Film Tomasza Jurkiewicza „Skarbek i tajemnica magicznego sreberka” otworzy w poniedziałek, 22 września na Festiwalu Filmowym w Gdyni specjalną sekcję Polskie Kino Młodego Widza i powalczy o „Złote Lwiątka” - nagrodę dla najlepszego filmu dla dzieci. To familijna, ale też mroczna opowieść inspirowana śląskimi legendami, w której pojawiają się Skarbki, Beboki, Utopce i Podciepy. O kulisach powstania filmu z reżyserem i współscenarzystą Tomaszem Jurkiewiczem rozmawia Grażyna Kaim.
„Skarbek i tajemnica magicznego sreberka” to kino familijne. To coś nowego, jeśli chodzi o twój dorobek filmowy. Skąd taki pomysł?
Propozycja pojawiła się jeszcze w trakcie przygotowań do filmu „Każdy ma swoje lato”. Zgłosiły się do mnie producentki z Domino Film, które miały już pieniądze z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i pomysł na kino familijne osadzone na Śląsku, ale brakowało im reżysera. Byłem zaskoczony, bo to nie gatunek, w którym wcześniej coś robiłem. Przeczytałem jednak scenariusz Wojciecha Kuczoka i poczułem, że to może być ciekawa przygoda. Później wspólnie z Piotrem Januszem, scenarzystą z Czernej, z którym często współpracuję, rozwinęliśmy tę historię.
Pierwszy klaps zdjęciowy przypadł na rok 2020, czyli czas pandemii.
Zdjęcia ruszyły w 2020 roku. Na planie mierzyliśmy codziennie temperaturę ciała, ograniczaliśmy liczbę członków ekipy i statystów, przestrzegaliśmy wszystkich obostrzeń. Udało się - nikt nie zachorował. Prawdziwe problemy zaczęły się dopiero później.
Kiedy dokładnie?
W 2021 roku, gdy powstała pierwsza wersja montażowa. Okazało się, że brakuje pieniędzy na postprodukcję: efekty specjalne, muzykę, udźwiękowienie. W pandemii ludzie przestali chodzić do kina, więc Wycofał się dystrybutor, którego środki miały domknąć budżet, a zdobycie nowych pieniędzy okazało się bardzo trudne. Dopiero wsparcie Ministerstwa Kultury i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej pozwoliło dokończyć film. Ostatecznie był gotowy pod koniec 2024 roku.
Premiera odbyła się w grudniu 2024 roku na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Młodego Widza Ale Kino! w Poznaniu. Jakie były reakcje?
Film bardzo się spodobał edukatorom. Podkreślali, że brakuje w Polsce kina dla grupy 10–14 lat, bo dominują produkcje dla najmłodszych. Doceniono też, że nasza historia odwołuje się do tradycji śląskich. Ale przede wszystkim dzieci świetnie się na nim bawiły. Udało się znaleźć nowego dystrybutora – Telewizję Polską, która wkrótce zapewni nam promocję na wszystkich swoich antenach, a 24 października film wchodzi do kin. Mamy również oficjalny patronat Ministra Edukacji Narodowej, więc mam nadzieję, że szkoły ruszą po bilety.
Czy „Skarbek” miał być ukłonem w stronę Śląska i śląskiej gwary?
Wbrew pozorom nie. Choć inspiracja Śląskiem jest bardzo silna, zależało nam na uniwersalności. Dialogi są częściowo po śląsku, ale tak skonstruowane, by każdy widz je zrozumiał z kontekstu albo sytuacji.
Zdjęcia kopalniane kręciliście w prawdziwej kopalni?
Tylko częściowo. W Tarnowskich Górach w kopalni srebra – niesamowitym miejscu wpisanym na listę dziedzictwa kulturowego Unesco. Warunki były tam jednak na tyle trudne - niska temperatura, ciągła wilgoć, ograniczenia w użyciu prądu, że większość korytarzy kopalnianych zdecydowaliśmy się zbudować.
Gdzie?
Mieliśmy dwie hale: w ASP w Katowicach, gdzie zbudowano korytarze kopalniane, i we Wrocławiu, gdzie zbudowaliśmy drugą część kopalni i powstały sceny z efektami specjalnymi. Do tego plenery w Piekarach Śląskich, Rudzie Śląskiej i Chorzowie.
W filmie pojawiają się Podciepy. Kim one są?
To demony wyglądające jak dzieci, ale zepsute do szpiku kości. Pomysł wprowadził Piotr Janusz, zainspirowany „Mitologią Śląską” Barbary i Adama Podgórskich. To kluczowa metafora filmu – dojrzewania i konfrontacji z własną ciemną stroną. Zosia, główna bohaterka, z wzorowej uczennicy staje się nagle podciepem, który łamie wszystkie zasady. Film jest trochę mroczny, więc zdecydowanie nie dla maluchów, tylko dla takich młodszych nastolatków w wieku 10-14 lat.
Jak pokazaliście na ekranie tę przemianę dzieci w demony?
Pomogła nam świetna coacherka aktorska Anna Skorupa, która pracowała z dziećmi nad wydobyciem z nich tej „ciemnej strony”. Dbaliśmy o to, by płynnie wprowadzać je w tę atmosferę i równie bezpiecznie wyprowadzać.
Jak dobieraliście młodych aktorów?
Wszyscy są z castingu. Dwójka jest z Warszawy, jeden chłopak z Piekar Śląski, bo zależało mi na autentycznym śląskim akcencie. Dwoje to debiutanci, jeden chłopak występował już wcześniej.
Ciężko pracuje się na planie z dziećmi?
Ciężej niż z dorosłymi, ale za to efekty bywają dużo bardziej zaskakujące.
Oprócz młodych aktorów w obsadzie pojawia się plejada gwiazd: Olgierd Łukaszewicz, Sonia Bohosiewicz, Dorota Pomykała, Cezary Kosiński, Mikołaj Roznerski, Sebastian Stankiewicz.
Zazwyczaj unikałem gwiazd i stawiałem na mniej znanych aktorów, ale tym razem chodziło też o przyciągnięcie widowni. To nie kino autorskie, tylko film rozrywkowy.
Co cię ujęło w tej historii, że zdecydowałeś się zrobić ten film?
Poetyka baśni i przesłanie. W każdym z nas siedzi taki właśnie podciep. Codziennie musimy się z nim mierzyć. Dzieci świetnie to rozumieją, ale dorośli z jakichś względów wolą z nimi o tym nie rozmawiać. Mam nadzieję, że nasz film to przełamie. Poza tym mnie, jako chłopakowi z Trzebini, kopalnia zawsze była bliska.
Wspomniałeś, że to jest historia, która ma opowiadać o tym, dlaczego jesteśmy źli. Czy film odpowiada na to pytanie?
Myślę, że on odpowiada na pytanie, co jest ratunkiem na to zło - w duchu kina familijnego. Ratunek jest jeden: uczciwość, miłość, przyjaźń; żeby działać razem, być uważnym na siebie i pomagać sobie wzajemnie. Codziennie dbać o naszą najmniejszą wspólnotę, czyli rodzinę.
Twój film został zakwalifikowany do konkursu „Złote Lwiątka” w Gdyni. Jak oceniasz konkurencję?
W konkursie jest sześć filmów. Polskie kino familijne przeżywa ostatnio boom, więc będzie bardzo ciężko. O nagrodzie zdecydują głosy publiczności.
Trailer filmu budzi we mnie skojarzenia z „Harrym Potterem”. Magia, drużyna dzieci, efekty specjalne i muzyka w takim hollywoodzkim stylu.
To dobra referencja. Notabene scenarzysta Piotr Janusz uwielbia „Harry’ego Pottera”. Oczywiście nie mieliśmy takiego budżetu.
A jaki był budżet filmu?
Około 6,5 miliona złotych. Jak na pełnometrażową fabułę z efektami i budowaną scenografią to niewiele.
Będzie druga część „Skarbka”?
Wszystko zależy od sukcesu pierwszego filmu.
O FILMIE
Dziesięcioletni Janek ma wybujałą wyobraźnię i głowę pełną przygód. Kiedy jego starsza siostra Zosia zostaje porwana przez demonicznego Utopca, a na jej miejscu pojawia się odrażający Podciep, nikt nie chce mu uwierzyć. Zrozpaczony chłopiec trafia na wakacje na Śląsk, gdzie poznaje swojego pradziadka - byłego górnika i niezwykle barwną postać, z którą wspólnie wyruszy w niezwykłą podróż (ZWIASTUN FILMU)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Bo pYlicja przechodzi Nadzwyczajne Szkolenie w zakresie mamdatow za nienoszenie maseczek na wypadek gdy pififizer zechce jeszcze zarobic .......... pisywnia cylowa dla jajec
petrus
19:46, 2026-05-21
0 0
My tu nie Hanysy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz