Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Strzelali z armat na Ochronkowej

03.05.2019 19:22 | 0 komentarzy | 2 199 odsłony | Agnieszka Filipowicz

Trzebinianie, których nie odstraszyła kapryśna aura, dziś po południu obejrzeli na placu przy ul. Ochronkowej historyczne widowisko, upamiętniające zwycięską potyczkę powstańców styczniowych na uroczysku Ćwięk nieopodal Trzebini. Były strzały, zacięta walka, ale także wiwaty, bo w potyczce z 4 maja 1863 roku powstańcy pokonali Moskali.

0
Strzelali z armat na Ochronkowej
Krajobraz po potyczce...
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Rekonstrukcja potyczki z 1863 roku upamiętnia uczestników wyprawy Józefa Miniewskiego i Francesco Nullo, którzy wyruszyli 2 maja 1863 roku z Krakowa na punkt zborny koło Krzeszowic. Tam z rąk hrabiego Potockiego, w którego postać dziś wcielił się dyrektor TCK - nomen omen - również Potocki, 3 maja otrzymali broń i amunicję, a ochotnicy włoscy czerwone, garibaldyjskie koszule. Dzień później powstańcy stoczyli zwycięską potyczkę nieopodal Czyżówki.
Mimo chłodnej, jak na majówkę, pogody, żywa lekcja historii przyciągnęła na plac przy Ochronkowej sporo osób. Zgrzyt szabel i wybuchy dział wzbudziły zainteresowanie i starszych, i młodszych. Trzebińskie tajemnice historii przybliżyła mieszkańcom gminy Agnieszka Bąk z Koła Historycznego przy TCK, która opowiedziała o kordonie granicznym, Garibaldczykach, Francesco Nullo oraz o Żuawi Śmierci.