Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Zioła na tarasie dla zdrowia, smaku i zapachu

10.11.2020 16:00 | 0 komentarzy | 1 918 odsłona | Grażyna Kaim/Agnieszka Filipowicz
Z ARCHIWUM TYGODNIKA „PRZEŁOM".
Zioła są w kuchni tym, czym dodatki w kobiecej garderobie. Jak apaszka czy torebka strojowi, tak zioła potrawie dodają smaku, charakteru i robią z czegoś całkiem przeciętnego coś wyjątkowego. Dlatego warto je mieć pod ręką.
0
Zioła na tarasie dla zdrowia, smaku i zapachu
Zuzia Sierocińska w swoim ogrodzie, gdzie mama hoduje m.in. sporo ziół
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Zioła można kupić w sklepie - suszone lub świeże. Ale możemy je też zasadzić na balkonie, tarasie czy w ogródku. Będą ładnie wyglądać, pachnieć i nie zabraknie nam ich przez cały sezon.

Jak się do tego zabrać i jak dbać później o naszą uprawę, by dobrze nam służyła? Radzą Lucyna i Paweł Dziubowie, producenci sadzonek ziół i warzyw w Chrzanowie z 25-letnim doświadczeniem w branży.

Wybrać zioło
Najpierw trzeba się zdecydować, jakie zioła chcemy zasadzić. To zależy od naszych upodobań kulinarnych i potraw, do których najczęściej ich potrzebujemy. Świeżą bazylię do sałatki caprese? Majeranek do żurku? Orzeźwiającą miętę do wody? A może estragon do grillowanej ryby albo lubczyk do rosołu?
Najczęściej hodowane zioła to: bazylia, majeranek, tymianek, oregano, rozmaryn, liść laurowy, cząber, estragon, szałwia, mięta, melisa i lubczyk.
Teraz jest sezon, więc dobre sadzonki kupimy na lokalnym targu, albo w sklepie ogrodniczym.
Te w doniczkach, dostępne w supermarkecie, nie są przeznaczone do sadzenia i niewielka jest szansa, że się przyjmą.

Najlepsza gliniana doniczka
Gdy mamy już wybrany zestaw ziół, który chcemy mieć na przykład na tarasie, trzeba zaopatrzyć się w doniczki lub skrzynki, w których je zasadzimy.
- Proponuję wrócić do doniczek glinianych, bo one przepuszczają powietrze. A w napowietrzonej ziemi roślina lepiej rośnie - sugeruje Paweł Dziuba.
Jeśli zdecydujemy się jednak na skrzynkę lub doniczkę plastikową, to koniecznie trzeba zadbać o drenaż. Można do tego wykorzystać perlit albo keramzyt, dostępne w sklepach czy na stoiskach ogrodniczych albo wykonać drenaż samodzielnie. Wystarczy zebrać trochę gałązek, połamać je i poukładać na dnie doniczki, nawet do wysokości 5 cm.
- Byle nie były to gałązki z orzecha włoskiego czy kasztana, bo te szkodzą roślinom - ostrzega Paweł Dziuba.

Ziemia uniwersalna
Zioła nie są co do ziemi zbyt wymagające. Wystarczy kupić uniwersalną o pH między 5,5 a 6,5. Nie ma też co podchodzić ze szczególną atencją do wzajemnego sąsiedztwa poszczególnych ziół. Komponujemy je tak, jak nam to odpowiada.
Oddzielnie można zasadzić liść laurowy (bo to właściwie jest drzewko) i lubczyk, który potrzebuje lepiej „zjeść" niż pozostałe zioła. To znaczy, że trzeba go i częściej, i więcej nawozić.
- Poza tym lubczyk nie lubi lekkiej ziemi torfowej używanej do pozostałych ziół. Zdecydowanie korzystniejsza będzie dla niego cięższa ziemia - sugeruje Lucyna Dziuba.

Lucyna Dziuba i...

Czekanie na ciepłe noce
Z sadzeniem lepiej się nie spieszyć. Temperatura powinna być ustabilizowana, bez porannych przymrozków. Jeśli w nocy jest 8-10 stopni Celsjusza, to znak, że nadeszła pora na sadzenie.
- To temperatura w nocy decyduje o tym, jak roślina rośnie - podkreśla Paweł Dziuba.
Jeśli niespodziewanie przyjdą chłody, to możemy zioła okryć włókniną lub papierem. Nie folią - przestrzegają nasi eksperci - bo ta może poparzyć roślinę.
Warto zastosować się do ludowej mądrości i zabrać się za uprawę po „zimnych ogrodnikach" i „zimnej Zośce", czyli po 15 maja.

Paweł Dziuba z uprawianymi przez nich ziołami

Dużo słońca, a wody i nawozu z umiarem
Jeśli nasza hodowla będzie prowadzona na tarasie, poszukajmy zacisznego, słonecznego miejsca, na przykład przy ścianie, od strony południowej, bo zioła potrzebują dużo słońca.
Za to nie należy ich zanadto podlewać ani nawozić. Oczywiście konieczne jest jedno i drugie, ale z umiarem.
Jeśli chodzi o nawożenie, to do warzyw i ziół najbardziej wskazany jest nawóz bydlęcy. Można też użyć samodzielnie wykonanej kiszonki z pokrzyw. Jak ją zrobić? Zebrane pokrzywy zalewamy zimną wodą i czekamy około dwóch tygodni. Po tym czasie powstanie roztwór o niezbyt przyjemnym zapachu, ale bardzo lubiany przez rośliny. Oczywiście przed zastosowaniem rozcieńczamy go wodą w stosunku 1 do 10.
- Użycie takiego nawozu jest wskazane trzy razy w sezonie, nie non stop. To częsty błąd - zwraca uwagę Paweł Dziuba.
Przy podlewaniu roślin pamiętajmy o tym, by robić to nie w pełnym słońcu i nie lodowatą wodą, bo to je „stresuje" i im nie służy.
Równie ważne jak podlewanie czy nawożenie jest napowietrzanie ziemi. Trzeba ją po prostu co jakiś czas spulchnić, wzruszyć choćby jakimś widelcem, żeby nie utworzyła się skorupa.
Można też bez doniczki
Oczywiście, jeśli mamy ogród, to zioła możemy zasadzić bezpośrednio w ziemi, nie w doniczkach, stosując wszystkie powyższe zasady.
- Tam będzie im nawet wygodniej, bo mogą się lepiej porozkładać - zaznacza Lucyna Dziuba. Docenią to szczególnie te wieloroczne (np. liść laurowy czy lubczyk). Łatwiej im będzie przezimować.
Uważajcie jednak na miętę i melisę. Lubią się rozrastać, więc żeby nie stracić nad nimi kontroli, posadźcie je w kącie ogrodu.


Zielony arsenał
Najpopularniejsze zioła hodowane w domu:

Bazylia, roślina jednoroczna, lubi bardzo słoneczne miejsce. Pomaga na niestrawność i działa też uspokajająco. Postawiona na parapecie odstrasza owady.

Majeranek, roślina jednoroczna, a przy sprzyjającej pogodzie roślina dwuletnia. Dodaje się ją do potraw ciężkostrawnych, potraw z warzyw strączkowych i tłustych mięs.

Kolendra, roślina jednoroczna, którą wysiewa się do żyznej ziemi. Lubi słoneczne i suche lato. Dorasta nawet do 80 cm. Owoce kolendry używa się do pieczonych mięs, świątecznych ciast oraz do produkcji domowych kiełbas i pasztetów.
Koper, roślina jednoroczna osiągająca do 60 cm wzrostu. Łagodzi niestrawności żołądkowe i kolki u niemowląt.

Pietruszka lubi nasłonecznione miejsca z lekkim cieniem, a ziemię żyzną i wilgotną. Nie lubi zimna. Na zimę powinno się ją przenieść do mieszkania.

Szałwia, roślina wieloletnia, lubi miejsce słoneczne. Jej nasiona wysiewa się prosto do doniczek, z lekką i dobrze spulchnioną glebą. Jeśli liście zaczną żółknąć to znaczy, że ma za ciasno. Pomaga w trawieniu tłustego mięsa i przy biegunce.

Estragon, roślina wieloletnia, lubi słoneczne miejsca. Herbata z zaparzonych liści estragonu poprawia apetyt i trawienie, natomiast korzeń estragonu łagodzi ból zębów.

Mięta, roślina wieloletnia. Znakomity dodatek do owocowych sałatek, syropów, napojów, sosów i wina. Napar z mięty pomaga w przeziębieniu, grypie i w trawieniu. Jej liście odstraszają mszyce i mrówki.

Tymianek, roślina wieloletnia. Dobrze znosi uprawę w zamkniętych pomieszczeniach. Pomaga w trawieniu tłustego jedzenia.

Oregano, roślina wieloletnia. Odporna na zimno. Dodaje się ją do pizzy, potraw z pomidorami, owocami morza, omletów, warzyw, duszonych mięs. Powinno się dodawać go do potrawy pod koniec gotowania.

Rozmaryn, roślina wieloletnia, wiosną kwitnie na niebiesko. Jej kwiaty dodaje się do sałatek, a liście w niewielkich ilościach do potraw mięsnych.

Melisa, roślina wieloletnia. Zioło o zapachu zbliżonym do cytryny. Jest dużą rośliną sięgającą nawet do 1 m wysokości. By ładnie rosła, należy ją przesadzić do dużej doniczki. Najlepiej rośnie na grządkach.

Lubczyk, roślina wieloletnia. Jest dość wymagająca, lubi obfite nawożenie. Poprawia trawienie i oczyszcza organizm. Znakomita do rosołu.

Szczypiorek, roślina wieloletnia. Lubi wilgotną glebę w lekko zacienionym miejscu. Wymaga regularnego podlewania. Idealnie nadaje się do sałatek, surówek, zup, twarożków i do posypania młodych ziemniaków.

 

Archiwum Przełomu nr 17/2020