Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Zespół piłkarski nie pojedzie na mecz do Libiąża

01.06.2019 00:35 | 8 komentarzy | 4 547 odsłony | Michał Koryczan

Występująca w chrzanowskiej A-klasie drużyna UKS Dulowa nie rozegra w niedzielę spotkania ligowego z MKS Libiąż.

8
Zespół piłkarski nie pojedzie na mecz do Libiąża
Sędziowie i drużyna MKS Libiąż w oczekiwaniu na zespół UKS Dulowa w rundzie jesiennej tego sezonu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Jak czytamy w komunikacie Komisji Gier Podokręgu Piłki Nożnej Chrzanów, UKS Dulowa przesłał pismo o niestawieniu się na niedzielnym meczu z MKS Libiąż.

Oznacza to, że UKS zostanie ukarany walkowerem 0-3 na korzyść przeciwnika. Musi się też liczyć z ewentualnymi karami finansowymi.

Zespół z Dulowej po raz drugi w tym sezonie nie zmierzy się zatem z MKS Libiąż. W pierwszej rundzie zawodnicy UKS odmówili gry z tym rywalem na swoim boisku.

Na jesieni poza Dulową mecze walkowerem oddały libiążanom: Victoria Zalas, Tęcza Tenczynek, Promyk Bolęcin (klub podobnie uczynił na wiosnę) i SPRiN Regulice.

Decyzje te były pokłosiem bojkotu w rozgrywkach chrzanowskiej A-klasy.

Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się po tym, gdy zarząd Małopolskiego Związku Piłki Nożnej podjął uchwałę, że powstały pod koniec 2017 r. MKS Libiąż wystartuje w A-klasie, a nie na najniższym szczeblu krajowych rozgrywek, czyli klasie B.

Nie spodobało się to pozostałym klubom A-klasowym, które rozpoczęły bojkot meczów z libiążanami. Pod koniec września większość zespołów postanowiła zakończyć protest (mimo tego - pięć z czternastu z nich, czyli: Victoria Zalas, Promyk Bolęcin, Tęcza Tenczynek, UKS Dulowa i SPRiN Regulice - odmówiły gry z libiąską drużyną, oddając mecze walkowerem).

Podczas spotkania przedstawicieli MKS Libiąż, MZPN, Podokręgu Piłki Nożnej Chrzanów oraz protestujących klubów A-klasy wypracowane zostało porozumienie. Zgodnie z nim - awans z klasy A do okręgówki wywalczyć miałyby w tym sezonie dwie, a nie, jak zwykle, jedna drużyna.

Jak mówił w rozmowie z "Przełomem" Józef Cichoń, prezes PPN Chrzanów, po tym wszystkim w Małopolsce Zachodniej rozpętała się burza.

- W podokręgach oświęcimskim i wadowickim mieli pretensje, że od nas awansowałyby dwa zespoły, a od nich tylko jeden. Kluby z tamtego terenu zapowiedziały, że w takiej sytuacji, po ewentualnym awansie Libiąża nie będą z nim grały. Sytuacji nie poprawił pomysł, aby wicemistrzowie A-klasy wadowickiej i oświęcimskiej zagrały baraż o awans do okręgówki, co skutkowałoby powiększeniem tej ligi. Żeby nie pogarszać sytuacji, w listopadzie zarząd chrzanowskiego podokręgu podjął uchwałę intencyjną, żeby niczego nie zmieniać i awans mogła wywalczyć tylko jedna drużyna. Prezydium MZPN zgodziło się - mówił Józef Cichoń.