób w trudnej sytuacji, zwłaszcza że moja nie jest z mojej winy! Unikajcie przychodni Haba-Med!!!!!!!!

11:28, 30.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JolaJola

2 0

Te fakty dowodzą, że trwonienie publicznych pieniędzy na murale i rabatki z różami nie daje żadnych efektów demograficznych. Nie tedy droga, drodzy samorządowcy!

12:23, 30.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:2
Odpowiedz

mtchmtch

1 0

Święte słowa

12:36, 30.11.2025

mtchmtch

1 0

Dodam jeszcze, że od kolejnych pomników mieszkańców też nie przybędzie.

12:40, 30.11.2025

RobRob

3 0

Z takim podejściem do leczenia pacjenta jak w Chrzanowskiej umieralni tylko przez pomyłkę nazywanej szpitalem trzeba się przygotować że wskaźnik umieralności względem urodzeń będzie się tylko pogłębiał.

14:08, 30.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

UlaUla

1 0

Ludzi coraz mniej ,a mieszkań za mało dziwne to

17:04, 30.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

1 0

Bo często tylko się mieszkanie rozgęszcza, czyli ubywa jedna, dwie osoby, np. dzieci, a ktoś tam jeszcze zostaje. No i często zostają puste, bo spadkobiercy ich ani nie sprzedają, ani nie wynajmują. Zwłaszcza domy jednorodzinne czy te o kilku mieszkaniach. Pełno pustych, albo takich, w których niedawno mieszkało 3/4/5 albo i więcej osób, a teraz mieszka jedna, dwie. Jedno mieszkanie zajęte, pozostałe dwa, trzy puste. O tej porze roku dobrze po to światłach w oknach widać. Po niepranych przez lata firankach czy zasłonach, niemytych oknach też. Następny etap za kilka lat, to będzie ostateczne opróżnianie się takich domów i mieszkań.

17:26, 30.11.2025

mój nickmój nick

0 0

Łany są częścią Nowej Góry, a nie sołectwem. Czy władze Krzeszowic nie wiedzą o tym?

23:44, 30.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

mój nickmój nick

0 1

W gminie Chrzanów są jeszcze Źrebce i Okradziejówka. Autor grafiki ma spore zaległości

19:42, 01.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%