Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Myślachowice zagrają z Młoszową

13.05.2009 16:27 | 0 komentarzy | 1 413 odsłona | red
W sobotnim meczu A-klasy Błyskawica Myślachowica podejmie na własnym boisku Ruch Młoszową. Dla obu zespołów, walczących o bezpieczną lokatę w tabeli, komplet punktów będzie szczególnie ważny.
0
Myślachowice zagrają z Młoszową
Fragment meczu Ruch Młoszowa (żółte koszulki) z MKS-em Alwernia II
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W sobotnim meczu A-klasy Błyskawica Myślachowica podejmie na własnym boisku Ruch Młoszową. Dla obu zespołów, walczących o bezpieczną lokatę w tabeli, komplet punktów będzie szczególnie ważny.

Na sześć meczów przed końcem sezonu Błyskawica zajmuje ósme miejsce. Ruch jest dziewiąty, ale obydwa zespoły mają tyle samo punktów.

W jesiennym spotkaniu tych drużyn, rozegranym w Młoszowej, gospodarze ulegli 1-3. Gola dla Ruchu zdobył wówczas Adrian Petka. Dla gości strzelali Marek Tanistra (dwie bramki) i Piotr Stojewski.

Po czterech porażkach z rzędu podopieczni Władysława Skoczylasa, ograli w miniony weekend MKS Alwernia II 4-2, po trzech golach Petki. Teraz liczą na kolejną zdobycz punktową.

- Z pewnością nie będzie łatwo. Nie wiadomo czy zagrają w tym spotkaniu kontuzjowani obrońcy, Dariusz Gaj i Krzysztof Brzózka – mówi Adam Pasternak, prezes Ruchu.

Gospodarze sobotniego meczu prezentują na wiosnę całkiem niezłą formę, dzięki czemu udało im się wywindować na ósme miejsce w klasyfikacji.
- Końcówkę pierwszej rundy mieliśmy dosyć kiepską, przez co spadliśmy na przedostatnią lokatę. Po minimalnej porażce w Lgocie ograliśmy rezerwy Alwerni i zremisowaliśmy z Orłem Balin II. Trochę szkoda straty dwóch oczek w tym pojedynku, ale wynik jest sprawiedliwy – mówi prezes Błyskawicy, Marcin Kowal.

W sobotę Myślachowice przystąpią do meczu najprawdopodobniej w najmocniejszym składzie.
- Nikt nie pauzuje za kartki, nie słyszałem by ktoś narzekał na kontuzje. Liczymy na wygraną. To znacznie przybliżyłoby nas do utrzymania się w A-klasie. Myślę, że szóste miejsce na koniec sezonu jest w naszym zasięgu. Jak na beniaminka byłoby to dobre osiągnięcie – dodaje Marcin Kowal.
(MK)