Nie masz konta? Zarejestruj się

Libiąż

Strażak z libiąskiego OSP apeluje: Reagujmy jak najszybciej. Nie czekajmy, aż rozegra się dramat

04.08.2021 05:42 | 5 komentarzy | 8 854 odsłon | Agnieszka Filipowicz

AKTUALIZACJA

Gdyby świadkowie zareagowali wcześniej, przed służbami, osoba poszkodowana mogła wyjść bez poparzeń z tego pożaru - napisał do nas w nocy strażak z OSP. Wczoraj wieczorem uczestniczył w akcji gaśniczej na os. Flagówka w Libiążu.
5
Strażak z libiąskiego OSP apeluje: Reagujmy jak najszybciej. Nie czekajmy, aż rozegra się dramat
Akcja gaśnicza trwała do późnych godzin
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
- Chciałbym, abyście udostępnili na swoim profilu informację, co w takiej sytuacji należy robić i jak się zachować do czasu przyjazdu służb - napisał.

Gdy dowiedział się o pożarze na ul. 11 Listopada, natychmiast udał się na miejsce. Jego jednostka jeszcze wtedy nie została zaalarmowana do pożaru.
- Nie mogłem patrzyć na sytuację, gdy płonie mieszkanie, w środku jest osoba poszkodowana, a około 100 osób stoi z różnych stron budynku i robi zdjęcia. Trzeba działać od samego początku, aby ułatwić akcję straży pożarnej oraz policji - mówi strażak. - W tak dramatycznych sytuacjach reagujmy jak najszybciej. Chciałbym, aby to dotarło do wielu osób - dodaje.

Wczoraj wieczorem dyżurny PSP w Chrzanowie informował „Przełom", że zgłoszenie o pożarze nadeszło do komendy o 20:14.
- Gdy zastępy przyjechały na miejsce, pożar był już rozwinięty - powiedział.

Płonęło mieszkanie 22-latka. Jak dowiedzieliśmy się od świadka zdarzenia, mężczyzna ewakuował się sam przez balkon. Zabrał ze sobą psa i zszedł piętro niżej do sąsiadów. Doznał niegroźnych poparzeń.

- Policjanci ewakuowali resztę osób mieszkających na klatce. Uważam, że reakcja służb była możliwie natychmiastowa - podkreśla nasz rozmówca.