Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Okoczuk z wotum zaufania i absolutorium

25.06.2020 23:36 | 5 komentarzy | 2 115 odsłony | Alicja Molenda

W cieniu pandemii, Trzebinia rozliczyła swojego burmistrza za rok 2019. Radni uznali, że spisał się dobrze. Ciekawe, czy mieszkańcy mają podobne odczucia.

5
Okoczuk z wotum zaufania i absolutorium
Jarosław Okoczuk za rok 2019 skwitowany (fot. FB gminy Trzebinia)
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wotum zaufania udzielili burmistrzowi po półtoragodzinnej, zdalnej debacie nad "Raportem o stanie gminy za rok 2019" liczącym 160 stron. - Dyskusja świadczy o tym, że państwo jednak go przeczytali i to mnie napawa dumą - mówił podczas sesji Jarosław Okoczuk, burmistrz Trzebini.

Obszerny dokument dotyczy realizacji strategii, uchwał, programów, polityk z dużą liczbą danych statystycznych stworzyli go urzędnicy. Szef komisji rewizyjnej Józef Dziedzic stwierdził nawet, że "Raport" jest świetny.

Wśród wątków dyskusji związanych ze stanem gminy, przeplatały się sprawy duże i małe, m.in.: nierozwiązany problem Pstrużnika, brak jasnego planu rozwoju sieci kanalizacyjnej w gminie, brak inwestycji w rozwój sieci ciepłowniczej w mieście, nierozwiązanie kwestii pieców węglowych w zasobach komunalnych w rejonie centrum miasta, zmarnowany rok dla mieszkalnictwa w gminie, a także to, że nowy budynek sanitarny, który stanął przy Balatonie jest funkcjonalny i piękny, ale za drogi (kosztował 700 tys. zł, a miał kosztować 500 tys. zł). Sporo też było o zaniedbywaniu Czyżówki.

- Ja pana nie przekreślam, ale pan się powinien pochylać nad każdą miejscowością   - mówiła do burmistrza radna Halina Henc, narzekając, że się nie może doprosić nawet o worek nawozu dla sołectwa.

Wojenka toczona pomiędzy radną i burmistrzem owocuje głównie stratą czasu na polemiki podczas sesji i tym, że Halina Henc zagłosowała jako jedyna przeciw udzieleniu Jarosławowi Okoczukowi absolutorium za rok 2019.

- Nawet się cieszę, że uchwała zapadła niejednogłośnie, ale w przyszłym roku liczę na wszystkie państwa głosy - skwitował przekornie burmistrz, chwaląc się setką inwestycji, czyli przekroczeniem planu, bo miało być 82.

J. Okoczuk ma więc i wotum zaufania, i absolutorium, w przeciwieństwie do kolegi burmistrza z Chrzanowa, który nie ma na razie nic, bo jak już informowaliśmy, wczorajsza sesja w Chrzanowie się nie odbyła. Grupa 11 radnych postanowiła w niej nie uczestniczyć. Więcej https://przelom.pl/31621-znow-kotluje-sie-w-chrzanowie-burmistrz-mowi-mam-tego-dosc-quot.html