Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Filip musi przejść operację. Pomóżmy mu wrócić na boisko

11.04.2019 19:00 | 0 komentarzy | 2 109 odsłony | Michał Koryczan

Wychowanek PMOS Chrzanów Filip Wadowski doznał poważnej kontuzji. Szczypiornistę czeka kosztowny zabieg i rehabilitacja. Potrzebuje na to kilkanaście tysięcy złotych.

0
Filip musi przejść operację. Pomóżmy mu wrócić na boisko
Filip Wadowski. Z archiwum zawodnika
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dziewiętnastolatek trenuje piłkę ręczną od trzeciej klasy szkoły podstawowej. Jest wychowankiem PMOS Chrzanów.

Mając 16 lat wyjechał do Kwidzyna (województwo pomorskie), aby tam kontynuować grę w miejscowym MTS-ie oraz naukę w tamtejszym II Liceum Ogólnokształcącym.

W tym czasie stał się etatowym reprezentantem Polski juniorów. W 2017 r., jako gracz MTS Kwidzyn, zdobył tytuł króla strzelców. Został też najlepszym obrotowym mistrzostw kraju juniorów. Rok później wywalczył z zespołem wicemistrzostwo Polski juniorów, a w marcu tego roku zajął czwarte miejsce w krajowych mistrzostwach. Został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju, grającym na pozycji obrotowego. Mimo że grał z urazem.

- Dwa miesiące temu doznałem kontuzji barku. Zdołałem jednak jeszcze wystąpić w dziesięciu meczach. Po konsultacjach z lekarzami oraz badaniach okazało się, że muszę przejść artroskopię barku. Jest ona niezbędna, jeśli chcę profesjonalnie uprawiać piłkę ręczną, a taki mam cel. Operacja wykonywana przez specjalistów jest bardzo kosztowna. Potrzeba na nią co najmniej dwanaście tysięcy złotych. To tego dochodzi kilka tysięcy na rehabilitację - mówi Filip Wadowski.

W internecie prowadzona jest zbiórka pieniędzy, które pomogą wrócić utalentowanemu szczypiorniście na boisko i uprawiać ukochaną dyscyplinę sportu.