Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Z miłości do książek - chrzanowianka założyła wydawnictwo

14.08.2020 16:00 | 0 komentarzy | 1 847 odsłona | Tadeusz Jachnicki

Z ARCHIWUM TYGODNIKA „PRZEŁOM".
Chrzanowianka Anna Pactwa założyła wydawnictwo. Autorką pierwszej wydanej przez nie książki jest Anna Świątek, libiążanka. O tym, jak pasja do czytania przekuła się w sposób na życie, oraz o tym, jak powstają książki - opowiada w rozmowie z Natalią Feluś.

0
Z miłości do książek - chrzanowianka założyła wydawnictwo
Anna Pactwa
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Natalia Feluś: Pomysł założenia wydawnictwa w dobie nowych technologii to odważny krok.
Anna Pactwa: - Pomysł na założenie wydawnictwa powstał cztery lat temu. Oczywiście na początku była to głównie praca koncepcyjna i strategiczna, wymyślanie różnych pomysłów i scenariuszy. Czy to jest krok odważny? Myślę, że każda decyzja o założeniu firmy jest odważna. Wydawnictwo kojarzy się raczej z grubymi księgami, żmudną pracą redaktorów i drukarzy. A przecież mamy teraz mnóstwo możliwości, nowych kanałów komunikacji, nowych mediów i sposobów sprzedaży. Chciałabym, żeby to moje było twórczą przestrzenią, miejscem spotkań ludzi, dla których książki są ważne.

Co będziesz wydawać? Książki dla dzieci, czy dorosłych?
- Chcę wydawać książki, które łączą w sobie piękną oprawę, sztukę i wartościową treść, powstające z szacunkiem dla potrzeb ludzi i środowiska. Dla dzieci i dla dorosłych. Serie wydawnicze.

Jak wygląda taki proces wydawniczy „od kuchni"?
- Moja firma opiera się o tradycyjny model wydawniczy. Pozyskuję autorów, z którymi podpisuję umowę, a następnie przygotowuję gotowy już tekst do druku. Taki proces zaczyna się od redakcji językowo-merytorycznej, potem przychodzi czas na korektę. Każdy z tych procesów odbywa się przy ścisłej współpracy z autorem. Równocześnie z pracą nad tekstem pracuję z artystami-ilustratorami nad oprawą graficzną - to bardzo ważny element książek. Kiedy tekst i ilustracje są gotowe, książka trafia do składu, a następnie do druku i sprzedaży.

Ile czasu trwa wydanie książki?
- To zależy! Wydanie pierwszej książki na pewno trwa najdłużej, bo trzeba się wszystkiego nauczyć, zdobyć doświadczenie.


Anna Świątek przygotowała ilustracje do książki

Jaka będzie pierwsza książka i kiedy trafi do czytelników?
- Pierwsza książka właśnie wraca do mnie po redakcji i korekcie. Autorką i ilustratorką jest Ania Świątek, libiążanka, absolwentka I LO w Chrzanowie, z którą poznałyśmy się w Krakowie, na wydziale polonistyki, jako studentki. Ilustracje są już skończone, następny krok to skład. Będzie to książka dedykowana dzieciom, ale nie tylko. Wszystko wskazuje na to, że będzie w sprzedaży w mojej księgarni internetowej już na wiosnę.

Jak będziesz na książkach zarabiać?
- Na sprzedaży. Cena każdej książki - oprócz tego, że zawiera koszt druku, obejmuje wynagrodzenie autora i ilustratora, VAT, koszty przygotowania książki poniesione przez wydawnictwo (redakcja, korekta, skład, promocja) i zysk dla wydawnictwa.

Czy zabierając się za ten biznes, miałaś jakieś doświadczenie?
- Chyba nie do końca o to chodzi w tworzeniu własnej firmy. Wiedzę o rynku wydawniczym mam jako filolog i czytelnik, wiedzę dotyczącą samego biznesu książkowego zdobywam - czyli uczę się. Nie mam kontaktów wśród grubych ryb wydawniczych, ale uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je poznać i uczyć się od tych bardziej doświadczonych.

Jak chcesz promować swoje książki?
- Promocja i sprzedaż będą się głównie opierać o kanały internetowe, targi branżowe i sprzedaż w małych, lokalnych księgarniach. Będą dostępne w księgarni mojego wydawnictwa online w 3 formatach: książki papierowej, e-booka i audiobooka.

 

CV:

Anna Pactwa jest psychologiem i trenerem. Zajmuje się psychologią dziecięcą oraz psychologią rodziny i edukacji. Pracuje jako psycholog głównie z dziećmi i młodzieżą, a także z rodzicami i nauczycielami. Współpracuje z Fundacją Uniwersytet Dzieci. Jest absolwentką PG nr 2 w Chrzanowie oraz VI LO w Krakowie. Skończyła psychologię, a także filologię polską, o specjalizacji nauczycielskiej, na Uniwersytecie Jagiellońskim. Prywatnie szczęśliwa mama rocznego Teodorka.

Z archiwum tygodnika "Przełom" nr 8/2020