Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

TRZEBINIA. Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Szczurka?

23.09.2012 12:32 | 29 komentarzy | 9 081 odsłon | red
Do Komisarza Wyborczego w Krakowie oraz Urzędu Miasta w Trzebini wpłynęło zawiadomienie o inicjatywie przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania burmistrza Trzebini Stanisława Szczurka przed upływem kadencji. By do niego doszło, najpierw inicjatorzy akcji muszą zebrać 10 proc. podpisów osób uprawnionych do głosowania. Mają na to 60 dni.
29
TRZEBINIA. Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Szczurka?
Stanisław Szczurek
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Do Komisarza Wyborczego w Krakowie oraz Urzędu Miasta w Trzebini wpłynęło zawiadomienie o inicjatywie przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania burmistrza Trzebini Stanisława Szczurka przed upływem kadencji. By do niego doszło, najpierw inicjatorzy akcji muszą zebrać 10 proc. podpisów osób uprawnionych do głosowania. Mają na to 60 dni.
Dokładną liczbę uprawnionych do głosowania w gminie Trzebinia poda dopiero komisarz wyborczy. Szacunkowo inicjatorzy akcji muszą zebrać blisko 3 tysiące podpisów. Jak informuje Teresa Anna Rak, Komisarz Wyborczy w Krakowie, referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 3/5 wyborców, uczestniczących w wyborze urzędującewgo burmistrza. Będą odpowiadać na pytanie „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Stanisława Szczurka Burmistrza Miasta Trzebini przed upływem kadencji?”.

Inicjatorzy przeprowadzenia referendum, których reprezentuje Mikołaj Rey, właściciel stadniny koni w Bolęcinie i prezes tamtejszego klubu jeździeckiego, zarzucają burmistrzowi Szczurkowi m.in. niezgodne z prawem sfinansowanie z publicznych pieniędzy budowy muru oporowego na prywatnej działce. Ponadto, brak wsparcia i utrudnianie działalności sportowej klubu jeździeckiego Szarża i działalności klubu płetwonurków Posejdon Team Poland nad Balatonem, niezgodność do dialogu społecznego, cynizm, pychę i arogancję wobec ludzi i partnerów społecznych, także nonszalanckie lekceważenie własnych deklaracji wyborczych, brak odpowiedzialności za słowa, niefrasobliwie i bezkrytyczne składanie obietnic.

Rozmowa z Mikołajem Reyem w najbliższym numerze gazety.

(AJ)