Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Co dalej z fablokowską Skałą w Chrzanowie? Wandale nie próżnują

06.05.2021 07:51 | 13 komentarzy | 6 446 odsłon | Łukasz Dulowski
Akwen przy Fabrycznej mógłby być bardzo ciekawym miejscem rekreacyjnym, ale na razie wszyscy uważnie obserwują, czy poziom wody nie podnosi się.
13
Co dalej z fablokowską Skałą w Chrzanowie? Wandale nie próżnują
Zniszczone ogrodzenie przy fablokowskiej Skale w Chrzanowie
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Siatka i tablice informująca o zakazie wejścia i kąpieli w dawnym kamieniołomie pojawiły się jesienią 2017 r., kiedy woda zalała już tamten teren. Dzisiaj, idąc ulicą w sąsiedztwie przedszkola, zauważymy zniszczone ogrodzenie. To najpewniej robota wandali.

Pierwszym krokiem do rewitalizacji fablokowskiej Skały jest wykonanie kanału odprowadzającego nadmiar wody do rzeki Chechło. Dzięki temu będzie można kontrolować jej poziom. Tak, aby akwen nie zagrażał znajdującej się obok Szkole Podstawowej nr 5.

W tym roku zarezerwowano w budżecie gminy 380 tys. zł na dokumentację i wykonanie tego zadania.

27 kwietnia burmistrz Robert Maciaszek wydał „decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego", dotyczącą właśnie budowy takiego kanału (taka decyzja jest potrzebna, gdy teren nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego).

Rewitalizacja samego akwenu, jeśli do tego dojdzie, będzie musiała się rozpocząć od usunięcia tamtejszych drzew, które od paru lat stoją w wodzie, więc gniją. W 2019 r. burmistrz informował, że kosztorys na wycinkę wynosi ok. 900 tys. zł.

Jak powstała fablokowska Skała
Chrzanowskie wyrobisko przy dzisiejszej ul. Fabrycznej zaczęto eksploatować być może już w XVII w. Na początku minionego stulecia kupiła ten teren spółka Kamieniołomy Miast Galicyjskich z siedzibą w Krakowie. Wtedy właśnie Skała została zalana, ponieważ po wstrzymaniu wydobycia w kopalni Matylda, na osiedlu Kąty, podniósł się poziom wód gruntowych. W 1927 r. Skałę osuszono na kilka lat. Gdy w 1931 r. kopalnię Matylda ponownie zatopiono, wyrobisko znów znalazło się pod wodą. Mieszkańcy zorganizowali tam kąpielisko, popularnie nazywane Morskim Okiem. Głębokość dochodziła do 5 m. Akwen istniał do 1953 r. Zniknął podczas kolejnego odtapiania Matyldy. Wówczas Skała stała się świetnym miejscem do jazdy na sankach. Funkcjonował tam orczykowy wyciąg narciarski. Jeszcze raz woda pojawiła się w 2017 r. Eksperci mówią, że już zostanie.

Ludzie:

Robert Maciaszek

Robert Maciaszek

Burmistrz gminy Chrzanów.