Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

To już jest koniec. Soła przypieczętowała spadek Trzebini

02.06.2018 17:14 | 28 komentarzy | 4 033 odsłony | Michał Koryczan
Ostatnia aktualizacja: 02.06.2018 19:57

Piłkarze MKS Trzebinia przegrali w sobotę na wyjeździe z Sołą Oświęcim. Porażka oznacza ich degradację do czwartej ligi.

28
To już jest koniec. Soła przypieczętowała spadek Trzebini
Obrońca MKS Trzebinia Krzysztof Michalec (z lewej, podczas jesiennego meczu z Sołą) zdobył jedynego gola dla swojej drużyny w sobotnim spotkaniu w Oświęcimiu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

III liga - grupa czwarta

Soła Oświęcim - MKS Trzebinia 4-1 (1-1)

0-1 Krzysztof Michalec (25), 1-1 Paweł Rogala (36), 2-1 Eryk Ceglarz (70), 3-1 Piotr Fortuna (86-karny), 4-1 Radosław Syguła (89)

MKS: Szymala - Sawczuk (46. Świętek), Ochman (70. Sołtys), Michalec, Jarosz (46. Jagła), Stokłosa, Majcherczyk, Kowalik, Chlebda, Porębski (64. Sochacki), Stanek

Przed spotkaniem trzebinianie mieli już tylko iluzoryczne szanse na utrzymanie w trzeciej lidze. Po meczu nie mogą mieć już w tej kwestii żadnych złudzeń. Przegrana z Sołą oznacza, że w przyszłym sezonie MKS zagra w czwartej lidze.

Zespół gospodarzy odniósł w tym roku pierwsze zwycięstwo ligowe (we wcześniejszych wiosennych spotkaniach zdołał czterokrotnie remisować) i drugie w meczu o stawkę. Co ciekawe w obu przypadkach triumfował nad ekipą z Trzebini. W marcu pokonał bowiem MKS w pojedynku Pucharu Polski.

Co ciekawe „żółto-czarni" jeszcze nigdy w historii nie zdołali wygrać z Sołą na jej terenie, notując tam remis i cztery porażki).

W sobotnich derbach Małopolski, pierwszą bramkę zdobyli goście. W 24. minucie golkipera oświęcimian strzałem głową pokonał Krzysztof Michalec.

Były to jednak dobre złego początki. Potem do siatki trafiali bowiem już tylko miejscowi. Jeszcze przed przerwą do remisu doprowadził Paweł Rogala. Po zmianie stron piłkarze Soły sposób na Kacpra Szymalę znaleźli Eryk Ceglarz, Piotr Fortuna i Radosław Syguła, i tym samym komplet punktów pozostał w Oświęcimiu.

MKS kończył mecz w dziesięciu. W 85. minucie za faul na rywalu w polu karnym czerwoną kartkę obejrzał Bartosz Jagła.

- Rywale byli lepsi. Zwyciężyli zasłużenie. Nasi zawodnicy byli rozbici psychicznie - mówi Jacek Augustynek, prezes MKS.

- Po ostatnim spotkaniu nie mogłem się spodziewać takiej degrengolady. Nie widziałem w drużynie determinacji. Nawet skazaniec idący na ścięcie stara się uwolnić z więzów. Są granice wstydu i my te granice przekroczyliśmy. Czuję się jak bramkarz Liverpoolu po niedawnym finale Ligi Mistrzów. Mogę tylko przeprosić osoby kibicujące MKS-owi, bo czuję się współodpowiedzialny za to wszystko - mówi Mariusz Wójcik, szkoleniowiec trzebinian.


Klasa okręgowa - Chrzanów

KS Chełmek - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 3-2


Klasa A - Chrzanów

Start Kamień - Ciężkowianka Jaworzno 2-0

Jutrzenka Ostrężnica - Promyk Bolęcin 2-5

MKS Alwernia - Fablok Chrzanów 2-4

Błyskawica Myślachowice - Korona Lgota 2-2

Victoria Zalas - Wisła Jankowice 1-0


Klasa B - Chrzanów

LKS II Żarki - Tempo Płaza 3-3

Wisełka Rozkochów - Lew Olszyny 3-2

Ruch Młoszowa - Korona Mętków 1-4