Nie masz konta? Zarejestruj się

Ziemia chrzanowska

Walentynki wypadły w tym roku w Środę Popielcową

14.02.2018 09:26 | 3 komentarze | 3 615 odsłony | Tadeusz Jachnicki

Z jednej strony marzymy, by porwać ukochaną osobę na wykwintną kolację, z drugiej wierzący wiedzą, że folgując sobie tego dnia, zgrzeszą. Jak pogodzić ogień z wodą?

3
Walentynki wypadły w tym roku w Środę Popielcową
Franciszkanin Jan Maria Szewek
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Franciszkanin z Krakowa, o. Jan Maria Szewek, przypomina, że przykazanie miłości odnosi się i do Boga, i do człowieka. Gdy chcemy okazać miłość drugiemu człowiekowi, to musimy pamiętać, by nie obrazić Najwyższego.

- Znajdźmy taką formę świętowania, by nie zgrzeszyć. Mam tutaj na myśli czwarte przykazanie kościelne, które nas w Środę Popielcową zobowiązuje do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych i powstrzymania się od zabaw. To od nas zależy jaką znajdziemy formę okazania miłości komuś bliskiemu, by nie naruszyć miłości wobec Boga, by jedna miłość nie niszczyła drugiej - mówi o. Jan Maria Szewek.

Duchowny przypomina, że w Środę Popielcową obowiązuje post ilościowy i jakościowy. Możemy więc zjeść w ciągu dnia dwa razy posiłek lekki i jeden do syta.

- Pamiętajmy jednak, że obok litery prawa jest też duch prawa. Teoretycznie przecież możemy zjeść wykwitną kolację i według prawa nie zgrzeszyć, ale nie o to chodzi. Środa Popielcowa to dzień postu, umartwiania się. Ja uwielbiam owoce morza i jedząc je tego dnia wiem, że nie złamałbym prawa, ale ducha prawa bym naruszył. To przecież dla mnie jedzenie wyjątkowe, dające ogromną przyjemność - mówi Szewek i podkreśla, że jeśli dwoje ludzi łączy prawdziwa miłość, to najważniejsze dla nich jest to, by być ze sobą - spacerować, rozmawiać, przebywać.