Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

WOLA FILIPOWSKA. Pieczone są ich?

02.10.2011 12:40 | 1 komentarz | 4 817 odsłony | red
Blisko 50 osób uczestniczyło w święcie ziemniaka zorganizowanym przez stowarzyszenie z Woli Filipowskiej, którego członkowie uważają się za pomysłodawców takiej imprezy.
1
WOLA FILIPOWSKA. Pieczone są ich?
Podczas święta pieczonego ziemniaka w Woli Filipowskiej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Blisko 50 osób uczestniczyło w święcie ziemniaka zorganizowanym przez stowarzyszenie z Woli Filipowskiej, którego członkowie uważają się za pomysłodawców takiej imprezy.

- Nasze święto ma siedmioletnią historię, choć pieczone ziemniaki znamy chyba od zawsze. W przyszłym roku Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych z Woli Filipowskiej będzie mieć dziesięć lat. Jesteśmy jedną z najstarszych tego typu organizacji w okolicy, których celem jest m.in. integracja lokalnej społeczności. Stowarzyszenia powstające później często czerpały z naszych doświadczeń, a jedną z inspiracji były właśnie pieczone – mówi prezes stowarzyszenia Roman Żbik.

Dla przykładu, pięć lat temu święto potrawy zaistniało w powiecie chrzanowskim pod nazwą Festiwalu Ziemniaka, a potem także w Psarach i Miękini, gdzie w tym roku zorganizowano je po raz drugi.

Pod nazwą Ziemniaczysko, Lokalna Grupa Działania Partnerstwo na Jurze we wrześniu przygotowała je pierwszy raz.

Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Woli Filipowskiej podkreślają jednak, że ich pieczone różnią się trochę od cabańskich. Brakuje w nich buraka.

Podczas imprezy wystąpił zespół Zdrojanie, a członkowie stowarzyszenia wręczyli nagrody za najładniejsze ogródki w sołectwie. Otrzymali je: Zofia Dudek, Krystyna i Władysław Konsur oraz Jolanta i Zbigniew Pawlikowscy.
(e)