Nie masz konta? Zarejestruj się

Ziemia chrzanowska

Strach i nadzieja - sieć 5G. Dla wielu to skrót, za którym kryje się coś kompletnie nieznanego

29.11.2021 15:00 | 1 komentarz | 2 596 odsłony | Grażyna Kaim

Z ARCHIWUM TYGODNIKA „PRZEŁOM". Technologia 5G budzi skrajne emocje. Entuzjaści widzą w niej ogromną szansę na rozwój i usprawnienie wielu dziedzin życia. Przeciwnicy dopatrują się głównie zagrożenia dla zdrowia. Jednak - jak się wydaje - największa grupa to osoby, dla których 5G jest niewiele mówiącym skrótem, za którym kryje się coś kompletnie nieznanego, więc budzącego obawy.

1
Strach i nadzieja - sieć 5G. Dla wielu to skrót, za którym kryje się coś kompletnie nieznanego
Maszt sieci Play, postawiony na wzniesieniu na os. Siersza w Trzebini, wzbudzał niedawno sporo emocji wśród lokalnej społeczności
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
- Niektórzy mówią: poczekajmy, jeśli nie mamy pewności, czy te systemy 5G szkodzą czy nie. Skoro są kraje gotowe je wdrażać, niech to robią, a my sobie poczekajmy i obserwujmy. To nie jest dobra droga. Jeśli wdrożymy te systemy z opóźnieniem 2-3 lat, to, w moim przekonaniu, odpadniemy z wyścigu technologicznego. Staniemy się absolutnym zaściankiem - prognozuje prof. Sławomir Hausman, kierownik Zakładu Telekomunikacji Politechniki Łódzkiej, jeden z ekspertów webinarium organizowanego przez PAP w ramach kampanii informacyjno-społecznej „5G - infrastruktura przyszłości".

5G - następca LTE
5G to piąta generacja mobilnych sieci telekomunikacyjnych, następca dobrze nam już znanej i oswojonej sieci LTE, czyli sieci czwartej generacji (4G). Jest projektowana po to, by sprostać ogromnemu wzrostowi transmisji danych oraz liczby połączeń, których chce i potrzebuje coraz bardziej nowoczesne społeczeństwo.
Nowe generacje systemów komórkowych, odpowiadające zmieniającym się potrzebom użytkowników, uruchamiane są mniej więcej co 10 lat.

W systemie pierwszej generacji były to tylko połączenia głosowe. W drugiej, czyli GSM, była już możliwość nadawania wiadomości tekstowych, choć, gdy powstawała, nie przewidziano tak wielkiej ich popularności (początkowo faktycznie zainteresowanie nimi nie było duże). SMS docierał po jednym czy dwóch dniach.
- Wtedy nikogo to nie dziwiło - mówi prof. Hausman. - A proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby dziś SMS docierał do nas po kilkunastu minutach? Obecnie mamy zupełnie inne oczekiwania niż kiedyś. Dziś chcemy oglądać na telefonach komórkowych filmy, korzystać z różnych komunikatorów. Stare systemy nie byłyby absolutnie w stanie tych naszych oczekiwań spełnić. Choć my dopiero oswajamy 5G, to w świecie już trwają prace nad 6G, a rozważa się prace nad 7 i 8G.


Częstotliwości dla sieci 5G
to zakresy

600-700 MHz,
3-4 GHz, 26-28 GHz
i 38-42 GHz


1978 - pierwszy system telefonii komórkowej
1981 - w Europie wprowadzono NMT450 - (1G)
1992 - GSM (2G)
2001 - UMTS (3G)
2009 - LTE (4G)
2019 - 5G


W 2019 roku na świecie w użyciu było
8 mld smartfonów

Nie chodzi o zasięg, lecz o szybkość
5G to sieć ze znacznie większą, niż w obecnych technologiach, liczbą małych komórek (komórka to obszar obsługiwany przez jedną stację bazową; musi ich być odpowiednio dużo, żeby obsłużyć cały obszar, na którym dana usługa ma być świadczona).

- Przyszłość sieci 5G to małe stacje bazowe, głównie w lampach oświetlenia ulicznego, na przystankach komunikacji miejskiej, wewnątrz budynków, w halach fabrycznych. Rzecz w tym, żeby dzięki nim zapewnić nie zasięg, ale bardzo szybką transmisję danych. Dlatego potrzeba tych komórek bardzo dużo - tłumaczy prof. Hausman.

Znacznie zmniejszy się w związku z tym odległość stacji bazowych od użytkowników. Będą one jednak nadawać z mniejszą mocą. Anteny zostaną tak skonstruowane, że sygnał cały czas będzie podążał za użytkownikami.

Przeciętny Kowalski posługujący się smartfonem nie odczuje ani nie zobaczy różnicy między 4G a 5G. Oczywiście, będzie więcej miejsc z dużo szybszą transmisją danych, strona wczyta mu się nie w 2 sekundy, ale w 0,2 sekundy, ale to dla niewielu ma znaczenie. Rewolucją w tej technologii są zupełnie nowe zastosowania.

Medycyna, motoryzacja, przemysł
Internet rzeczy - koncepcja zakładająca, że miliardy urządzeń mogą łączyć się z internetem lub innymi urządzeniami, korzystając bezpośrednio z sieci bezprzewodowych, bez ingerencji człowieka. To w tej dziedzinie 5G daje ogromną obietnicę rozwoju.

5G zrewolucjonizuje przemysł. Powstaną np. bezprzewodowe fabryki, tańsze w funkcjonowaniu m.in. poprzez zupełnie inny poziom diagnostyki urządzeń i serwisu maszyn. Kolejna dziedzina, w której ta technologia znajdzie zastosowanie, to e-medycyna, np. mobilna diagnostyka kardiologiczna. Dalej motoryzacja - samochody autonomiczne, które nie będą naszą własnością, tylko zawiozą nas gdzie trzeba i pojadą do kogoś innego. To rozwiązanie nie tylko sprawi, że zmniejszy się ilość spalin, ale usprawni to jazdę i poprawi bezpieczeństwo na drogach.

- W tej chwili kierowca samochodu reaguje na drodze, mając na uwadze to, co widzi. Nazwijmy to horyzontem wzrokowym. Gdy podjeżdża pod górkę nie widzi, co jest za nią, nie powinien więc wykonywać np. manewru wyprzedzania. To ograniczenie nie będzie dotyczyć samochodów autonomicznych wykorzystujących technologię 5. generacji, bo dzięki niej samochody będą się między sobą komunikować i wymieniać informacje. Poza horyzontem wzrokowym zyskają więc tzw. horyzont elektroniczny. Samochody autonomiczne są tuż za progiem. W tej chwili więcej jest z nimi problemów natury prawnej niż technicznej - informuje prof. Hausman.

Technologia 5G ma też ogromne znaczenie ze względu na dużo większą szybkość transmisji. Dzięki niej możliwe będzie na przykład komunikowanie się z obiektami poruszającymi się z prędkością do 500 km na godzinę.

- Bardzo ważną różnicą jest zmniejszenie opóźnienia w transmisji sygnału z obecnych - jak szacujemy - 20 milisekund do kilku milisekund - podkreśla prof. Sławomir Hausman. - A to umożliwi chociażby realizację wizji dronów kurierskich sterowanych poza zasięgiem wzroku operatora. Dopiero takie małe opóźnienie umożliwia sterowanie w czasie rzeczywistym. To jest przełom, choć niektórym może się wydawać, że te 20 milisekund to przecież bardzo mało. Jeśli ktoś ubrałby nam jednak gogle, które pokazują obraz taki, jak widzimy w rzeczywistości, tylko opóźniony o 50 milisekund, to np. gra w tenisa byłaby całkowicie niemożliwa, a podrzucanie i kopanie piłki, czyli np. gra w piłkę nożną, szalenie utrudniona.


Zastosowanie technologii 5G (gdzie się będzie rozwijać i na co wpływać)
* poprawa szybkości transmisji danych (zmniejszenie opóźnień)
* inteligentne budynki, inteligentne miasta
* przemysł 4.0
* medycyna (e-zdrowie)
* samochody autonomiczne
* usługi kurierskie i transportowe (autonomiczne drony)
* energetyka
* bezpieczeństwo publiczne
* rozrywka


Czy marchewka szkodzi zdrowiu?
Jaki wpływ może mieć technologia 5G na nasze zdrowie? To jedno z najczęściej zadawanych pytań.
- Czwarte pokolenie Polaków jest zanurzone w falach radiowych. Już w latach 30. XX wieku były nadajniki radiofoniczne bardzo dużej mocy, znacząco większej niż obecnie, nie przymierzając do mocy stacji bazowych. Zatem kolejne pokolenie jest poddane oddziaływaniu tych fal, a długość życia cały czas rośnie - zauważa profesor Sławomir Hausman.

Zdaniem profesora, nie da się udowodnić nieszkodliwości fal radiowych, tak jak nie da się udowodnić nieszkodliwości czegokolwiek.
- Można udowodnić szkodliwość jakiegoś czynnika, jeśli taki istnieje. Tak jak udowodniono np. szkodliwość promieniowania ultrafioletowego, tego, które nas opala. Można pokazać statystycznie, jak duża liczba nowotworów skóry powstaje pod wpływem tego promieniowania - tłumaczy profesor. - Ale nie można udowodnić nieszkodliwości. Bo jak na przykład udowodnić, czy jedzenie marchewki szkodzi zdrowiu? Można badania prowadzić przez rok i okaże się, że nie szkodzi. Ale może należy badać dłużej, bo po 5 latach wynik okaże się inny? A może jej szkodliwy wpływ na zdrowie wyjdzie dopiero w drugim pokoleniu? Tak można badać w nieskończoność. W przypadku fal radiowych nie ma dowodów na ich szkodliwość.

Profesor powołuje się jednak na zasadę ALARA (skrót od ang. As Low As Reasonably Acievable - tak nisko jak jest to realnie możliwe), będącą podstawową zasadą ochrony radiologicznej (stosowana w medycynie odnośnie szkodliwego dla zdrowia promieniowania jonizującego, np. przy zdjęciach rentgenowskich).
- Operatorzy telefonii komórkowej nie chcą rozpraszać więcej mocy niż to jest konieczne, bo nikomu do niczego nie jest to potrzebne - zapewnia profesor.

Boimy się, bo nie znamy
Bariera, jaką wiele osób ma przed nowymi technologiami, wynika w dużym stopniu z niewiedzy. Trzeba więc te obawy ludziom wyjaśniać.

- Stosowanie nowych technologii wiąże się z pewnym ryzykiem. Nie mamy wyjścia, musimy bazować na wiedzy, którą posiadamy - zwraca uwagę drugi z ekspertów webinarium, dr hab. Grzegorz Tatoń z Zakładu Biofizyki Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. - Na przykład samochody elektryczne i hybrydowe. Czy ktokolwiek dysponuje badaniami, że jest to technologia absolutnie bezpieczna? Bo przecież generują pole elektromagnetyczne. Z jednej strony dzięki tej technologii chronimy środowisko, eliminując zanieczyszczenia, ale z drugiej wprowadzamy nowy czynnik, którego oddziaływanie na środowisko nie do końca znamy.

Obydwaj eksperci - zarówno Sławomir Hausman i Grzegorz Tatoń, sugerują, że w przypadku nowych technologii trzeba rozważyć ich plusy i minusy.

- Za chwilę będzie mnóstwo urządzeń na świecie, które nie będą mogły się komunikować inaczej, jak przez sieć 5. generacji. Jeśli tych sieci w Polsce nie będzie, to nasz rozwój cywilizacyjny się zatrzyma - prognozuje Hausman. - Proszę sobie wyobrazić, ile osób wyratowaliśmy z wypadków tylko dzięki temu, że w jakimś odludnym miejscu ktoś mógł zadzwonić i wezwać pomoc. Potraktujmy więc rozwój radiokomunikacji jako cenę chociażby za to, żeby nie ginąć w różnych okolicznościach.

Rodzaje pól elektromagnetycznych
W zależności od częstotliwości, pola elektromagnetyczne dzielą się na dwie kategorie: promieniowanie jonizujące i niejonizujące.

Do promieniowania jonizującego (od średniej do wysokiej częstotliwości) zaliczane są promieniowanie ultrafioletowe, rentgenowskie i gamma. Energia z promieniowania jonizującego może uszkodzić ludzkie komórki.

Mikrofale i promieniowanie o milimetrowych długościach fal wykorzystywane w 5G zaliczane jest do promieniowania niejonizującego.
Wielu ekspertów uważa, że promieniowanie niejonizujące ma jedynie skutki termiczne, czyli ogrzanie tkanki.
Źródło: Biuro Analiz Parlamentu Europejskiego, Briefing na temat skutków bezprzewodowej łączności 5G dla zdrowia ludzkiego


Materiał opracowany na podst. webinarium organizowanego w ramach kampanii informacyjno
-społecznej „5G - infrastruktura
przyszłości".

Dr hab. Grzegorz Tatoń z Zakładu Biofizyki Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie
W technologii 5G wykorzystywane są fale elektromagnetyczne w zakresie częstotliwości radiowych - mikrofalowych lub milimetrowych.


Czy fale elektromagnetyczne (promieniowanie elektromagnetyczne) w zakresie częstotliwości radiowych oddziałują na nasz organizm i są szkodliwe dla zdrowia?
W przypadku każdego czynnika oddziałującego na organizm i środowisko trzeba określić warunki, w jakich to oddziaływanie następuje.

Na przykład woda. W zasadzie jest niezbędna do życia, ale my tę wodę możemy na różne sposoby dostarczyć od organizmu. Jeśli dostarczymy ją do układu pokarmowego, to jest w porządku, ale jeśli wprowadzimy ją do układu oddechowego, to może nas zabić. Podobnie woda zanieczyszczona lub nadmiernie oczyszczone może nam zaszkodzić. Czyli jest niezbędna do życia, ale w niektórych okolicznościach może być szkodliwa. Podobnie jest z technologią 5G.

Zatem, odpowiadając na pytanie, czy fale elektromagnetyczne są szkodliwe dla zdrowia - tak, jeśli są bardzo intensywne, jeśli niosą dużo energii. W przypadku urządzeń telekomunikacyjnych, emitowane moce nie powinny być zbyt duże i powinny być pod kontrolą.

W technologii 5G podobnie jak 4G (LTE) czy innej, wykorzystywane są te same rodzaje fal elektromagnetycznych. Technologia 5G, oprócz tego, że wprowadzi trochę wyższe częstotliwości, nie wprowadza nowego czynnika do środowiska, który miałby nam szkodzić.

Na stan dzisiejszej wiedzy ta technologia jest bezpieczna, jeśli jest prawidłowo wykorzystywana. Istnieje odpowiedni aparat prawny, jeśli są określone limity.

Czy trwają badania na temat wpływu technologii 5G na zdrowie i czy udowodniono, że jest bezpieczna?
Oczywiście, że takie prace trwają. Oczywiście mogą być zjawiska fizyczne, fizjologiczne, biochemiczne, których do tej pory nie znamy, ale wydaje mi się, że na temat oddziaływania fal elektromagnetycznych z zakresu radiowego jest tak dobrze poznany, że żadnej rewolucji w tej dziedzinie się nie spodziewam.

Archiwum Przełomu nr 46/2020