Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Babski comber w Płokach

12.02.2010 14:54 | 2 komentarze | 7 248 odsłon | red
Sześćdziesiąt pań spotkało się w tłusty czwartek na babskim combrze w Płokach. W perukach i wymyślnych strojach śpiewały, tańczyły i plotkowały ... nie tylko o mężczyznach.
2
Babski comber w Płokach
Uczestniczki babskiego combra w Płokach w perukach i wymyślnych strojach bawiły się na całego
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Sześćdziesiąt pań spotkało się w tłusty czwartek na babskim combrze w Płokach. W perukach i wymyślnych strojach śpiewały, tańczyły i plotkowały ... nie tylko o mężczyznach.

Imprezę zorganizowały panie z Koła Folklorystycznego Płocanki z pomocą szefa formacji, Krystiana Palucha, przygrywającego im do tańca. Na tę okazję sam założył sukienkę i perukę, by zbytnio nie wyróżniać się na sali.
- I co, brzydka ze mnie kobitka?! – Paluch zabawiał damskie grono.
- Babski comber to stara, krakowska tradycja przekazywana we wsi z dziada pradziada. Dawniej panie spotykały się w tłusty czwartek u którejś w domu. Każda miała ze sobą piersióweczkę i tak we własnym gronie się bawiły. Dziś odbywa się to nieco inaczej – mówi żona Krystiana Palucha, Krystyna.

Panie nie spotykają się już po domach, tylko na sal: tańczą, śpiewają, uczestniczą w zabawach proponowanych przez wodzireja. Po prostu dobrze się bawią we własnym towarzystwie bez udziału mężczyzn.
(AJ)