Zgłaszająca sprawę zaalarmowała mundurowych o zwierzętach trzymanych na zewnątrz w skandalicznych warunkach.
Nasza Czytelniczka napisała do redakcji, że na jednej z posesji w Młoszowej psy są trzymane w bardzo złych warunkach i marzną w zamkniętym kojcu przy minusowych temperaturach.
Jak mówi podinspektor Andrzej Kowalski z Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie, w poniedziałek, tuż przed północą trzebińscy mundurowi dostali zgłoszenie w tej sprawie.
- Interweniująca kobieta powiedziała, że znajduje się obok prywatnej posesji w Młoszowej, gdzie w kojcu znajdują się dwa zaniedbane psy i są trzymane w skandalicznych warunkach. Mają zamarzniętą wodę w misce i nie mają osłony przed wiatrem. Na miejsce został skierowany patrol policji. Zastał tam właścicielkę psów. Policjanci ustalili, że kojec jest osłonięty przed wiatrem, podłoga w kojcu jest wyłożona deskami, w środku są poduszki oraz słoma, a zwierzęta są zadbane. Zupa w misce nie była zamarznięta. Były też puste puszki po karmie. Nie było podstaw, żeby podjąć jakiekolwiek czynności wobec właścicielki psów, która ze względu na niskie temperatury postanowiła zabrać zwierzęta do piwnicy - relacjonuje Andrzej Kowalski.
We wtorek tuż po godz. 11.30 policjanci dostali ponowne zgłoszenie w sprawie psów.
- Funkcjonariusze udali się na miejsce, gdzie byli już pracownik Urzędu Miasta w Trzebini oraz pracownik Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Chrzanowie, który nie stwierdził żadnych uchybień. Powiedział, że życzyłby sobie, żeby wszystkie psy były tak dobrze utrzymane i miały takie warunki jak te - mówi Andrzej Kowalski.
Interweniująca kobieta zgłosiła sprawę również do Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które ma podjąć interwencję.
- W ostatnim czasie podobne zgłoszenia wpływają do nas lawinowo. Za każdy razem podejmujemy interwencje. Inspektorzy pracują po kilkanaście godzin dziennie - mówi Dorota Karamara z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Jak dodaje, wskutek działań inspektorów zdarza się, że zwierzęta są odbierane właścicielom, a sprawa trafia do sądu. Wszystko zależy w jakich warunkach zwierzęta przebywały i w jakim są stanie.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
z burmistrzem Chrzanowa
,
23:35, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
0 0
Nawiedzenie obrońcy psów. Żałośni ludzie z małymi móżdżkami, potrafią tylko wpieprzać się w czyjeś życie. Nie zesrajcie się z tymi pieskami!!! To, że pies jest na zewnątrz nie znaczy, że od razu jest źle traktowany. Pies to zwierze, nie członek rodziny tylko zwierze i tyle. Nic więcej. A jak tak was dupsko boli, że ktoś krzywdzi zwierzęta to czemu sami zabijacie komary, muchy, myszy, szczury? To już według was nie zwierzęta? Jesteś żałośni i tylko to co wam pasuje to chronicie żeby na fb się pokazać jacy to wspaniali jesteście, a resztę zabijacie.
0 0
Oj Aśka Aśka ;)
0 0
Kolejny zgnity bezmózg (nawet nie mały móżdżek) Mystasia się odezwał.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz