Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Osiem goli w Dulowej

02.08.2009 00:31 | 1 komentarz | 1 701 odsłona | red
W sobotnim meczu sparingowym piłkarze UKS Dulowa zremisowali na własnym boisku z drugą drużyną MKS Trzebinia-Siersza 4-4. Gospodarze czterokrotnie wychodzili na prowadzenie, ale goście za każdym razem odpowiadali celnym trafieniem.
1
Osiem goli w Dulowej
Zawodnik UKS Dulowa Tomasz Klimczak (granatowy strój) w pojedynku z graczem MKS II Trzebinia-Siersza
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W sobotnim meczu sparingowym piłkarze UKS Dulowa zremisowali na własnym boisku z drugą drużyną MKS Trzebinia- Siersza 4-4. Gospodarze czterokrotnie wychodzili na prowadzenie, ale goście za każdym razem odpowiadali celnym trafieniem.

Zawodnicy Dulowej objęli prowadzenie po kwadransie gry. Rejdych przedarł się lewym skrzydłem, dośrodkował wprost na nogę Siewniaka, a ten wpakował piłkę do siatki.

Radość podopiecznych Tomasza Witkowskiego trwała tylko trzy minut. Po wrzutce z prawej strony boiska, Łukasik ładnym strzałem pod poprzeczkę wyrównał stan meczu.

W 22. minucie Dulowa zdobyła drugiego gola. Krzysztof Mirek ograł dwóch obrońców gości, wyłożył piłkę Siewniakowi i ten z bliskiej odległości nie dał szans golkiperowi Trzebini.

Chwilę później bramkę powinien zdobyć Rejdych, ale po dośrodkowaniu K. Mirka nie trafił w piłkę, mając przed sobą tylko bramkę.
W 36. minucie gola strzelili podopieczni Dominika Rolki. Po stracie w środku pola przez graczy Dulowej, piłka trafiła do Kalinowskiego, który ładnym uderzeniem w długi róg pokonał Bednarczyka.

Na kilka minut przed przerwą Majcherczyk dośrodkował piłkę z rzutu rożnego wprost na nogę Pawła Nowakowskiego i po jego strzale było 3-2 dla UKS-u.

W 60. minucie błąd popełnił Klimczak, który trafił do własnej bramki. W 77. minucie gracze Dulowej po raz czwarty objęli prowadzenie. Kolejny rajd Rejdycha i po dobrym dośrodkowaniu Majcherczyk wpakował futbolówkę do siatki.

Wynik spotkania ustalił na sześć minut przed końcem Kocot, wykorzystując jedenastkę podyktowana za faul Bednarczyka.
(MK)