Nie masz konta? Zarejestruj się

Alwernia

Puszcza Dulowska się zmienia. Niekoniecznie na lepsze

17.11.2019 10:51 | 21 komentarzy | 5 609 odsłon | Agnieszka Filipowicz

O wycince drzew w Puszczy Dulowskiej pisaliśmy już na łamach "Przełomu", ale interwencje od Czytelników nie ustają. - Puszcza się zmienia w zastarszającym tempie! - alarmują ci, którzy odwiedzają ją przynajmniej kilka razy w miesiącu.

21
Puszcza Dulowska się zmienia. Niekoniecznie na lepsze
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Położony na pograniczu powiatu chrzanowskiego i powiatu krakowskiego kompleks leśny przerzedza się. To widać gołym okiem. Wystarczy przejść się ścieżką od Młoszowej do Nieporazu. Na poboczu tej trasy widać sterty wyciętych drzew. Od wielu miesięcy. Jeszcze kilka lat temu taki widok był rzadkością.

O wycince w Puszczy pisaliśmy jesienią tego roku. Z informacji otrzymanej wówczas od Nadleśnictwa Chrzanów wynikało, że zabiegami rębnymi objęto w tym roku 17,03 hektarów, a cięciami pielęgnacyjnymi – 70,04 hektarów.

Nadleśnictwo zapewniało, że każdorazowo w miejsce wyciętych drzew sadzone jest nowe pokolenie lasu, najczęściej sosna - 70 procent, a w pozostałych 30 procentach dąb, buk, i inne gatunki, np. wiąz, lipa, brzoza, olcha, świerk.

Tych, którzy odwiedzają na co dzień puszczę, te zapewnienia jednak nie uspokajają.
- Puszcza ewidentnie się przerzedza i zamienia powoli w plantację drewna. To bardzo smutny widok - mówi jedna z Czytelniczek "Przełomu".