Nie masz konta? Zarejestruj się

Kupi Hindus?

21.04.2004 00:00
To będzie trudny rok dla kopalni Żelatowa w Chrzanowie. Mimo to, prezes Jan Więcek nie traci optymizmu i podkreśla: kopalnia trzyma się całkiem nieźle.
To będzie trudny rok dla kopalni Żelatowa w Chrzanowie. Mimo to, prezes Jan Więcek nie traci optymizmu i podkreśla: kopalnia trzyma się całkiem nieźle.
Za dwa tygodnie, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, znikną dopłaty do produkowanych i sprzedawanych przez Żelatową nawozów wapniowo-magnezowych. Ich odbiorcami są rolnicy z całej Polski. Pod względem wielkości sprzedaży nawozy są na pierwszym miejscu spośród produktów, którymi handluje Żelatowa. Prezes Jan Więcek przyznaje, że może to nieco zachwiać sytuacją przedsiębiorstwa.
- Do tej pory zaledwie jedną szóstą produkcji nawozów sprzedawaliśmy na wolnym rynku. Trudno przewidzieć, jak zachowa się rolniczy rynek po zniesieniu dopłat – zastanawia się prezes.
Żelatowa jest obecnie jednoosobową spółką Skarbu Państwa. W drugiej połowie roku firma zostanie wystawiona do prywatyzacji. Stanie się tak już po raz trzeci. Wcześniejsi potencjalni inwestorzy wycofali swoje oferty. Wśród nich były zarówno firmy z zagranicy, jak i rodzime, w tym ZG Trzebionka S.A. Tym razem Żelatową zainteresował się m.in. potężny hinduski koncern LNM Holding, właściciel Polskich Hut Stali S.A.
- Myślę, że taki właściciel byłby w stanie zapewnić nam rynek zbytu przynajmniej na kilka lat – twierdzi prezes Więcek.
Negocjacje w sprawie prywatyzacji Żelatowej prowadzić będą przedstawiciele Skarbu Państwa. Ustanowiony już został doradca prywatyzacyjny (firma konsultingowa), który zajmie się wyceną przedsiębiorstwa i przygotuje je do sprzedaży. Inwestor będzie mógł nabyć 80 procent akcji, 15 procent trafi do rąk pracowników, a 5 pozostanie w rękach Skarbu Państwa.
Tymczasem w lipcu kończy się kadencja prezesa i członka zarządu spółki. Zgodnie z nowymi przepisami, musi zostać przeprowadzone postępowanie kwalifikacyjne na oba te stanowiska. Zarówno prezes Więcek, jak i drugi członek zarządu, kandydują. Oprócz nich zgłosili się również inni chętni.
- Prezesem zarządu jestem od dwunastu lat. Przez ten czas każdy rok kończyliśmy zyskiem, który w 2003 r. wyniósł 210 tys. zł netto – podkreśla Jan Więcek.

Materiał chroniony prawem autorskim. Prawa autorów, producentów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystywanie utworów (powielanie, rozpowszechnianie itp.) w całości lub części na wszelkich polach eksploatacji, w tym także w internecie, wymaga pisemnej zgody.

  • Numer: 16 (628)
  • Data wydania: 21.04.04

Kup e-gazetę!