Nie masz konta? Zarejestruj się

Alwernia

Mistrz olimpijski opowiadał w Alwerni o kulisach sukcesów

14.06.2018 21:16 | 0 komentarzy | 2 822 odsłony | Marek Oratowski

Jacek Wszoła, złoty medalista igrzysk w Montrealu, zachęcał w czwartek mieszkańców do aktywności. Ci interesowali się jego karierą i tym, co robi po jej zakończeniu.

0
Mistrz olimpijski opowiadał w Alwerni o kulisach sukcesów
Edward Górecki wręczył Jackowi Wszole własnoręcznie wykonany prezent, upamiętniający jego sportowe dokonania
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wielu kibiców do dziś pamięta deszczowy konkurs skoku wzwyż na stadionie w Montrealu z 1976 roku, w którym Jacek Wszoła nie będący faworytem pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2,25 cm i sięgnął po olimpijskie złoto. Cztery lata później w Moskwie stanął na drugim stopniu podium.
Mistrz olimpijski w Alwerni opowiadał, że przygotowania do najbardziej udanych igrzysk, na które pojechał jako niespełna 20-latek, zakłóciła mu ... matura. Potrafił jednak nadrobić zaległości treningowe.

Jego córka z powodzeniem uprawiała bieg przez płotki, a syn też próbował skakać wzwyż, ale bez większych sukcesów.

- Przez pewien czas byłem trenerem w Szwecji i przedsiębiorcą. Kiedyś przyjechałem spod Warszawy do Zakładów Chemicznych w Alwerni po tlenek chromu. Jednak na miejscu usłyszałem: zrobił pan niepotrzebnie tyle kilometrów, bo ten towar jest w hurtowni w Pruszkowie. Tyle, że o tym nie wiedziałem, bo wtedy nie było jeszcze internetu - opowiadał Jacek Wszoła.

Audytorium stanowili członkowie Stowarzyszenia Seniorzy Alwerni. Mistrz olimpijski zachęcał ich do ruchu. Sam regularnie chodzi na siłownię i jeździ na rowerze. Propaguje aktywny tryb życia w ramach programu ministerstwa sportu i turystyki "Bądź w olimpijskiej formie".