Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Czy to już koniec z meczami na stadionie piłkarskim w Sierszy?

27.02.2023 19:00 | 5 komentarzy | 6 968 odsłon | Michał Koryczan

Umowa dzierżawy terenów, na których znajduje się stadion w Sierszy ma zostać niezwłocznie zerwana. Kilka tygodni temu na środku boiska piłkarskiego zapadła się ziemia.

5
Czy to już koniec z meczami na stadionie piłkarskim w Sierszy?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Stadion piłkarski w Sierszy to jeden ze sportowych symboli Trzebini. Pamięta złote czasy nieistniejącego już Górnika (w 2000 r. doszło do fuzji tego klubu z Hutnikiem Trzebinia i utworzenia MKS Trzebinia-Siersza), gdy na sierszańskim obiekcie gościły tak uznane futbolowe firmy jak Zagłębie Sosnowiec, Piast Gliwice, GKS Tychy, GKS Jastrzębie, Odra Wodzisław Śląski, czy Concordia Knurów z Jerzym Dudkiem w bramce.

Właścicielem nieruchomości, na której znajduje się stadion w Sierszy jest Spółka Restrukturyzacji Kopalń SA.

Od 2014 r. na obiekcie, trenowali i rozgrywali mecze ligowe zawodnicy UKS Górnik Siersza. Dorośli młodzież i dzieci.

Dla nich wszystkich wstrząsem była informacja z piątku, 3 lutego. Na samym środku boiska zapadła się ziemia. Powstała dziura o średnicy około 10 metrów i głębokości 5 metrów.

Mieczysława Starniowskiego, prezesa i trenera UKS Górnik Siersza cała ta sytuacja kosztowało to mnóstwo zdrowia. Trafił do szpitala. Po kilku dniach wrócił do domu, a poniedziałek dostał kolejny cios.

- Zadzwonił do mnie człowiek z SRK, że trzeba niezwłocznie zerwać umowę dzierżawy obiektów sportowych w Sierszy. Zapewniano mnie, że jak tylko teren zostanie zabezpieczony, to będziemy mogli znów tutaj grać. Myślałem, że na jesień wrócimy na nasz stadion, a teraz się okazuje, że już możemy tu nigdy nie zagrać. Tłumaczę, że w klubie trenuje 60 zawodników, w tym 40 dzieci, a na derbowe mecze przychodzi nawet ponad 300 osób. Usłyszałem tylko, że to nasz problem. To cios w moje serce. Jak zamkną obiekt na zawsze, to co będziemy w Sierszy robić? - mówi Mieczysław Starniowski.

Pamięta doskonale, jak dziewięć lat temu zaczął tworzyć UKS Górnik Siersza. Na obiekcie nie było prądu i wody, a na boisku trawa sięgająca po pas i mnóstwo kamieni.

- Udało nam się odnowić obiekt. Nawet sobie nie wyobrażam, aby teraz znów wszystko popadło w ruinę - mówi Mieczysław Starniowski.

Przypomnijmy, że burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk zdecydował, że ze względu na problemy ze stadionem w Sierszy, zawodnicy UKS Górnik Siersza będą mogli nieodpłatnie trenować, rozgrywać sparingi oraz mecze ligowe na nowym, pełnowymiarowym boisku ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem w Trzebini.


Czytaj również

Igrzyska Dzieci w tenisie stołowym. Kto był najlepszy w gminie Chrzanów

100 osób oglądało mecz Trzebińskiej Ligi Siatkówki

Skansen w Wygiełzowie będzie otwarty dłużej

Pieniądze na sport w gminie Alwernia podzielone. W tym roku w dwóch częściach

Chrzanów. Kto został Aniołem Kultury (WIDEO, ZDJĘCIA)

Tak wygląda budowana nowa sala gimnastyczna (WIDEO, ZDJĘCIA)