Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Mieli zatańczyć Krakowiaka, a był chodzony

21.03.2019 21:30 | 0 komentarzy | 1 171 odsłona | Marek Oratowski

Piłkarze ręczni PMOS Chrzanów w pierwszym barażowym meczu o awans do 1/8 Mistrzostw Polski w czwartek przegrali u siebie z Krakowiakiem. Przed piątkowym rewanżem są w trudnej sytuacji.

0
Mieli zatańczyć Krakowiaka, a był chodzony
Zawodnik Krakowiaka rzuca na chrzanowską bramkę
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA RĘCZNA
Baraż o awans do 1/8 Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych

UMKS PMOS Chrzanów - UKS Krakowiak 85 Kraków 28-29 (13-14)

Bramki dla PMOS-u rzucili: Kamil Głos 9, Marcin Hardzina 8, Bartosz Skoczylas 5, Marcin Głuszczenko 2, Kacper Latko 1, Paweł Franczak 1, Kacper Marszycki 1, Kacper Biegun 1

Chrzanowianie zajęli w lidze trzecie miejsce. Ponieważ w składzie mają zawodnika z SMS-u (Marcin Głuszczenko) awansowali do barażów mistrzostw kraju, w których zagrali z drugim zespołem województwa Krakowiakiem. Kilka dni temu przegrali z nim w lidze. Pierwszy mecz barażowy rozegrany w Chrzanowie też był dla nich trudny. Rywale w drugiej połowie prowadzili nawet czterema bramkami. Zryw gospodarzy w ostatnich minutach sprawił, że zniwelowali stratę. Przegrali jednak różnicą bramki. Już w piątek pojadą do Krakowa na rewanż. Jeśli chcą awansować do rozgrywek centralnych, muszą go wygrać dwoma bramkami.

- W obronie gra wyglądała już dobrze, ale zabrakło nam skuteczności. Była fatalna już od początku tego meczu. Mieliśmy częściej piłkę, ale nie przełożyliśmy tego na wynik. Bardziej liczyłem też na Marcina Głuszczenkę. A jak już zaczęliśmy grać swoje, to przytrafiały nam się kary. Jednak jeszcze nie wszystko stracone. W rewanżu powalczymy - zapewniał po końcowym gwizdku trener chrzanowian Leszek Wójcik.