Nie masz konta? Zarejestruj się

Ziemia chrzanowska

Będzie spotkanie na szczycie w sprawie bojkotu

14.09.2018 19:00 | 7 komentarzy | 3 455 odsłony | Michał Koryczan

Wbrew obawom chrzanowski podokręg piłkarski nie został rozwiązany. Wciąż jednak nie wiadomo jak zakończy się protest w rozgrywkach A-klasy.

7
Będzie spotkanie na szczycie w sprawie bojkotu
Podczas wtorkowego spotkania klubów chrzanowskiej A-klasy z zarządem PPN Chrzanów
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Podczas piątkowego walnego zgromadzenia sprawozdawczego delegatów Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, temat protestu w rozgrywkach chrzanowskiej A-klasy nie był szerzej omawiany.

- Prezes MZPN Ryszard Niemiec zaznaczył tylko, że toczą się w tej sprawie rozmowy. Mam nadzieję, że dadzą efekt, bo nawet najgorszy kompromis jest lepszy niż wojna. Boli mnie bardzo tylko ta arogancja i buta ze strony Libiąża - mówi jeden z delegatów Leon Kozioł, wiceprezes Podokręgu Piłki Nożnej Chrzanów.

Jak informuje prezes Fabloku Chrzanów Artur Filipski, w czwartek spotkał się, razem z prezesem Wolanki Wola Filipowska Mariuszem Godyniem z przedstawicielami władz MZPN, z Ryszardem Niemcem na czele. W spotkaniu wzięli udział także wiceburmistrz Libiąża Hubert Szumniak, prezes MKS Libiąż Tomasz Dressler oraz wiceprezes tego klubu Rafał Kania.

- Prezes Niemiec zdradził, że nie rozwiąże chrzanowskiego podokręgu. Zapadła też decyzja, że rozmawiamy dalej i próbujemy znaleźć rozwiązanie, które zadowoli wszystkie strony. Liczę, że w przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania wszystkich stron, czyli takie spotkanie na szczycie. Są w tej sprawie pewne nieścisłości, które trzeba wyjaśnić. Każdy się gdzieś okopał i w tej sytuacji dalsza wojna do niczego nie prowadzi - mówi Artur Filipski.

Na razie pewne jest tylko, że w ten weekend MKS Libiąż nie rozegra meczu ligowego. Jego rywal - MKS Alwernia już wcześniej odwołał to spotkanie.

Przypomnijmy, że całe zamieszanie zaczęło się w lipcu, po tym jak zarząd MZPN podjął uchwałę, że powstały pod koniec tamtego roku MKS Libiąż zacznie rywalizację nie od B, ale od A-klasy.

Działacze pozostałych klubów klasy A uznali, że o ile decyzja ta jest zgodna z przepisami, to nie ma jednak nic wspólnego z duchem sportu. Zapowiedzieli więc, że jeśli się ona nie zmieni, to zbojkotują spotkania ligowe z libiążanami.

Jak dotąd mecze walkowerem postanowiły oddać Victoria Zalas, Promyk Bolęcin, Wolanka Wola Filipowska, SPRiN Regulice, Tęcza Tenczynek i MKS Alwernia.