Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Młoszowa dobrze zaczęła, ale z liderem nie pograła (ZDJĘCIA)

27.10.2018 19:35 | 0 komentarzy | 2 053 odsłony | Marek Oratowski

Piłkarze Rozkochowa na boisku na Wodnej zagrali skutecznie. Nie zraziło ich to, że pierwsi stracili bramkę.

0
Młoszowa dobrze zaczęła, ale z liderem nie pograła (ZDJĘCIA)
Piłkarze Wisełki w akcji ofensywnej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA


IV liga

Unia Oświęcim - MKS Trzebinia 1-1

Klasa okręgowa - Kraków II
Bronowianka Kraków - Świt Krzeszowice 3-3

Klasa okręgowa - Wadowice
KS Chełmek - Victoria 1918 Jaworzno 1-2
Zatorzanka Zator - Arka Babice 6-5
Tempo Białka - LKS Żarki 4-0
Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska - Nadwiślanin Gromiec 1-2

Klasa A - Chrzanów
Start Kamień - Zagórzanka Zagórze 4-3
Victoria Zalas - Tęcza Tenczynek 3-1
Wisła Jankowice - Korona Lgota 1-4
Fablok Chrzanów - Ciężkowianka Jaworzno 1-3
UKS Dulowa - MKS Libiąż - brak zespołu gospodarzy

Klasa B

Ruch Młoszowa - Wisełka Rozkochów 2-4 (1-1)
1-0 Oskar Porębski (18), 1-1 Łukasz Kozdraś (22), 1-2 Jakub Kosowski (46), 1-3 Sebastian Urbańczyk (61), 1-4 Edward Majewski (69), 2-4 Kamil Pstrucha (73, karny)

Ruch: Bednarczyk - Pstrucha, D. Turek, Głownia (7. Dudek, Konieczny 25), Sz. Zając, K. Zając (85. Bugno), Chechelski (75. Kolmajer), Tokarz, O. Porębski (58. Ostrowski), P. Turek, D. Porębski
Wisełka: Gołdyn - Momot (70. Styrnol), Warzecha, Warchoł, Kowalski, Duda (87. Górecki), D. Majewski, E. Majewski, Kozdraś, Urbańczyk (87. Zięba), Kosowski (70. Mazgaj)
Lepiej mecz zaczęli gospodarze. Oskar Porębski w zamieszaniu podbramkowym z 16 metrów płaskim strzałem między nogami bramkarza trafił do siatki. Jednak przyjezdni szybko się odgryźli. Łukasz Kozdraś uderzył w długi róg. Gracze Wisełki strzelanie zaczęli zaraz po przerwie. W pierwszej akcji po wznowieniu gry po wrzutce w pole karne Jakub Kosowski przelobował bramkarza. Goście nie spoczęli na laurach. W 61. minucie przeprowadzili filmową akcję. Mateusz Warchoł podał do Łukasza Kozdrasia, który pociągnął lewym skrzydłem. Dograł wzdłuż bramki do Sebastiana Urbańczyka, który mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi. Czwartego gola uderzeniem z dystansu dołożył Edward Majewski. Gospodarzy stać było jedynie na drugiego gola z karnego, podyktowanego za zagrane obrońcy ręką w polu karnym. Pewnym egzekutorem okazał się Kamil Pstrucha.

- Biorąc poprawkę na ubytki kadrowe spowodowane kontuzjami, nie zagraliśmy złego meczu. Jednak na lidera to okazało się za mało - skomentował Paweł Pstrucha, trener Młoszowej.
Trener gości Krzysztof Urban cieszył się z kolejnej wygranej, dzieki której Rozkochów zakończył rundę na pozycji lidera.

Jutrzenka Ostrężnica - Korona Mętków 0-1
Nadwiślanka Okleśna - Polonia Luszowice 4-2