Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

PIŁKARSKA SOBOTA. Wielkie emocje w Młoszowej

30.10.2010 22:27 | 0 komentarzy | 3 878 odsłony | red
W meczu Młoszowej z Zalasem kibice obejrzeli sześć goli, trzy czerwone kartki i jednego zmarnowanego karnego. Dzięki dwóm bramkom Mirka i jednej Witkowskiego, Dulowa pokonała Jankowice. Po dwóch porażkch wygrał w końcu Balin.
0
PIŁKARSKA SOBOTA. Wielkie emocje w Młoszowej
Piłkarze Ruchu Młoszowa (biało-zielone koszulki) zremisowali z Victorią Zalas 3-3
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W meczu Młoszowej z Zalasem kibice obejrzeli sześć goli, trzy czerwone kartki i jednego zmarnowanego karnego. Dzięki dwóm bramkom Mirka i jednej Witkowskiego, Dulowa pokonała Jankowice. Po dwóch porażkch wygrał w końcu Balin.

IV liga
Orzeł Balin - LKS Mogilany 4-2
Na pierwszą bramkę kibice Orła musieli czekać do 35. minuty. Po rzucie rożnym Lichota zagrał piłkę do Motyki, a ten posłał ją do siatki. Goście zdoałali jednak odpowiedzieć na to trafienie i do przerwy był remis. Pierwszy kwadrans po zmianie stron to dobra gra Orła i trzy gole. W 54. i 57. minucie Motyka wykorzystał dokładne dośrodkowania Domurata, ustrzelając tym samym hat-tricka. Czwarta bramka, w 60. minucie była dziełem Kalinowskiego, który mimo asysty obrońcy nie dał szans golkiperowi. Goście pokusili się jeszcze od drugie trafienie w 78. minucie. Mogli to uczynić już wcześniej, ale zmarnowali jedenastkę (obronił Pisarek).
- Zagraliśmy słabiej niż ostatnio, ale wygraliśmy i z tego możemy się cieszyć. Jedynym dobrym fragmentem spotkania w naszym wykonaniu było pierwsze piętnascie minut drugiej połowy – mówi Piotr Pierścionek, trener Orła.

W innym spotkaniu:
Glinik Gorlice – MKS Alwernia 4-1

ZOBACZ TAKŻE

GALERIA ZDJĘĆ - SPORTOWY WEEKEND W OBIEKTYWIE


V liga
Słomniczanka Słomniki – MKS Trzebinia-Siersza 0-3
Lider rozstrzygnął losy meczu w drugiej połowie. Tuż po wznowieniu gry, po wrzucie z autu do piłki dopadł Czech i wpakował ją do siatki. Na 2-0 podwyższył w 60. minucie Hałat, popisując się celną główką po dokładnym dośrodkowaniu. Wynik spotkania minutę później ustalił Jędrzejczyk wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Ładną asystą przy tym trafieniu zanotował Kalinowski.
- W tym spotkaniu walczyliśmy głównie z fatalna murawą. Znaleźliśmy jednak na nią sposób. Cieszą trzy punkty, ale i z postawy zespołu mogę być zadowolony – mówi Marcin Kasprzyk, trener MKS-u Trzebinia-Siersza.

W innym meczu:
KS Chełmek - Tramwaj Kraków 3-1

VI liga – Wadowice
Piliczanka Pilica – LKS Żarki 4-3
Od pierwszego gwizdka sędziego trwał napór na bramkę Żarek strzeżoną przez Poznańskiego. Piłka nie chciała jednak wpaść do siatki. Musiał w tym pomóc zawodnik gości. W 30. min ręką w polu karnym zagrał Malik i gospodarze szansy nie zmarnowali. Żarki jednak momentalnie odpowiedziały. Po dośrodkowaniu Śleziaka z pięciu metrów do siatki trafił Dworniczek. Nieoczekiwanie to właśnie podopieczni Bogusława Gucika zaczęli lepiej drugą odsłonę. Niecelnie strzelał Wierzba, ale lepiej nastawiony celownik miał Łukasz Nędza II, po którego uderzeniu głową zespół gości prowadził. Radość nie trwała jednak długo, bo Piliczanka doprowadziła do remisu strzałem z rzutu wolnego, a po chwili już prowadziła. Żarki starały się wyrównać, ale przez ataki zaniedbali defensywę i gospodarze pokonali Poznańskiego po raz czwarty. Grając w dziesiątkę (czerwoną kartkę w 80. minucie zobaczył Nędza II) bramkę dla Żarek zdobył Domasik, ale na doprowadzenie do remisu nie wystarczyło już czasu.

W innych meczach:
Jałowiec Stryszawa – KP Chrzanów 1-0
Unia Oświęcim – Zagórzanka Zagórze 5-0

VI liga – Kraków
Grębałowianka Kraków – Świt Krzeszowice 2-2
Podopieczni Ryszarda Kruka w potyczce z Grębałowianką (dwie porażki z rzędu w poprzednich kolejkach) najpierw otworzyli wynik, potem byli o krok od porażki, by jednak w końcówce wyrównać. Zdobycie punktu zawdzięczają etatowemu strzelcowi goli w tym sezonie, Piotrowi Chlipale.
W 30. minucie zakotłowało się pod bramką gospodarzy, piłka odbiła się od defensora, po czym trafiła pod nogi Chlipały, a ten uderzył z 14 metrów pod poprzeczkę. Prowadzenie przyjezdni zdołali utrzymać do 55. minuty, kiedy rzut karny wykorzystali miejscowi. Kwadrans później krakowianie prowadzili po skutecznej kontrze. Świt nie złożył broni. W 89. minucie Derejko znakomitym dośrodkowaniem obsłużył Chlipałę, który uderzeniem z woleja zapewnił remis swojej ekipie.

Klasa A
Ruch Młoszowa – Victoria Zalas 3-3
W pierwszej połowie z lepszej strony prezentowali się gospodarze. Na udokumentowanie swojej przewagi potrzebowali zaledwie dwóch minut. Najpierw w 24. minucie Mariusz Gaj nie dał szans bramkarzowi w sytuacji jeden na jeden, a następnie Michał Odrzywołek przelobował głową Marcina Kapustę, po jego złym wybiciu.
Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczęli goście. W 50. minucie Jakub Ryszka popisał się fantastycznym strzałem z dystansu w samo okienko bramki i było 1-2. Siedem minut później młody napastnik Victorii doprowadził do wyrównaniu ładnym uderzeniem z wolnego.
W 60. minucie doszło do spięcia pomiędzy golkiperem Ruchu Mateuszem Kozyrą i Jakubem Ryszką. Arbiter ukarał obu piłkarzy czerwonymi kartkami. Z ławki wyleciał też nie zgadzający się z decyzją sędziego trener przyjezdnych Piotr Jawień.
- Bramkarz kopnął mojego zawodnika bez piłki, a on tylko odepchnął rywala. Za podobne zachowanie w pierwszej połowie piłkarz Ruchu dostał tylko żółtą kartkę – mówi Piotr Jawień.
W 75. minucie arbiter podyktował karnego dla Młoszowej, ale Grzegorz Bartyzel posłał futbolówkę nad poprzeczką. W 87. minucie Zalas przeprowadził szybki atak. Piłkę w polu karnym otrzymał Robert Klita i mocnym strzałem pokonał Dominika Pytlowskiego. Odpowiedź Ruchu była natychmiastowa. Mariusz Gaj dośrodkował do Marka Niewiedziała, który ładnym wolejem ustalił wynik na 3-3.

Pozostałe wyniki:
Błyskawica Myślachowice – SPRiN Regulice 5-0
Arka Babice – Nadwiślanin Gromiec 0-1
Unia Kwaczała – Tempo Płaza 1-1
Korona Lgota – Nadwiślanka Okleśna 1-1

Klasa B
UKS Dulowa – Wisła Jankowice 3-1
Do przerwy gra była wyrównana. Najbliższy zdobycia bramki dla Dulowej był Kamil Płonka. W 22. minucie po podaniu z wolnego główkował jednak w poprzeczkę. Przyjezdni próbowali szczęścia sztrzelając z dystansu, ale bez efektu.
W 56. minucie gospodarze objęli prowadzenie, po precyzyjnym uderzeniu Krzysztofa Mirka z wolnego. Chwilę później ten sam zawodnik podwyższył wynik, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. W 71. minucie było już 3-0. Celnym trafieniem z wolnego popisał się tym razem grający trener Dulowej Tomasz Witkowski. Wiślacy byli w stanie odpowiedzieć tylko jednym golem. W 87. minucie Kamila Wacławka strzałem pod poprzeczkę z kilku metrów pokonał Damian Patyk.

Tęcza Tenczynek – Promyk Bolęcin 2-1
Początek pojedynku należał do Promyka. W ciągu pierwszych pięciu minut goście stworzyli trzy dobre sytuacje bramkowe, z których wykorzystali jedną. W 5. minucie po centrze z rzutu rożnego Banaszaka do piłki doskoczył Lewarczyk i z bliska silnym strzałem uzyskał prowadzenie dla Bolęcina. Gospodarze wyrównali po rzucie wolnym bitym przez Czaka. Górną piłkę głową podbił Krzysztof Ślusarczyk i ta wpadła pod poprzeczkę bramki Kwadransa. Od tego momentu gra była wyrównana, a do przerwy żadnej z drużyn nie udało się strzelić gola. Po zmianie stron mecz był szybszy i bardziej zacięty. Sędzia musiał żółtymi kartkami ostudzać nadmierne emocje zawodników. W 69. minucie rzut wolny z około 28 metrów egzekwował Krzysztof Czak. Piłka wpadła na przedpole bramkowe drużyny z Belęcina. Po odbiciu jej przez bramkarza odbiła się od poprzeczki, głową sięgnął jej Krzysztof Ślusarczyk i zdobył dla Tęczy drugiego gola. Do 90. minuty gra była w miarę wyrównana. Obie drużyny dążyły do zmiany wyniku meczu. W doliczonym czasie gry nastąpiło oblężenie bramki Tęczy. Strzały napastników z Bolęcina nie znalazły jednak drogi do bramki Dudy. O pechu może mówić Skrzypiński, który w ostatnich sekundach meczu minimalnie przestrzelił głową.

Pozostałe wyniki:
Pogorzanka Pogorzyce – Korona Mętków 0-1

Małopolska Liga Juniorów Młodszych
MKS Trzebinia-Siersza – Hutnik Kraków 0-2
Podopieczni Jacka Pająka powinni objąć prowadzenie w 7. minucie. Mateusz Wallentin podał z prawej strony do ustawionego na piątym metrze Andrzeja Dudka. Napastnik MKS-u źle opanował piłkę i ta wpadła w ręce bramkarza gości. Hutnik najbliższy zdobycia gola przed przerwą był w 30. minucie. W sytuacji sam na sam z golkiperem Szymon Witek trafił jednak w boczną siatkę.
W 47. minucie krakowianie objęli prowadzenie. Centra z lewego skrzydła, fatalne wybicie jednego z defensorów wprost pod nogi Szymona Żelasko, który nie miał problemów z pokonaniem Krzysztofa Pająka. Trzebinianie próbowali wyrównać, ale bezskutecznie. Na pięć minut przed końcem rezultat ustalił Konrad Łucarz, wykorzystując okazję jeden na jeden z bramkarzem.

I liga Juniorów Starszych – Wadowice
Janina Libiąż – Skawa Wadowice 2-2
W Libiążu rozegrano prawdziwy mecz na szczycie. Pierwsza w tabeli Janina podejmowała tracąca do niej zaledwie punkt Skawę. W pierwszych kilkunastu minutach więcej z gry mieli goście, ale to Ptasiński z Janiny w 14. minucie odzyskał piłkę i brakło mu niewiele, aby otworzyć wynik. Trafił bowiem w słupek. Niewykorzystana sytuacja zemściła się. Po dośrodkowaniu Mozioły oślepiony słońcem Wiśniewski nie złapał piłki i ta przekroczyła linię bramkową. W 27. min był już jednak remis. Do prostopadłej piłki wystartował Hajda i wykorzystał niezdecydowanie bramkarza gości posyłając futbolówkę do siatki. Dziesięć minut później ponownie prowadzili gracze Skawy. Niepilnowany w polu karnym Pietruszko główkował tak, że piłka odbiła się od poprzeczki, co utrudniło interwencję Wiśniewskiemu. Po kolejnej akcji powinno być 1-3, ale Pietruszko przestrzelił mimo dokładnego podania od Sabudy. W drugiej odsłonie wydawało się, że goście z Wadowic kontrolują przebieg gry i utrzymają wynik lub go jeszcze poprawią. Stało się jednak inaczej. W 81. min po dalekim wykopie Wiśniewskiego obrońcy rywala nie opanowali piłki. Przejął ją Jamróz i płaskim strzałem doprowadził do remisu, który utrzymał się do końcowego gwizdka sędziego.

Adam Banach, Jan Dobosz, Michał Koryczan, Jerzy Wnęk