Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Chrobot - lektura na weekend

02.05.2020 11:00 | 2 komentarze | 1 682 odsłona | Tadeusz Jachnicki

Każdy z nas zna tylko wycinek tego świata, a resztę postrzega z własnej perspektywy, zdeterminowanej doświadczeniami, otaczającą go kulturą, wpajanymi zasadami, warunkami życia...

2
Chrobot - lektura na weekend
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Busz. Zimbabwe. Głodnego Reilly`ego skusiło ciasto brzoskwiniowe, stygnące na oknie u dziadków. Zresztą - z dzieciństwa - w jego pamięć głód zapadł najbardziej.
6-latek skrada się przez busz. W końcu rusza pędem. Nagle czuje uderzenie w plecy i pada na twarz. Coś gryzie go w kark. Dziadek wyskakuje, macha patykiem, młody lew odskakuje. "To nie zabawa?" - patrzy zdziwiony zwierz.

Na drugim końcu świata, znaczy w Finlandii - Mika gra z bratem w hokeja na zamarzniętym stawie, do szkoły jeździ rowerem lub na nartach i przez kilka miesięcy w roku nie ogląda słońca. Z kolegą często rywalizują, które więcej zje. Tak zajadle, że czasem nie może się dowlec do łóżka. Uwielbia też słodycze. W efekcie jest trochę okrągły.

Są jeszcze: Juanita, Kanae, Marggie, Casey i Madhuri. Siedmioro dzieci w podobnym wieku, z różnych miejsc świata, w tym samym czasie. Dzisiaj dorośli, zwyczajni ludzie. Ich losy, choć przeciętne, opisał Tomasz Michniewicz w książce "Chrobot", zderzając światy i uświadamiając czytelnikowi, jak wiele zależy od tego, gdzie mieliśmy szczęście się urodzić.

I choć to w żaden sposób nie zależy od Ciebie, zastanów się, gdzie wolałbyś przyjść na świat. W Zimbabwe czy Ugandzie, w USA czy Finlandii, Indiach czy Japonii?