Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Fuszerka na ulicy Skorupki mogła doprowadzić do tragedii

03.07.2009 17:35 | 2 komentarze | 4 232 odsłony | red
CHRZANÓW. Karą grzywny w wysokości 500 zł został ukarany kierownik budowy, nadzorujący remont ul. Skorupki. Przez niedbalstwo robotników w czwartek mogło dojść na tej ulicy nawet do poważnego w skutkach wypadku.
2
Fuszerka na ulicy Skorupki mogła doprowadzić do tragedii
Pokrywa tej studzienki już dwukrotnie wyskoczyła w przeciągu paru dni po najechaniu na nią
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

CHRZANÓW. Karą grzywny w wysokości 500 zł został ukarany kierownik budowy, nadzorujący remont ul. Skorupki. Przez niedbalstwo robotników w czwartek mogło dojść na tej ulicy nawet do poważnego w skutkach wypadku.

Około godz. 12 kierowca osobowego mitsubishi, mieszkaniec Baranowa, najechał na ul. Skorupki na studzienkę kanalizacyjną w jezdni. Pokrywa wyskoczyła z mocowania i uderzyła w tylne koło auta, uszkadzając felgę i oponę. Właściciel mitsubishi powiadomił policję. Okazało się, że kilka dni temu tę samą studzienkę uszkodziła przejeżdżająca ciężarówka. Funkcjonariusze nakazali wtedy wykonawcy, żeby ją naprawił.

- Robotnicy prawdopodobnie założyli pokrywę z powrotem i ustawili tylko pachołek na środku jezdni – mówi aspirant Ryszard Opiała, p.o. naczelnika chrzanowskiej drogówki.

Odstawili więc fuszerkę. W tej sytuacji stróże prawa postanowili ukarać kierownika budowy 500-złotowym mandatem. Obecnie studzienka została osadzona na cemencie.
Łukasz Dulowski