Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

KRAKÓW. Związkowcy z "Solidarności" protestowali przeciw polityce rządu

25.05.2011 21:35 | 22 komentarze | 3 508 odsłony | red
"Cudów nie ma, wszystko ściema!" - skandowali w środowe popołudnie pod Urzędem Wojewódzkim w Krakowie związkowcy z Solidarności z całego województwa. Wśród nich było ponad 40 osób z powiatu chrzanowskiego.
22
KRAKÓW. Związkowcy z
Z Placu Matejki wychodzą związkowcy z powiatu chrzanowskiego
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

"Cudów nie ma, wszystko ściema!" - skandowali w środowe popołudnie pod Urzędem Wojewódzkim w Krakowie związkowcy z Solidarności z całego województwa. Wśród nich było ponad 40 osób z powiatu chrzanowskiego.

Protestujący domagali się m.in. podniesienia płacy minimalnej, odstąpienia od planów prywatyzacji szpitali oraz czasowego obniżenia akcyzy na paliwa.
Z Placu Matejki przy dźwięku gwizdków, syren i petard związkowcy przeszli pod urząd wojewódzki. Tam petycję adresowaną do premiera Donalda Tuska przekazali wojewodzie Stanisławowi Kracikowi.
- Mamy rząd antypolski, antypracowniczy i antyzwiązkowy. Wbrew propagandzie rządzących nasze państwo nie jest opiekuńcze, ale byle jakie, w którym szerzą się korupcja, wyzysk i kłamstwo – mówił do zebranych członek Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Jacek Smagowicz. Szef małopolskich struktur związku Wojciech Grzeszek odczytał petycję wręczoną wojewodzie. Znalazły się w niej m.in. żądania wstrzymania likwidacji szkół i prywatyzacji szpitali i podniesienia płacy minimalnej.
"Polityka wasza – bieda nasza" – takie było przewodnie hasło pikiety, umieszczone na jednym z transparentów.
- Liczymy, że te protesty przyniosą skutek. Ich zwieńczeniem będzie zaplanowana na 30 czerwca wielka manifestacje w Warszawie – powiedział nam szef chrzanowskiej delegatury "S" Ryszard Pietrzyk, który przyjechał do Krakowa z ponad 40 związkowcami. Wśród nich byli górnicy z ZG Janina. Pikieta przebiegła bez incydentów. Podobne manifestacje zorganizowano we środę we wszystkich miastach wojewódzkich.
Marek Oratowski