Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Trzebinianie nie ustrzelili Unii. Nowy piłkarz przyjedzie na testy (WIDEO, ZDJĘCIA)

10.02.2018 16:45 | 15 komentarzy | 3 536 odsłony | Michał Koryczan

Piłkarze trzecioligowego MKS Trzebinia zremisowali w sparingu z grającą o klasę rozgrywkową niżej Unią Oświęcim. Efektowne zwycięstwo odniósł za to Nadwiślanin Gromiec.

15
Trzebinianie nie ustrzelili Unii. Nowy piłkarz przyjedzie na testy (WIDEO, ZDJĘCIA)
Przy piłce Ernest Świętek, pomocnik MKS, świętujący 20 urodziny
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Sparingi


MKS Trzebinia - Unia Oświęcim 0-0

MKS: Szymala - Chlebda, Cichy, Michalec, Jagła, M. Kowalik, Górka, Majcherczyk, Świętek, Porębski, Sołtys oraz Wróbel, Sawczuk, Stokłosa, Rogóż, Sochacki, Stanek

Unia: Stepień - Pluta, Balon, Skrzypiec, Rzeszutko, Jończyk, Pacyga, Wilczak, Ryszka, Praciak, Kaleta oraz Bajdziak, Ryś, P. Dudzic

W swoim piątym zimowym sparingu „żółto-czarni" zremisowali bezbramkowo z czwartoligowcami z Oświęcimia.
Zespół z Trzebini miał optyczną przewagę w całym spotkaniu i dłużej utrzymywał się przy piłce. Grający dobrze pod względem taktycznym rywale nie pozwalali jednak trzecioligowcom na zbyt wiele. Próbowali zresztą, zwłaszcza przed przerwą, pokusić się o zdobycie gola. Dobrze między słupkami spisywał się jednak Kacper Szymala, który musiał pokazać swoje umiejętności choćby przy ładnym strzale Bartosza Praciaka z dystansu.
W pierwszej odsłonie największe zagrożenie pod bramką oświęcimian stwarzał Michał Kowalik. Najpierw próbował szczęścia uderzając z kilkunastu metrów, ale golkiper Unii odbił piłkę.
Potem po złym wybiciu Mariusza Stępnia, popularny „Kowal" wpadł pole karne, ale jego próba minięcia bramkarza okazała się nieskuteczna. Futbolówka trafiła jeszcze pod nogi Kacpra Sołtysa, lecz piłkę po jego strzale zdołał wybić z linii bramkowej jeden z graczy Oświęcimia.
W drugiej połowie długi czas niewiele działo się pod obiema bramkami. Ciekawie zrobiło się w ostatnich dwudziestu minutach gry. MKS stworzył sobie kilka okazji, precyzji zabrakło jednak Ernestowi Świętkowi, Maciejowi Rogóżowi i Mateuszowi Stankowi.
W meczu zabrakło kontuzjowanego Grzegorza Jarosza oraz rekonwalescentów: Marcina Kalinowskiego, Jakuba Ochmana i Kamila Kłuska. W najbliższym tygodniu na testach w MKS ma się pojawić Dominik Nędza, boczny pomocnik Nadwiślanina Gromiec.
- W sparingach wyniki nie są może sprawą pierwszorzędną, aczkolwiek gra w tym meczu mnie cieszy. Szczególnie podejście zawodników pod względem taktycznym. Trzebinia górowała nad nami od początku warunkami fizycznymi. To drużyna bardzo wysoka. Było kilka strzałów z obu stron, które mogły się podobać. Oba zespoły zaprezentowały ciekawy futbol. Rezultat jest jak najbardziej sprawiedliwy. Nie ma u nas jakiejś presji związanej z awansem, aczkolwiek jest na to szansa. Wszystko pokażą pierwsze trzy mecze: z Hutnikiem, Wieliczką i Dalinem, a więc z tymi potentatami w naszej lidze. Jeśli w tych spotkaniach nie stracimy dystansu do Hutnika, to będziemy walczyć - mówi Jacek Dobrowolski, trener Unii.

Nadwiślanin Gromiec - Naroże Juszczyn 4-0
Gole: Dawid Adamczyk dwa, Tomasz Kaszuba i Kamil Piegzik po jednym