Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

PIŁKA NOŻNA. Wygrana Balina, porażka Trzebini

27.07.2011 20:09 | 0 komentarzy | 3 844 odsłony | red
Piłkarze trzebińskiego MKS-u ulegli w środowym sparingu LKS-owi Czaniec 1-3. Jedynego gola dla Trzebini zdobył Klemens Drobniak. Orzeł Balin rozbił Tęczę Błędów 6-1.
0
PIŁKA NOŻNA. Wygrana Balina, porażka Trzebini
Napastnik trzebińskiego MKS-u Klemens Drobniak (z lewej) zdobył jedynego gola dla drużyny w przegranym meczu z LKS-em Czaniec. Fot. Michał Koryczan
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Piłkarze trzebińskiego MKS-u ulegli w środowym sparingu LKS-owi Czaniec 1-3. Jedynego gola dla Trzebini zdobył Klemens Drobniak. Orzeł Balin rozbił Tęczę Błędów 6-1.

LKS Czaniec - MKS Trzebinia-Siersza 3-1 (1-1)

Trzebinia: Wilk - T. Szczepanik, Ołownia, Kalinowski, P. Szczepanik, Muras, Czyszczoń, Lickiewicz, Czech, Jędrzejczyk, Drobniak oraz Dobranowski, Wojdyła, Rogalski, Ciepichał, Przykorzyński, Kurzymski i Rokita

W spotkaniu ze śląskim czwartoligowcem trener MKS-u Marcin Kasprzyk nie mógł skorzystać m.in. z wracającego po kontuzji do treningów Cieszyńskiego oraz narzekających na urazy Pająka i Rolki, a także testowanego w ostatnich sparingach Sieczki (wyjechał na wczasy).
Na boisku zabrakło także drugiego ze sprawdzanych defensorów Skwarczeńskiego, który nie zasili trzebińskiego zespołu.
- Na ten moment nie jest przesądzone kto w ogóle wzmocni kadrę MKS-u - przyznaje Marcin Kasprzyk.
W meczu z Czańcem pierwsi gola zdobyli trzebinianie. Po prostopadłym podaniu Lickiewicza w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Drobniak i okazji nie zmarnował.
Tuż przed przerwą miejscowi wyrównali. Żak uderzył z wolnego i piłka zatrzepotała w siatce.
Po zmianie stron gospodarze dwukrotnie pokonali Dobranowskiego. Najpierw uczynił to Matejko, a następnie gracz testowany i LKS Czaniec wygrał ostatecznie 3-1.
- Rywale prezentowali się lepiej, byli szybsi. Walka przeciw zespołowi, którego piłkarze wiedzą na czym polega gra jest dla nas cennym doświadczeniem - mówi trener Kasprzyk.

Tęcza Błędów - Orzeł Balin 1-6 (0-2)
Orzeł: Testowany 1- testowany 2, Żuraw, Treściński, Chrzanowski, Suwaj, testowany 3, Szlęzak, Liput, testowany 4, Bodziony oraz Smok – Domurat, Guzik, Grabiec, Nowak, Wolny, Stępień, Suwaj, Chrzanowski, testowany 4, Bodziony

Mecze sparingowe na sztucznej murawie w Polsce rozgrywa się także w lecie. Z powodu opadów deszczu pojedynek Orła Balin z Tęczą Błędów odbył się na obiekcie Zagłębia Sosnowiec.
Orzeł starał się szybko grać piłką i realizować założenia taktyczne trenera polegające na pielęgnowaniu kultury gry.
– Poza Hutnikiem pewnie nikt nie będzie starał się z nami prowadzić otwartej piłki. Trzeba więc zgrywać zespół właśnie w sparingach z zespołami ze słabszych lig – ocenia Łukasz Gielarowski, który tym razem przyglądał się formie młodszych kolegów między słupkami - Krzysztofa Smoka oraz testowanego juniora z Jaworzna.
W odróżnieniu od poprzednich sprawdzianów tym razem podopieczni Piotra Pierścionka bramki zdobywali po składnych akcjach, a nie ze stałych fragmentów.
Wszystkie trafienia zaliczyli nowi gracze. Trzykrotnie bramkarza rywala pokonał młodzieżowiec Damian Bodziony pozyskany z Ruchu Chorzów, dwa razy piłkę w siatce umieścił szybki Tomasz Liput z Mogilan, a raz Tomasz Chrzanowski grający ostatnio w Olkuszu. Defensywa zespołu z Balina nie ustrzegła się także błędu. Futbolówkę źle wybił Guzik pozwalając rywalowi na strzał. Smok interweniował, ale napastnik Tęczy dobiegł do piłki i zdobył bramkę kontaktową.
W nadchodzącym sezonie w Balinie kibice nie zobaczą już Andrzeja Wściubiaka. Napastnik nie przebił się do kadry i zwiąże się najprawdopodobniej z Czarnymi Sosnowiec. W kolejnym sparingu Orzeł zmierzy się w sobotę na boisku ZWM Wodna z MKS Trzebinia-Siersza. Do tego czasu powinno się wyjaśnić czy w klubie grać będzie Paweł Wasilewski (Szczakowianka Jaworzno), brat Marcina grającego w Anderlechcie Bruksela oraz inny napastnik z ekstraklasową przeszłością.

W innych środowych sparingach:
KS Chełmek - MKS Alwernia 1-1
LKS Bobrek - Zagórzanka Zagórze 2-2

(MK, AB)