Nie masz konta? Zarejestruj się

Ziemia chrzanowska

Po 10 tysięcy za utracony deputat węglowy

03.10.2017 13:55 | 17 komentarzy | 13 344 odsłon | Tadeusz Jachnicki

To dużo czy mało? Należy się góniczym rodzinom czy nie? Na te pytania odpowiada Jarosław Łabęcki, od lat związany z górnictwem, a obecnie kierownik kopalnianej stacji ratownictwa górniczego Tauron Wydobycie w ZG Brzeszcze.

17
Po 10 tysięcy za utracony deputat węglowy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Rząd proponuje, by górnicy, którym odebrano deputaty, dostali po 10 tysięcy złotych. To dobry pomysł?

- Deputat przede wszystkim nigdy nie powinien być zabrany. Obecny rząd walczy, by został przywrócony. Jeśli nie ma możliwości zwrotu, to każda suma dla tych rodzin będzie dobra. Pamiętajmy, że mówimy tutaj o emerytach.

10 tysięcy?

- Nie chcę się wypowiadać, czy to dobra kwota, czy może powinna być większa. Nie przeliczałem tego. Nie wiem, jakie mieli straty. Organizacje społeczne czy związkowe na pewno w tym temacie będą się wypowiadać.

Co by pan powiedział tym, którzy nie mieli nigdy nic wspólnego z górnictwem i 10 tysięcy złotych wydaje im się kwotą horrendalnie wysoką?

- Oczywiście najczęściej zabierają głos ci, którzy nie wiedzą, jaka to ciężka praca. Szanuję każdy zawód, ale trzeba mieć świadomość, jak wygląda zawód górnika. To naprawdę ciężka robota. Za pracę pod ziemią rekompensaty się należą. Można się zastanowić nad ich zróżnicowaniem w zależności od tego czy ktoś pracował pod ziemią, czy na powierzchni.